Deja vu – wspomnienie z innego życia czy objaw… choroby?

Napisane przez Amon w Kwiecień - 12 - 2019

Jedna z teorii mówi, że deja vu wynika z opóźnienia przekazywania obrazu w jednym oku. W ten sposób, zanim obraz dotrze do mózgu, jest on już nam znany z drugiego oka. Teoria ta została podważona, kiedy okazało się, że deja vu jest też znane osobom niewidomym – w ich przypadku polega ono na rozpoznawaniu zapachów i dźwięków. Skąd zatem bierze się tajemnicze zjawisko?

Deja vu – wspomnienie z innego życia czy objaw… choroby?

Każdego z nas spotkała zapewne sytuacja, kiedy mieliśmy wrażenie, że to już było, że to już przeżyliśmy, a jednocześnie mamy pewność, że to niemożliwe. Wydaje nam się, że byliśmy już w miejscach, w których jesteśmy po raz pierwszy czy że znajdowaliśmy się już w okolicznościach, w których z całą pewnością znaleźć się nie mogliśmy. To tajemnicze zjawisko nazywane jest deja vu. Budzi ono niepokój i poczucie utraty kontroli nad rzeczywistością. Zakłóca nasze poczucie bezpieczeństwa. Skąd się bierze?

Zjawiska deja vu doświadcza większość ludzi. Jest ono znane od najdawniejszych czasów. Już w starożytności starano się znaleźć przyczyny jego występowania. Ówcześni badacze uważali, że jest ono wynikiem wędrówki dusz. Deja vu ma być przywoływaniem wspomnień z poprzednich wcieleń. W XIX wieku do opisania deja vu użyto określenia „odczucie preegzystencji”. Zjawisko miałoby być wspomnieniem z życia miedzy wcieleniami i dowodem na istnienie wiecznej i nieśmiertelnej duszy. To wytłumaczenie ma swoich zwolenników i w czasach współczesnych. Krytycy teorii reinkarnacyjnego źródła deja vu doszukiwali się w działaniu złych duchów. Miały one zakłócać naszą zdolność postrzegania świata, podważyć wiarę w znaną nam rzeczywistość i prowadzić do postradania zmysłów.

Według zwolenników innej teorii człowiek ma dwa mózgi i kiedy jeden z nich działa, to drugi jest w stanie uśpienia. Kiedy następuje zamiana, w momencie przekazywania danych między mózgami może nastąpić deja vu – nakładanie się wspomnień z obu mózgów. Nieco później badacze wysnuli teorię paramnezji, czyli zakłóceń w odtwarzaniu wspomnień. Przy zaburzeniu tym nowe doświadczenia są odbierane przez mózg jako już znane.

Obecnie istnieje pewność, że zjawisko deja vu często towarzyszy objawom neurologicznym – m.in. jest jednym z objawów schizofrenii czy padaczki skroniowej i wchodzi w skład aury poprzedzającej atak. Neurolodzy mówią, że deja vu to efekt chwilowego zaburzenia działania zakończeń nerwowych.

Jedna z teorii mówi, że deja vu wynika z opóźnienia przekazywania obrazu w jednym oku. W ten sposób, zanim obraz dotrze do mózgu, jest on już nam znany z drugiego oka. Teoria ta została podważona, kiedy okazało się, że deja vu jest też znane osobom niewidomym – w ich przypadku polega ono na rozpoznawaniu zapachów i dźwięków. Skąd zatem bierze się tajemnicze zjawisko? Według niektórych badaczy ma być wynikiem błędu w pracy mózgu, który polega na pominięciu procesu poznawczego. W takim przypadku mózg uznaje przeżywaną przez nas sytuację za znaną sobie. Inni naukowcy twierdzą, że deja vu to docieranie do świadomości informacji, które nasz mózg zarejestrował nieświadomie.

Jeśli faktem jest, że człowiek korzysta z niewielkiego procenta możliwości swojego mózgu, to przecież pozostała część nie pozostaje nieużywana. Kumulują się tam wszystkie informacje, jakie zbiera nasz mózg. Jest to tzw. wiedza utajona, z której korzystamy zupełnie nieświadomie (intuicja). Czasem sytuacja, w której się znaleźliśmy, może być podobna do tej, którą mamy „zmagazynowaną”. Mózg nakłada je na siebie i mamy wrażenie powtórnego przeżywania obecnej chwili.

Nie ma jednego wyjaśnienia zjawiska deja vu. Naukowcy bardzo starają się odkryć jego przyczynę. Nie każde deja vu oznacza padaczkę czy inną chorobę. A jeśli nie ma naukowego wyjaśnienia, a tylko niepotwierdzone hipotezy? Pojawia się szerokie pole do wyjaśnień parapsychologicznych. Czy deja vu to dowód na istnienie kontaktującego się z człowiekiem wszechwiedzącego bytu? A może potwierdzenie istnienia ciała astralnego, które we śnie trafia do innego wymiaru? Czasem zdarza się, że człowiek na jawie ma krótki przebłysk z wiedzy, do której ma dostęp w świecie astralnym, ale pozostaje ona w sferze podświadomości. Taka sytuacja może powodować uczucie powtarzalności spotykającej nas sytuacji. To moment, w którym nasza świadomość ma dostęp do innego wymiaru. Potwierdzałoby to także teorię o podróżach astralnych, z których wspomnienia na krótką chwilę przebijają się do naszej świadomości. Stąd często odczuwane podczas deja vu wrażenie, że „to mi się śniło”.

Według niektórych deja vu może być także dowodem na istnienie światów równoległych, czyli multiuniwersum. Koncepcja ta jest obecna w religiach wschodu. Nie są one tylko wymysłem, ponieważ obecnie mówią o nich także fizycy kwantowi i matematycy. Nasza rzeczywistość miałaby być jedną z wielu. Wszelkie przesunięcia w tych światach mogły powodować przebicia do naszej świadomości, czyli deja vu.

Mimo tego, jak zaawansowana jest współczesna nauka, nie udało się jednoznacznie określić przyczyn występowania zjawiska deja vu. Możemy traktować je jako niezwykłe przeżycie, jedną z niewyjaśnionych tajemnic, ale jeśli pojawia się zbyt często i łączy się z dziwnymi reakcjami fizycznymi ciała, to nie zwlekajmy i skonsultujmy się z neurologiem. Człowiek może nie umie wyjaśnić pochodzenia deja vu, ale dość skutecznie potrafi zapobiegać jego występowaniu. Widać medycyna czyni szybsze postępy niż inne dziedziny nauki, a objawy są łatwiejsze do leczenia od przyczyn.

Autor: Małgorzata Maćkowiak
Źródło: www.facet.onet.pl

20 Udostępnień
Kategorie: Tajemnice Świata

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat