Jhana – Medytacja Prowadząca do Wyzwolenia Umysłu

Napisane przez Amon w Grudzień - 29 - 2017

Czy wyobrażamy sobie szczęśliwe życie bez spełniania swoich marzeń, pragnień, emocji, telewizji, seksu, sportu i wielu innych mniejszych i większych rozrywek? Czy wg człowieka Zachodu można osiągnąć szczęście dzięki medytacji i wyrzeczeniu się przywiązań które tworzą nasze życie i osobowość? Zapewne po zadaniu takich pytań odpowiedzią będzie śmiech i lekkie zdziwienie osoby pytanej. Jedyną droga prowadzącą do szczęścia i zadowolenia, jest sposób życia tak bardzo popularny w „cywilizowanych krajach”, czyli „więcej, lepiej, szybciej”. Ktoś może teraz zapytać jaki związek ze szczęściem i spokojnym życiem ma jakieś dziwne słowo- jhāna? Odpowiedź może być zaskakująca, a zawdzięczamy ją pewnemu indyjskiemu księciu, który to ponownie odkrył potęgę jhāny.

Wprowadzenie

Znaczenie słowa jhāna jest równie skomplikowane jak samo zjawisko. Istnieje wiele teorii dotyczących istoty jhāny i jej problematyki. Zdania wśród nauczycieli są podzielone a sam kanon palijski nie daje nam jednoznacznej odpowiedzi. W celu jak najszerszej analizy przytoczę kilka hipotez.

1.Medytacja.

Jhāna jest określeniem na medytacje. Za tym twierdzeniem stoi wiele sprzeczności. W suttach nie występuje słowo, które można przetłumaczyć idealnie jako medytacja. Buddha raczej polecał pewną czynność, prace z umysłem: bhāvanā (rozwój umysłu), samādhi (skupienie), vipassanā (wgląd). Mimo wątpliwości w związku z tą hipotezą wiemy, że Buddha zalecał praktykę jhān, ponieważ takie słowo występuje w pismach, ale nie wiemy na czym dokładnie polegała ta praktyka. Można uznać, że nie dowiemy się co oznacz to słowo lub domniemać, że Buddha używał go jako synonim ( np.samādhi) lub sposób wykonania ( np. bardzo glębokie samādhi).

2.Wchłonięcie.

Najczęściej w takim kontekście jest używane słowo jhāna. Wchłonięcie powinno nastąpić po dłuższej i bardzo silnej uważności na obiekcie. Najczęściej poprzedza je pewien zbiór odczuć, które opisze dokładniej w części poświęconej praktyce wchodzenia w jhāny. Takie znaczenie najczęściej przyjmują nauczyciele korzystający z pism, a dokładniej komentarzy Buddhaghosy.

3.Innny stan.

W tej definicji jhāny oznaczają stany błogości i szczęścia, które nie muszą być poprzedzone bardzo silną koncentracją oraz nie muszą pasować idealnie do systematyki reprezentowanej w suttach.

Mimo starań wielu badaczy sens jhāny jest nieuchwytny. Najlogiczniej jest przyjąć częściowo każde z powyższych twierdzeń. W takim przypadku jhāna będzie dla nas określeniem na wchłonięcie połączone z błogością, które może wywołać wyłączenie zmysłów a ostatecznie umożliwia osiągnięcie Nibbāny. Niezależnie od nieścisłości i wątpliwości powinniśmy osobiście dążyć do rozumienia wchłonięć przez praktykę medytacji i prawe życie.

Buddha a jhāny

Życie Buddy jest dla nas przykładem jak bardzo ważne i rozwijające są jhāny. Pierwszy raz jhān Budda wówczas jeszcze Gotama doświadczył jako dziecko podczas święta orki. Niepilnowany przez swoje opiekunki spontanicznie doświadczył wchłonięcia pod drzewem „jambu”. To wspomnienie umożliwiło mu w przyszłości osiągnięcie Oświecenia. Po bezowocnej ascezie i tułaczce wpadł na pomysł, że wchłonięcia mogą być rozwiązaniem („Być może jhāna jest drogą do oświecenia.” ).  Następnie po przejściu do medytacji i osiągnięciu kolejnych jhān dostąpił Oświecenia. W trakcie swojego życia tłumaczył, że jhāny są po oświeceniu nadal dostępne dla medytującego oraz sam bardzo je doceniał porównując je do Nibbāny „tu i teraz” i „niebiańskiego przybytku”. Trzeba również wspomnieć, że jhāna jest jedną z mocy Tathagaty o czym wspomina  Mahāsīhanāda Sutta: (7). I znów Tathagata rozumie takim jakim w rzeczywistości to jest, skalanie, oczyszczanie i wyjście z jhan, wyzwoleń, koncentracji i osiągnięć i to jest moc Tathagaty dzięki której rości sobie prawo do pozycji lidera stada, ryczy swój lwi ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem.”  Pod koniec życia ostatni raz wykorzystał błogosławieństwo jhān i odszedł będąc w czwartej  jhānie.

Korzyści płynące z jhān

Na początku zadałem pytanie czy można prowadzić satysfakcjonujące życie mając do dyspozycji tylko możliwość medytacji. Moim zdaniem większość nieporozumień związanych z tematyką medytacja i szczęściewynika z niepodkreślania powagi szęścia, które znajduje się na końcu „drogi” ale w szczególności podczas samego procesu („wędrówki”) czyli medytacji. Szczęście jest nieodzowną częścią medytacji oraz jednym z czynników i skutków oświecenia. Obraz umęczonego i cierpiącego ascety jest bardzo krzywdzący i nieprawdziwy, ponieważ prawda jest całkowitym przeciwieństwem naszych wyobrażeń. Medytacja jest najczęściej kojarzona z relaksem i zdolnościami nadprzyrodzonymi a jeden z najważniejszych czynników (błogość) jest pomijany.  Prostym argumentem, który potwierdza wyjątkowość jhān jest Buddha. Cała jego młodość jako książę była wypełniona niewyobrażalnymi luksusami jednak po ucieczce i Oświeceniu najbardziej doceniał właśnie jhāny. W suttach są wzmianki, że chwile wolne poświęcał medytacji uważności oddechu, ponieważ był to dobrze poświęcony czas bez przywiązań możemy podejrzewać, że osiągał wtedy jhāny. Można powiedzieć, że jhāny były wręcz „rozrywką” dla Buddhy. Odpowiedź na pytanie jest prosta. Tak, największe szczęście jakie może doświadczyć człowiek  jest związne z rozwojem duchowym (medytacja i prawidłowe życie) a po odpowiedniej praktyce może być dostępne „na zawołanie”. Niestety najczęściej ulegamy tanim rozrywkom takim jak alkohol, narkotyki, emocje, podróżowanie. Świat zewnętrzny jest iluzja, która ma nas zwieść od prawdziwego szczęścia. To szczęście znajduje się w naszym wnętrzu (umyśle).Nie musimy innym odbierać szczęścia, ponieważ mamy je ciągle „w sobie” a jego nie ubywa więc możemy się nim  dzielić śmiało z otoczeniem.

Praktyka

Opisze teraz praktykę opierając się na opiniach różnych nauczycieli oraz swoim doświadczeniu. Najlepszym obiektem do  medytacji jest oddech i to właśnie dzieki niemu Buddha się oświecił. Nauki Gotamy dotyczące medytacji najczęściej są związane z uważnością oddechu. Dla Buddhy oddech jest ważniejszy niż inne obiekty służące skupieniu dlatego też poświęcał mu najwięcej uwagi w nauczaniach.

1.Ānāpānasati (uważność oddechu).

Umiejscawiamy naszą uważność „przed twarzą” czyli na oddechu. Nie ma jednej sprawdzonej techniki dlatego wymienie kilka. Moja uwaga: na oddechu należy koncentrować się jak na energii. Najczęściej utożsamiamy oddech z czymś mechanicznym, z wrażeniem, dotykiem, ale oprócz samego uczucia przepływu powietrza należy również odczuwać jego „energie”.Oczywiście odpowiednia postawa,miejsce itp.sa nie mniej istotne, ale opisze tylko sam proces medytacji bez wcześniejszych przygotowań.

Na początku szukamy wygodne sposobu oddychania.Możemy tej czynności poświęcić wiecęj czasu, ponieważ wraz ze wzrostem wygody procesu oddychania będzie nam łatwiej utrzymać skupienie.

  • Koncentracja na przepływie powietrza pod nosem (nozdrza)
  • Na pewnym punkcie lub obszarze na ciele (np. czubek glowy, podbrzusze itd.)
  • Świadomość oddechu w całym ciele. Nasz wdech i wydech dociera do każdego obszaru ciała.
  • „Skanujemy” części ciała wykorzystując energie oddechu. Koncentrujemy się na wrażeniach występujących w różnych obszarach.

Po więcej informacji dotyczących medytacji odsyłam do książki Thanissaro Bhikkhu „ Z każdym oddechem”( dostępna za darmo na stronie http://sasana.wikidot.com/)

2.Wzrost uważności.

Po pewnym czasie powinien nastąpić wzrost koncentracji.  Wtedy bardzo łatwo utrzymujemy uważność na oddechu, sprawia nam to przyjemność. Są różne objawy i sposoby osiągania jhān.

  1. a) Dokładnie sklasyfikowany sposób dzielący się na stałe etapy poprzedzające wchłonięcie.

Tzw. piękny oddech.

Obserwowanie wdechów i wydechów sprawia nam przyjemność.Nie potrafimy skierować naszego umysłu na myśli i bodźce zewnętrzne, ponieważ oddech sprawia nam błogość.

Radosne uniesienie i szczęście.

Z oddechu zaczyna wyłaniać się szczęście. Ekscytacja i strach mogą zniweczyć każde z naszych osiągnięć do czasu kiedy uzyskamy pierwsze wchłonięcie.

Nimitta.

Przestajemy odczuwać oddech. Natępuje wzrost radosnego uniesienia, aż w końcu wyłania się z niego znak (nimitta). Może to być światło (niebieskie, białe, złote) o różnych kształtach ( koło, dysk, gładkie lub poszarpane krawędzie) lub świetlisty obiekt przypominający np. Księżyc lub kwiat lotosu. W zależności od koncentracji i doświadczenia może stać się bardziej wyrazista i stabilna. Na początku praktyki mogą pojawiać się ”przebłyski”, ale najlepiej będzie je zignorować, ponieważ nie są dojrzałą nimittą. Wg relacji osób, które doświadczyły „znaku” nie można określić pewnych niezmiennych cech wyglądu  nimitty dlatego najlepiej będzie kiedy sam medytujący zadecyduje czy dane „światło” jest wartą uwagi projekcją mentalną.

  1. b) Sposób bazujący na intuicji i interpretacji uczuć w umyśle.

Po uzyskaniu wysokiej uważności i dłuższej obserwacji oddechu zaczniemy odczuwać przyjemność. Jeśli błogość będzie bardzo silna i oddech stanie się niewyczuwalny( będzie coraz płytszy i zniknie) kierujemy umysł na to odczucie ( dokładniej miejsce lub miejsca, z których emituje miłe wrażenie połączone z radosnym uniesieniem). Po udanej koncentracji błogość stanie się wszechobecna i uzyskamy jhāne.

3.Pierwsza jhāna.

Niezależnie od wybranej techniki dzięki wytrwałości wkroczymy w stan, który będzie można nazwać głęboką medytacją.

Rodzaje i opis jhān

Wyróżniamy cztery jhāny materialne i cztery niematerialne (niematerialne stany). Z powodu trudności jakie napotykamy w trakcie badania jhān możemy spotkać bardzo podzielone zdania. Dotyczy to np. działania zmysłów w zależności od analizującego możemy się dowiedzieć, że już pierwsza jhāna powoduje wyłączenie świadomości(z wyjątkiem umysłu, który odbiera błogośc) z kolei inni twierdzą, że zmysły funkcjonują normalnie a ich działanie ograniczy się w późniejszych fazach.

Postaramy się teraz przyjrzeć wchłonięciom.

Pierwsza jhāna

  1. vitakka – myślenie, rozpatrywanie
  2. vicāra – więcej myślenia, badanie, dociekanie

3.ekaggatā – jednoupunktowienie

  1. piti – zachwyt, radosne uniesienie

5.sukha – szczęście, błogość

Druga jhāna

1.avitakka-avicāra, ajjhattaṃ sampasādanaṃ – duża stabilność błogości, brak zmienności stanu umysłu

  1. cetaso ekodibbāvaṃ – doskonała jednopunktowość umysłu

3.pītisukhaṃ samādhijaṃ – błogostan wywołany brakiem poruszeń umysłu

  1. kraniec działań: zanik „wykonawcy”

Trzecia jhāna

  1. w błogośći znika pīti (uniesienie)
  2. sukha ( szczęście,przyjemność) – jest silna, przejrzysta i zrównoważona
  3. brak poruszeń i wykonawcy

Czwarta jhāna

  1. ustanie sukhi

2.doskonały spokój.

3.niezłomna nieporuszoność i brak wykonawcy

4.zupełna niedostępność świata pięciu zmysłów i jakiegokolwiek odbioru własnego ciała

Niematerialne stany:

1.podstawa nieskończonej przestrzeni (Ākāsānañcāyatana)

2.podstawa nieskończonej świadomości (viññāṇañcāyatana)

3..podstawa nicości (ākiñcaññāyatana)

4.podstawa ani-percepcji-ani-nie-percepcji (nevasaññānāsaññāyatana)

Na samym końcu znajduje się Nibbāna i wyzwolenie.

 

Sīla i dāna

Podstawą medytacji jest moralne życie (sīla) wypełnione miłościa, prawdą i umysłem, który zawsze jest opanowany. Szczodrość (dāna) pomaga nam osiągać kolejne sukcesy oraz uświadami nam jak ważne jest dzielenie się szczęściem, które zdobędziemy dzięki jhānom.

Źródło: www.nautilus.org.pl
Autor: W.J.N.

29 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat