6600368423_be40a0698c_b

Dzisiejsza technologia umożliwia nam dotarcie jedynie na Księżyc oraz na Marsa. Chodzi oczywiście o misje załogowe. Jednak aby opuścić wewnętrzny obszar naszego systemu planetarnego i sięgnąć np. Plutona czy odległe, obce nam planety pozasłoneczne, będziemy potrzebowali czegoś potężniejszego. Gerald Jackson, były fizyk Fermilab (Państwowe Laboratorium Przyspieszania Cząstek Elementarnych im. Enrico Fermiego – USA), ma zamiar zbudować silnik antymaterialny rodem ze Star Treka.

 

Statek kosmiczny Apollo 10 w czasie powrotu na Ziemię osiągnął prędkość niemal 40000 km/h. Liczba ta może wydawać się duża, lecz jest zupełnie odwrotnie jeśli mówimy o ewentualnej podróży do najbliższego systemu gwiezdnego. Przy dzisiejszej technologii potrzebowalibyśmy na to setek tysięcy lat. Jednak zdaniem Geralda Jacksona, silnik antymaterialny zredukowałby czas podróży do 10 lat.

 

Antymateria jest jak przeciwieństwo materii – jej atomy posiadają ujemnie naładowane jądro oraz dodatnio naładowane cząstki. Podczas zderzenia się materii i antymaterii wyzwalana jest duża ilość energii. Fizycy chcą wykorzystać ten proces do budowy nowego silnika. Projekt Jacksona potrzebowały tylko 17 gramów antywodoru aby dotrzeć do najbliższej gwiazdy. Niestety akceleratory cząstek zdołały wyprodukować jedynie niewielkie ilości antymaterii a największą przeszkodzą mogą być same koszty. Wytworzenie jednego gramu antymaterii może kosztować więcej niż 100 miliardów dolarów.

dreamstime_xs_22255461_1

Drugim problemem jest jej przechowywanie. W każdej chwili może bowiem dojść do niekontrolowanej eksplozji a jeden gram antymaterii spowoduje wybuch porównywalny do bomby nuklearnej. Antymateria nie może zderzyć się ze ścianą zbiornika. Naukowcy potrafili jak dotąd przechować antywodór przez jedyne 16 minut – jest to niestety zbyt krótko. Jesteśmy zatem bardzo daleko od pierwszego praktycznego zastosowania silnika antymaterialnego, lecz jeśli chcemy korzystać z takiej technologii to musimy od czegoś zacząć.

serveimage

Jackson i jego koledzy postanowili zwrócić się o pomoc do „zwykłych ludzi”. W tym miesiącu rozpoczną kampanię na stronie crowdfundingowej Kickstarter celem uzbierania 200 tysięcy dolarów. Jeśli uda im się zrealizować swoje plany, statek kosmiczny wyposażony w taki silnik będzie mógł podróżować z prędkością sięgającą do 40% prędkości światła, tj. około 120 000 000 m/s.

 

Po uzbieraniu 200 tysięcy dolarów, fizycy przystąpią do pracy i zajmą się budowaniem urządzenia które pozwoli obliczyć jaki dokładnie ciąg będzie generować ten rewolucyjny silnik. Uczeni mają nadzieję że ich starania zostaną zauważone i docenione przez inwestorów. Zbudowanie funkcjonalnego silnika antymaterialnego, według obecnych szacunków, będzie wymagało 100 milionów dolarów.

Źródło: www.tylkonauka.pl

 

3 Udostępnień
Kategorie: Nauka / Kosmos

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat