Dlaczego warto samodzielnie myśleć? – manipulacja

Napisane przez Amon w Sierpień - 8 - 2017

Określenie: manipulacja znane jest od dawna. Każda religia, tajne stowarzyszenia uprzedzają ludzi przed manipulacją, choć sami stosują ją nagminnie, by uzyskać jak największą władzę i kontrolę nad ludźmi. Ci bojąc się manipulacji wpadają w pułapkę zastawioną przez autorytety i sami bezwiednie oddają się w ręce największych manipulatorów. Lęk przed manipulacją jest ogromny, bo ludzie od wieków są kodowani, że manipulacja to najgorsze zło, jakie może spotkać człowieka. W rzeczywistości wszyscy manipulują wszystkimi. Matka od urodzenia przekazuje swojemu potomkowi wskazania na życie, które wedle niej są słuszne. Stosuje „zachęty- nagrody w celu uzyskania odpowiedniego wg. niej zachowania i postępowania dziecka. Proces kodowania jako środek manipulacyjny, matka stosuje już od 4 miesiąca życia płodu. Początkowo robi to nieświadomie.

Podświadomość dziecka – to czysta karta, dyskietka na której zapisuje się treści. Wszystkie stany emocjonalne matki, w tym lęk zostaje zapisany w podświadomości dziecka . A jego przejaw uwidacznia się w okresie późniejszym. Lęk nie jest naturalnym, pierwotnym instynktem człowieka – lecz nabytą, wkodowaną reakcją. Jest on jako środek wykorzystywany na każdym kroku i można to zobaczyć w życiu codziennym.

Czym jest więc manipulacja? By odpowiedzieć na to pytanie musimy ponownie zwrócić uwagę na budowę człowieka jako całości. Człowiek – to czwórnia w jedni: trzy elementy przejawione w czwartym, który określamy osobowością. Właśnie wiedza o budowie człowieka daje kapłanom wszelkich religii, autorytetom władzę „absolutną” nad wyznawcami takiej, czy innej teorii lub religii. W różnych św. księgach czytamy: człowiek został „stworzony” przez stwórcę na jego wzór i PODOBIEŃSTWO. Stwórca zbudowany jest z trzech elementów (+,-,0) które określone są osobami. Mamy więc czwórnię w jedni! Składowe to polaryzacje męskie i żeńskie /plus i minus i zero/ część materialna, antymaterialna i neutralna/. Wszelkie formy Wszechświata są tworzone wg. tego samego wzoru i podobieństwa (patrz:budowa magnesu).

Informacje o budowie człowieka znajdujemy w spuściźnie pozostawionej przez starożytne cywilizacje. Przyjrzyjmy się rycinom w piramidach egipskich. Widzimy bogów, znacząco przewyższających wzrostem ludzi, którzy przy rosłych postaciach bogów i faraonów wyglądają niczym karły. Rysownik przedstawił proporcję wiedzy i mądrości bogów i prostego ludu. Większość bogów dzierży w dłoni klucz, tzw. ankh. Przypadek? Co oznacza kształt tego klucza? To także wzór budowy człowieka: 4 elementy – 4 składowe człowieka. Symbole o podobnym znaczeniu mamy w krzyżu równoramiennym, kwadracie, jin – yang, a w okresie późniejszym w różnych odmianach krzyża.

Na jednym z rycin w piramidzie jeden z bogów trzyma w dłoni klucz, od niego rozchodzą się promienie, a na końcu każdego widnieje dłoń. Pokazuje to zgromadzonym ludziom, ale widać niewiele z tego rozumieją. Wiedza o budowie człowieka, jak funkcjonują poszczególne składowe człowieka (nadświadomość, podświadomość, świadomość) daje możliwość manipulacji. Klucz to środek do jej stosowania. Można uzyskać dzięki niemu całkowitą władzę nad człowiekiem. Jak widać przez wieki wykorzystywanie tej wiedzy przynosiło doskonałe rezultaty. Jak wykorzystywana jest wiedza o budowie człowieka? I w jaki sposób różni „bogowie” sterują jednostką i masami ludzkimi? Otóż bardzo prosto!

Działanie zawsze rozłożone jest na trzy etapy.

Pierwszy etap – skupienie uwagi.

Drugi etap – wprowadzenie programu, informacji- kodu

Trzeci etap – zastosowanie tzw. utrwalaczy. Tak „uformowany” człowiek sam siebie pilnuje!

Pierwszy etap – skupienie uwagi. W tym etapie konieczne jest wzbudzenie zainteresowanie, uwagi osobą lub treściami, jakie głosi.

Drugi etap polega na wykorzystaniu naturalnego dążenia do wiedzy, poznania, jakie posiada każdy człowiek. W tym etapie wprowadzany jest program, kodowane treści, które zostają zapisane w podświadomości i stają się programem dla umysłu i ciała. Od tego momentu warunkują one sposób myślenia człowieka. W tym etapie konieczne jest zastosowanie tzw. przeciwwagi, /plus i minus/, czyli w zapisie musi wystąpić „obietnica”, nagroda za stosowanie tego programu i kara, zapobiegająca „wycofaniu”się delikwenta.

W tym momencie wprowadzony wcześniej lęk, zamienia się w reakcje, których człowiek nie jest w stanie opanować. Tak zamknięty w klatce umysł ludzki może jednak „wyrwać się” z tej klatki., np. Jonasz z obrazu Michała Anioła. Aby temu zapobiec stosuje się „utrwalacze”. Czym one są? To wszelkiego rodzaju ceremonie, modlitwy, medytacje, kontemplacje, mantry i wiele różnych obrzędów. Każda ceremonia związana jest z wcześniej zaprogramowanymi treściami. Inne np. w religii katolickiej, inne w buddyjskiej, inne w judaizmie, itd. W taki sposób uzyskuje się posłusznych, bezmyślnych wyznawców, gotowych wykonać wszelkie polecenia autorytetu. Proces kodowania to nic innego jak HIPNOZA. Treści wcześniej kodowane to niezwykle silna sugestia hipnotyczna.

Wiele lat temu w księgozbiorze kolegi znalazłem książkę pod tytułem, bodajże”Wiedza Tajemna
Egipcjan”- czy kapłanów egipskich, nie pamiętam. W książce podane były praktyki, jakie stosowali kapłani egipscy w procesie uzdrawiania. Wstępnie informowali chorego, że w czasie leczenia uzyskają od bogów wszystkie informacje o chorobie: co to za choroba, jaka jest jej przyczyna, a także jak ją uzdrowić /pierwszy etap/.

Zamykano chorego w ciemnym, bez okien pokoju przy zapalonej świecy i zapachu kadzideł. Wprowadzali tekst/kod/, informując, że bogowie nigdy nie zawiedli, a więc i w tym przypadku pomogą. Podawali przykłady cudownych uzdrowień innych chorych. Za wyleczenie winien złożyć ofiarę w wysokości. I tu wymieniali kwotę, lub równowartość w przedmiocie/to drugi etap/. Spokojne rytmy muzyki lub intonacji śpiewu wprowadzały chorego w stan głębokiego wyciszenia, relaksu, transu.

Następnie pytano delikwenta, co mu dolega, co było przyczyną choroby i co należy stosować, aby usunąć dolegliwość. W tym stanie można pytać o przyczynę choroby u innej osoby. Ten sposób leczenia stosował m.in. Edgar Cayce. Podobne metody opisywali Lech Stefański i Stefan Manczarski.

Po uzyskaniu informacji, kapłan wizualizował obraz wyzdrowienia, kodował głęboki wypoczynek – i chorego budzono. Informowano, że bogowie łaskawie powiadomili o przyczynach choroby i podali sposoby, jak chorobie zaradzić./to trzeci etap/. Dziękczynienie bogom – to typowy utrwalacz.

Ten sam system kodowania– klucz stosują wszyscy kapłani, naukowcy, uzdrawiacze itp. Kapłani, dzięki wiedzy o budowie człowieka stosują długotrwałe utrwalacze. Efekt jest jak widać długotrwały i utrzymuje wiernych w stałej hipnozie – transie.

Inaczej rzecz ma się z uzdrowicielami. Często po wizycie u uzdrowiciela następuje chwilowa poprawa zdrowia, ale z czasem choroba powraca, jeszcze z większą siłą. Zapewnienia uzdrowiciela , że posiada dar od boga, niewiele zmienia. Bez utrwalaczy efekty będą dość mizerne. Powracam do manipulacji. Nie wszystkich można zakodować, czy zahipnotyzować. Jest to uwarunkowane indywidualnym dorobkiem człowieka, który zostaje zgromadzony w nadświadomości podczas wszystkich inkarnacji. Jeśli przez wieki człowiek myślał samodzielnie i wyciągał wnioski, nie poddawał się zbiorowemu myśleniu – to dzisiaj żadna sugestia nie jest w stanie wprowadzić go w stan hipnozy.

Byłem kiedyś świadkiem ciekawego zdarzenia podczas spotkania znanego hipnotyzera. Na spotkaniu w zamkniętym kręgu, hipnotyzer wybrał osobę, która była bardzo podatna na hipnozę. Wiele razy bez problemu wprowadzana była w stan hipnozy i wykonywała bez zastanowienia wszystkie polecenia hipnotyzera. Osoba ta była bardzo bogata, a równocześnie znana była ze swego skąpstwa. Po wielu „wprowadzeniach” w stan głębokiej hipnozy wydał polecenie, aby pożyczyła mu 10 tys. zł. Reakcja była natychmiastowa. Przytomna, zerwała się na nogi i w złości powiedziała: a g…no, ci pożyczę, ty oszuście. Nieudana sugestia dokumentnie rozbiła dalsze poczynania hipnotyzera. Okazało się, że program istniejący w podświadomości był dużo silniejszy od sugestii wprowadzonej przez hipnotyzera. I tak jak mógł wprowadzić sugestię w innych rejonach jej osobowości – w tym przypadku okazało się to niewykonalne. Tak, jak nie można zmusić sugestią hipnotyczną człowieka do dokonania zbrodni, gdy nie ma takiego zapisu w podświadomości.

Stosując powyższe zasady możemy sami wprowadzać zapisy do podświadomości, stosując tzw. autohipnozę. Wprowadzamy zapisy, które uznajemy za właściwe, a usuwamy, te, które uznamy za zbędne. Zasada jest taka sama jak przy usuwaniu np. plików z dyskietki. Jedne usuwamy, inne zapisujemy. W przypadku podświadomości efekt będzie lepszy, gdy zwizualizujemy jak najwięcej szczegółów, detali i stworzymy dokładny obraz tego, co chcemy w wymiarze fizycznym uzyskać.

Wiele osób, gdy uświadamia sobie mechanizm manipulacji, szuka winnych i kieruje swój gniew, na manipulatorów. Nie należy nikogo winić, że ktoś nami manipulował, czy manipuluje. To najlepsza ze wszystkich szkół. Te pozorne cierpienia, jakie stały się naszym udziałem w wyniku manipulacji, jakiej doświadczyliśmy miały za zadanie „pchać”nas do poznania siebie i świata i wprowadzenia „poprawek” w siebie samego, bez oceny siebie czy innych.

Dziś w końcowej fazie starego procesu, należy zamknąć wszelkie mechanizmy naszego nieświadomego pobytu tu na Ziemi. Michał Anioł również przedstawił to w scenie Sądu Ostatecznego w Kaplicy Sykstyńskiej. W centrum starego – rodzi się Nowe. Nowy Człowiek wspólnie i nierozerwalnie jako kobieta i mężczyzna. Nic ze starego procesu zabrać nie można ! Stary człowiek podaje skórę ludzką, lecz Nowy człowiek, gestem ręki daje znak, że to niemożliwe. Nawet skóra, powłoka winna być inna choć wyglądem podobna.Intelektualnie jesteśmy bezradni. Nowy toczy się już w starym, „pochłania” budulec z rozpadających się form. Nowe formy, które powstaną zawierać w sobie będą wszelkie możliwości wypracowane przez ciała ludzkie w obecnym procesie.

Ten proces przebiega coraz szybciej od roku 1984. Terminy związane są z procesem przemieszczania się naszej planety na promieniu Wszechświata, inaczej poziomie dwunastym. Termin wejścia w Nowe, czyli całkowicie odmienne warunki narzuca niejako zachowanie się istot ludzkich i przymusza zewnętrzność człowieka do kontaktu z wnętrzem. Tam zawarte są wszystkie informacje, jak się przygotować, aby pominąć śmierć ciała i wejść świadomie bez najmniejszego lęku czy obawy w kolejny etap istnienia.

Ponownie kłania się wiedza o budowie człowieka i jego elementów składowych. Z dnia na dzień coraz łatwiej dotrzeć do wiedzy o procesach toczących na Ziemi. Wystarczy ją zebrać,wyciągać wnioski i zastosować w praktyce. Pomocne są informacje, które pojawiają się w snach, relaksacji, czy medytacji. Niestety człowiek pod wpływem zapisów w podświadomości często odrzuca napływające informacje i wskazówki, uznając je za wytwór wyobraźni, czy fantazje.Rodzi się pytanie, skąd przychodzą te podpowiedzi, obrazy, informacje, kto jest ich autorem? Religie wprowadziły pojęcia: anioł stróż, mistrz duchowy i tym podobne. Przypominam tu metody stosowane przez kapłanów egipskich, którzy wchodzili w kontakt z częściami składowymi człowieka. Korzystali z wiedzy zebranej przez tego człowieka, choć on zewnętrznie o tym nie wiedział. Osobowość, często określana jako świadomość zewnętrzna, powinna być stale w kontakcie z wnętrzem. Wówczas następuje całość przejawu człowieka. To połączenie – to start w nowy proces.

Dzisiaj śmiało można powiedzieć, że naukę mamy już za sobą. Okres szkolenia i doświadczeń był konieczny, aby świadomość zewnętrzna i wewnętrzna człowieka stały się jednością. I by człowiek wraz z drugim człowiekiem przystąpił do współpracy i świadomego budowania Nowego. Wiedzę i energie każdy z nas gromadził przez całe wieki i nikt nikomu tego odebrać nie może. Dzisiaj istotne jest zbieranie informacji, pochodzących z rożnych źródeł, od różnych osób – jak cząstek układanki, a uzyskamy precyzyjną całość. Ważnym elementem w dzisiejszych czasach jest spokój, z którym należy podchodzić do wszelkich informacji, neutralnie, bez oceny i negacji. Spokój jest konieczny także w codziennym życiu, niezależnie, co nam, czy innym się przytrafia. Jeszcze raz powtórzę: wystarczy wyciągać wnioski, a wówczas zaczniemy świadomie sterować własnym umysłem i ciałem.

Autor: Edward

Źródło: www.prawdaxlxpl.wordpress.com

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat