Lądowanie i ślad UFO w Trans-en-Provence

Napisane przez Amon w Listopad - 8 - 2017

Wizja artystyczna lądowania „pojazdu” w Trans-en-Provence (źródło: Lumieres Dans La Nuit)

Wieczorem 8 stycznia 1981 roku dziwny pojazd wylądował na polu nieopodal wsi Trans-en-Provence w regionie Var w południowo-wschodniej Francji. W ciągu następnych 24 godzin na miejsce przybyła żandarmeria, która zebrała pozostawione fizyczne ślady, które następnie zbadano w kilku laboratoriach należących do francuskiego rządu. Wykryto bardzo wiele dowodów anomalnej aktywności.

Sprawa została zbadana przez Grupę ds. Badań Niezidentyfikowanych Zjawisk Powietrznych (GEPAN), założoną w 1977 roku w ramach Krajowego Centrum Badań Kosmicznych w Tuluzie (CNES), współpracującego z NASA. (GEPAN została w 1988 roku przekształcona w Wydział ds. Badań Zjawisk Atmosferycznych, w skrócie SEPRA) Głównym śledczym był Jean-Jacques Velasco, późniejszy przewodniczący SEPRA.

Świadkiem był rolnik Renato Nicolai (lat 55), na którego posesji UFO wylądowało i prawie natychmiast z niej odleciało. Sądząc że było to eksperymentalne urządzenie wojskowe, Nicolai następnego dnia powiadomił o fakcie żandarmerię. W ciągu 24 godzin od zdarzenia żandarmi przesłuchali Nicolai i pobrali próbki ziemi oraz roślin, informując o tym GEPAN 12 stycznia, zgodnie z warunkami porozumienia o współpracy w zakresie badań UFO między obiema agencjami. Dalsze zbieranie próbek i wykonywanie pomiarów na miejscu zostało przeprowadzone przez zespół GEPAN, zaś same próbki zostały gruntownie przebadane przez kilka rządowych laboratoriów.

Wizja artystyczna lądowania „pojazdu” w Trans-en-Provence (źródło: Agence Francaise De L`Espace)

Pierwszy szczegółowy raport w tej sprawie został opublikowany przez GEPAN w 1983 roku w dokumencie „Notatka Techniczna nr 16, Dochodzenie 81/01, Analiza Śladu”. Treść zeznania złożonego przez Nicolai dla policji była prosta i bezpośrednia: „Moją uwagę zwrócił mały hałas, rodzaj cichego świstu. Odwróciłem się i zobaczyłem w powietrzu na skraju mojej posesji statek, który miał wielkość sosny. Statek się nie obracał, lecz zniżał się w stronę ziemi. Słyszałem tylko delikatne świszczenie. Nie było żadnych płomieni, ani poniżej ani wokół statku”.

„Gdy statek się zniżał, podszedłem bliżej, kierując się w stronę małej chaty. Widziałem bardzo dobrze powyżej zadaszenia. Stamtąd zobaczyłem, że statek stoi na ziemi”.

„W tym momencie statek począł emitować kolejny świst, stałe stabilne świszczenie. Następnie uniósł się i gdy znalazł się na wysokości drzew, szybko odleciał… w kierunku północno-wschodnim. Gdy statek zaczął się unosić, u dołu zauważyłem cztery otwory, z których nie wychodził ani dym ani płomienie. Wznosząc się nad ziemię, statek wzbił w powietrze nieco pyłu”.

Szkic „pojazdu” wykonany przez świadka

„W tym czasie znajdowałem się około 30 metrów od miejsca lądowania. Następnie poszedłem w kierunku tego punktu i zauważyłem krąg o średnicy około dwóch metrów. W pewnych punktach tego kręgu znajdowały się ślady”.

„Statek miał kształt dwóch odwróconych spodków, jeden na drugim. Musiał być wysoki na jakieś 1,5 metra. Miał kolor ołowiu. Wzdłuż swojego obwodu statek posiadał zgrubienie lub rodzaj klamry. Gdy statek uniósł się, poniżej klamry dwa rodzaje okrągłych elementów, może rodzaj jakiegoś uzbrojenia lub podstawek do lądowania. Znajdowały się tam również dwa koła, które wyglądały jak włazy. Dwie podstawki lub urządzenia do lądowania wychodziły z kadłuba statku na jakieś 20 centymetrów”.


Jeden ze śladów na miejscu lądowania UFO (źródło: CNES/SEPRA)

Próbki ziemi oraz dziko rosnącej lucerny pobrane z miejsca lądowania, jak również próbki kontrolne z różnych odległości od epicentrum, zostały poddane wielu analizom, między innymi: analizie fizykochemicznej w laboratorium SNEAP, badaniu dyfrakcji elektronicznej na Uniwersytecie w Tuluzie, spektrometrii masy poprzez bombardowanie jonami na Uniwersytecie w Metz, oraz analizie biochemicznej próbek roślin w Krajowym Instytucie Badań Agronomicznych (INRA).

Badanie miejsca lądowania UFO. Od lewej: Dr. Jacques F. Vallee. Dr. Michel Bounias oraz świadek, Renato Nicolai

Zdarzenie z Trans-en-Provence to prawdopodobnie najbardziej dogłębnie zbadane bliskie spotkanie II typu w historii. Oto niektóre z odkryć naukowych:

„Ślady wciąż były dostrzegalne 40 dni od incydentu”.

„Na powierzchni stwierdzono silny nacisk mechaniczny (prawdopodobnie spowodowany dużą wagą)”.

„Nastąpiło podgrzanie gleby, które przypuszczalnie było skutkiem lub nastąpiło tuż po uderzeniu, którego wartość nie przekroczyła 600 stopni”.

„Ilość pigmentu chlorofilu w próbkach liści spadła od 30 do 50 procent… młode liście doznały największych strat, osiągając objętość i układ bardziej charakterystyczny dla starych liści”.

„Działanie irradiacji jądrowej wydaje się nie mieć związku ze źródłem energii sugerowanym przez obserwowane zjawisko; z drugiej strony jednak szczególną intensyfikację przemiany chlorofilu… można powiązać z działaniem pewnego rodzaju pola energii elektrycznej”.

Ślad po lądowaniu „pojazdu”

„Na poziomie biochemicznym, przeanalizowano wszystkie czynniki związane z fotosyntezą, lipidami, cukrami i aminokwasami. Wykazano wiele różnic pomiędzy próbkami pobranymi dalej oraz bliżej miejsca lądowania”.

„Możliwe okazało się jakościowe wykazanie wystąpienia istotnego zdarzenia, które spowodowało deformację terenu w wyniku oddziaływania masy, mechaniki, efektu cieplnego oraz przypuszczalnie pewnych przemian i pokładów pierwiastków śladowych”.

„Nie jesteśmy w stanie przekazać precyzyjnej i unikatowej interpretacji tej nadzwyczajnej kombinacji wyników. Niemniej jednak możemy powiedzieć, że istnieje kolejne potwierdzenie bardzo doniosłego zdarzenia, które wydarzyło się w tym miejscu”.

Ślady w miejscu lądowania (fot. Jean-Jacques Velasco, GEPAN)

Większość spośród zastanawiających mutacji biochemicznych wykrył Michel Bounias z INRA. Opisując młode liście w 1983 roku w wywiadzie dla magazynu „France-Soir”, Bounias stwierdził: „Z punktu widzenia anatomicznego i fizjologicznego, liście posiadają wszystkie cechy charakterystyczne dla ich wieku, wykazują one jednak cechy biochemiczne liści o zaawansowanym wieku: stare liście! Nie przypomina to niczego co znamy na naszej planecie”.

W raporcie technicznym opublikowanym na łamach Journal of Scientific Exploration, Bounias stwierdza, że: „Celem autora nie było określenie dokładnej natury fenomenu zaobserwowanego 8 stycznia 1981 w Trans-en-Provence. Uzasadniony jednak wydaje się wniosek, że zdarzyło się tam coś nietypowego, co może być powiązane przykładowo z elektromagnetycznym źródłem nacisku. Najbardziej uderzającym zbiegiem okoliczności jest to, że w tym samym czasie francuski fizyk J. P. Petit nakreślał równania, które kilka lat później (1986 rok) doprowadziły do dowodu, że obiekty latające mogą być rozpędzane, z użyciem efektów magnetohydrodynamicznych wykorzystujących działanie sił Laplace`a, do bardzo dużych prędkości, bez turbulencji lub fal uderzeniowych!”

Ślady w miejscu lądowania (fot. Jean-Jacques Velasco, GEPAN)

Spośród ogółem 2500 doniesień zebranych oficjalnie we Francji od 1977 roku i zbadanych przez GEPAN, ten przypadek oraz trzy inne incydenty ze śladami na ziemi (gdzie po domniemanych lądowaniach UFO wykryto dziwne ślady w gruncie) wciąż zaprzątają głowę pierwszego śledczego, Jeana-Jacqua Velasco. Na spotkaniu Towarzystwa Badań Naukowych (Society for Scientific Exploration, SSE) w Glasgow w 1994 roku Velasco podsumował „cztery godne uwagi przypadki” z „efektami zaobserwowanymi w roślinności”:

„Wszystkie te sprawy zostały przebadane przez policję, a następnie przez GEPAN lub SEPRA. We wszystkich tych sytuacjach, UAP [Unidentified Aerospace Phenomena – niezidentyfikowane zjawiska powietrzne] były obserwowane w bezpośrednim związku z obszarem dotkniętym przez zjawisko.

1) Przypadek z CHRISTELLE z 27 listopada 1979 roku: Spłaszczona trawa utrzymywała się kilka dni po obserwacji. Próbki pobrane i przeanalizowane w laboratorium biologicznym na Uniwersytecie w Tuluzie nie dały żadnych jednoznacznych dowodów na obecność zaburzeń chemicznych lub biologicznych w próbkach pobranych z oznaczonego obszaru w porównaniu z próbkami kontrolnymi. Badanie właściwości mechanicznych trawy wystawionej na silny nacisk mechaniczny wykazało, że czas trwania nacisku jest czynnikiem istotniejszym od masy.

2) Przypadek z TRANS EN PROVENCE z 8 stycznia 1981 roku: Pojawienie się okrągłego odcisku w kształcie korony po zaobserwowaniu metalicznego obiektu lądującego na ziemi. Roślinność – rodzaj dziko rosnącej lucerny – wykazywała uschnięcie wysuszonych liści w środkowej części odcisku. Analiza wykazała zniszczenia szczególnego rodzaju, naruszające związki funkcyjne układu fotosyntetycznego.

3) Przypadek z AMARANTE z 21 sierpnia 1982 roku: Rozległe wysuszenie łodyg i liści w krzakach (amarant), podkreślone przez pojawienie się uniesionych źdźbeł trawy przed zniknięciem zjawiska. Analiza biochemiczna wykazała, że takich efektów nie mogły wywołać osoby trzecie. Obserwacje może częściowo wyjaśnić jedynie efekt korony spowodowany oddziaływaniem silnego pola elektromagnetycznego.

4) Przypadek z JOE LE TAXI z 7 września 1987 roku: Zniszczenie liści na drzewie (brzoza) jak również zaburzenie funkcjonowania układu fotosyntetycznego po zaobserwowaniu intensywnego zjawiska świetlno-dźwiękowego. Ten przypadek ukazał istotność zbierania właściwych próbek i ich przechowywania dla celów analizy biochemicznej”.

Spośród tych czterech przypadków, najlepiej udokumentowane jest zdarzenie z Trans-en-Provence. Po wielu latach śledztw, Velasco podsumował: „Wniosek laboratoryjny, który przypuszczalnie w najlepszy sposób obejmuje zaobserwowane i przeanalizowane efekty, mówi o silnej emisji pól elektromagnetycznych, pulsujących lub niepulsujących, w zakresie częstotliwości mikrofali”.

Ostatnie działania w śledztwie prowadzonym przez SEPRA skupione były na „eksperymentalnym odtworzeniu w warunkach laboratoryjnych stałych i pulsujących emisji pól mikrofalowych o różnych natężeniach i częstotliwościach, w celu zweryfikowania efektów biochemicznych w roślinach”. Choć badania te wciąż są na wczesnym etapie, Velasco podsumował swoją prezentację w SSE w następujący sposób: „Jednakże, jeśli chcemy zrozumieć mechanizmy działające na poziomie molekularnym, te pierwsze badania, przeprowadzone w celu zweryfikowania hipotezy o oddziaływaniu mikrofalowym na aktywność biologiczną roślin w związku z UAP, muszą zostać poszerzone. Podobnie, zbadanie zakresu częstotliwości, natężenia oraz czasu ekspozycji byłoby przydatne przy potwierdzeniu hipotezy o mikrofalach powiązanych z innymi polami sił elektromagnetycznych biorących udział w napędzaniu UAP-ów”.

Źródło: ISSO
Przedruk: ufoevidence.org
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Artykuł pochodzi z witryny: www.paranormalium.pl

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat