Tajemnice masywu Untersberg

Napisane przez Amon w Sierpień - 2 - 2017

Istnieją miejsca, które budzą niepokój i otacza je zła sława. Zwykle krążą o nich niesamowite legendy. Są chętnie odwiedzane przez łaknących sensacji turystów, ale miejscowi mają do nich szacunek, a czasem i lęk. Jednym z takich miejsc jest owiany złą sławą masyw Untersberg.

  • Niemiecki masyw przyciąga turystów, ale i tropicieli zjawisk paranormalnych
  • W Untersberg zdarzają się tajemnicze zaginięcia
  • Według legend ludzie chodzący po masywie znikali i wracali po jakimś czasie

Od wieków ludzie wierzyli, że masyw Untersberg jest miejscem nawiedzonym. Jeśli wierzyć w lokalne opowieści, spotkać tu można demony,  zjawy, duchy i dziwne istoty. Podobno żyją tu nawet dawne zaginione cywilizacje. Sugeruje się, że jest to przejście do innego wymiaru. Istnieje wiele opowieści i legend mówiących o tym, że w Untersberg występują dziwne anomalie czasowe i przestrzenne. Podobno zdarzało się, że wędrowcy, którzy odwiedzali tę okolicę tracili nagle przytomność. Kiedy ją odzyskiwali, znajdowali się w zupełnie innym miejscu. Często też ze zdumieniem stwierdzali, że byli nieprzytomni bardzo długo, bądź też zdumiewająco krótko, jak na tak duże przemieszczenie w przestrzeni.

Jedną z najbardziej znanych opowieści jest ta o zaginionym orszaku weselnym. Wyszedł on z kościoła i zmierzał w kierunku domu weselnego. Rozbawione towarzystwo przechodziło przez Untersberg. Nagle jedna ze skał otworzyła się i wyszedł z niej starzec z długą brodą. Zaprosił weselników do swojego królestwa. Chętnie skorzystali z zaproszenia i weszli do podziemnego miasta. Zobaczyli tam niezliczone bogactwa, złoto, klejnoty i skarby. Wszędzie stały stoły zastawione najlepszymi smakołykami. Goście rozpoczęli ucztę. Zaraz po niej wszyscy zasnęli. Kiedy się obudzili, ze zdumieniem zobaczyli, że są w zupełnie nieznanej sobie okolicy. Wszystko było inne i obce. Ludzie mówili tam w nieznanym im języku. Goście zaczęli szukać swojej wioski. W końcu do niej dotarli. Jednak wszystko wyglądało tam zupełnie inaczej. Doszli do kościoła, w którym był ślub, jednak zastali tam obcego księdza. Opowiedzieli mu swoją historię. Zdumiony duchowny przyniósł kroniki parafialne. Pokazał weselnikom zapisaną opowieść o zaginionym orszaku. Historię, która miała miejsce ponad sto lat wcześniej.

Jeszcze inna legenda mówi o zakochanych, którym rodziny nie pozwoliły się spotykać. Młodzi uciekli w góry i ślad po nich zaginął. Podobno pojawili się po 200 latach. Wyszli z gór tak samo piękni i młodzi, jak w momencie zaginięcia. Trzymali się za ręce i wyglądali na bardzo szczęśliwych. Kiedy dotarli do wsi, szybko zaczęli się starzeć i w krótkim czasie zmarli.

W 1987 roku w góry wybrało się pewne małżeństwo z Monachium wraz ze znajomą. Cała trójka zaginęła bez śladu. Przez trzy miesiące rodzina i znajomi nie mieli żadnych wieści od najbliższych. Nagle zaginiona trójka skontaktowała się z bliskimi i powiedziała, że są na statku w Aleksandrii. Zapytani o to, gdzie byli przez trzy miesiące nie byli w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Nie mieli nawet pojęcia, że tak dużo czasu minęło od ich pamiętnej wycieczki na Untersberg.

W 1738 roku myśliwy Michael Hulzogger polował w górach, po czym wszelki ślad po nim zaginął. Dokładnie rok późnej oszołomiony mężczyzna stanął na progu swojego domu. Nie chciał opowiadać o tym, co go spotkało. Oczywiście wszyscy na to nalegali. W końcu przedstawił swoją historię jednej osobie – arcybiskupowi Firmanowi z Saltzberga. Ten, wysłuchawszy zwierzeń, tak się zdenerwował, że zrezygnował ze stanowiska i nie chciał już nigdy rozmawiać z Hulzoggerem.

Podobne zniknięcia często miały miejsce na tym obszarze. Ostatnie z nich zdarzyły się również współcześnie. Między innymi w 2001 i w 2008 roku.

Najbardziej znana legenda dotycząca Untersberg mówi o tym, że we wnętrzu jednej z gór śpi wiecznym snem Karol Wielki. Podobno siedzi za wielkim kamiennym stołem. Kiedy jego broda trzykrotnie owinie się wokół stołu, władca obudzi się z letargu, a latające nad jego głową wrony znikną. To przebudzenie ma być symbolicznym końcem wojny pomiędzy dobrem i złem. Zapowie to nowy porządek świata. Od tego momentu dla ludzi nastąpi Złoty Wiek. Wraz ze swoim władcą we wnętrzu góry spoczywa podobno cały jego dwór – książęta, rycerze.

Inna legenda głosi, że góra jest miejscem spoczynku cesarza Fryderyka Barbarossy. Władca zmarł w 1190 roku. Jego ciało miało być złożone w górskiej jaskini i tam oczekiwać na dzień Sądu Ostatecznego. Wierzono, że kiedy Fryderyk wróci do żywych, to z góry wyjdzie gnom i ogłosi światu radosną wiadomość. Jeszcze inna wersja tej opowieści mówi, że władca żyje we wnętrzu góry. Na jego dwór składać się mają karły i gnomy.

Podobno miejscowi znaleźli kiedyś w jednej z gór grupę ukrywajacych się SS-manów. Byli oni zdezorientowani. Mimo iż od wojny minęło wiele lat, oni byli przekonani, że siedzą w ukryciu najwyżej miesiąc.

W magiczne właściwości masywu Undersberg wierzyć miał Adolf Hilter. Podobno wybrał on siedzibę swojej twierdzy Berghof właśnie ze względu na Untersberg. Wierzył, że masyw ma silną energię, którą miał nadzieję wykorzystać.

W 2011 roku wydano książkę austriackiego autora o pseudonimie Stan Wolf. Jej tytuł brzmiał “Gem of Dominion. Mysterious of Mount Untersberg”. Pozycja jest bardzo obszerna i opisuje wiele legend oraz teorii związanych z masywem. Autor wraz z przyjaciółmi przeszedł cały Untersberg szukając słynnych anomalii czasowych. Stwierdzili oni, że faktycznie można zaobserwować na zegarku dziwne i nietypowe zmiany. Według Stana Wolfa w 1220 roku przebywającej w Mezopotamii grupie templariuszy ukazała się bogini Isai. Nakazała ona, by zbudowali kaplicę  w górach Untersberg. Przekazała im również tajemnicze czarne kamienie, które nazywano “Gems of Dominion”. Mieli oni umieścić je w miejscu jej kultu. Bogini miała przez lata przekazywać templariuszom wiedzę tajemną i przepowiednie. Kamienie miały mieć moc spowalniania i przyspieszania czasu.

Nikt nie wie, jakie tajemnice kryje w sobie masyw Untersberg. Z pewnością jest to piękne, majestatyczne miejsce. Jego uroki podziwiać możemy również w filmie “Dźwięki muzyki”. Jest to też popularne miejsce turystyczne.

Autor: Anna KowalskaŹródło: Onet

jedna odpowiedz jak na razie.

  1. pejot napisał(a):

    Hitler miał swoją willę, której okna wychodziły na Untersberg, obserwował ją przez teleskop, ale co widział tego nikt nie wie..

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat