Zagadka świątyni Ain Dara. Dowód na istnienie gigantów?

Napisane przez Amon w Listopad - 11 - 2017

Świat starożytny, to okres pełen tajemnic i niezgłębionych dociekań poszukiwaczy prawdy. Miejscem niewątpliwie pobudzającym wyobraźnię jest Ain Dara w Syrii.

Ain Dara, to stanowisko archeologiczne zlokalizowane w północno- zachodnim mieście Aleppo znajdującym się w Syrii. Bogactwo kulturowe tego miejsca odkryto w 1955 roku. Właśnie wtedy oczom archeologów ukazał się potężny, wykonany z twardej skały bazaltowej lew. Przypadkowe w sumie odkrycie doprowadziło do poszerzenia wiedzy na temat Ain Dara w kolejnych latach. Badania przyniosły niezwykłe efekty, ponieważ odnotowano istnienie ruin świątyni oraz śladów stóp wyglądających na ludzkie, ale zupełnie niepasujące do człowieka! Zacznijmy jednak po kolei. Zdaniem naukowców budowla Ain Dara powstała w II tysiącleciu p.n.e. za czasów Syro-Hetytów, czyli ludów Afryki Północnej używających języków: fenickiego, aramejskiego i luwijskiego.

Sama świątynia, to dziś kompletne szczątki. Na swoim miejscu zachowały się jedynie pojedyncze kamienie, jednak rzeczą znacznie bardziej interesującą są odciski stóp utrwalone u wejścia do dawnej budowli w piaskowym bloku kamiennym. Świątynia o wymiarach 30 x 30 metrów i skierowana na południowy wschód stała na wysokiej na 60 centymetrów platformie składającej się z gruzu i piaskowca, wyłożona na dodatek granitowymi blokami skalnymi, w których wyrzeźbiono postacie lwów, sfinksów i innych mitycznych bestii. Monumentalne schody po obu stronach posiadają sylwetki sfinksów i dwóch lwów prowadzą na portyk świątynny.

Następnie droga prowadziła do kolejnych, następujących po sobie pomieszczeniach o różnych wymiarach, co widać na poniższym planie świątyni. No końcu korytarza mieściła się komnata przeznaczona do celów religijnych. Niegdyś budowla pokryta była rzędami bazaltowych reliefów przedstawiające mitologiczne postacie, w tym bogów.

Cechą charakterystyczną świątyni nie są jej elementy architektoniczne, ale element spójny z podaniami naszych przodów, który w ogóle nie pasuje do wiedzy akademickiej dotyczącej ewolucji człowieka. Na kamiennej podłodze budowli znajduje się ogromny odcisk stopy nieznanego pochodzenia. Jedną parę odcisków spotykamy na portyku, a kolejne dwa na progu głównego korytarza. Dystans pomiędzy dwoma pojedynczymi odciskami stóp wynosi około 9 metrów (widać to dobrze na powyższym planie świątyni). Gdyby założyć, że odciski należały do jednej osoby, okazało by się, że posiadaczem tak długiego kroku byłby ktoś o wysokości 19 metrów! Oczywiście nie rozpatruję takiej możliwości na poważnie, jednak sam fakt istnienia tak dużych odcisków stóp jest zastanawiający.

Być może należał on do twórców świątyni, którzy opuścili tereny dzisiejszej Syrii dawno temu, w czasach przed historycznych, gdy na Ziemi istniały zaawansowane cywilizacje zniszczone przez kataklizm sprzed 13 000 lat. W mitologii różnych ludów często wspominane są istoty nazywane mianem gigantów, które wyróżniały się swoim wzrostem wśród ludzi. Przykładem może być Gilgamesz przedstawiony jako osoba o wzroście dochodzącym do 6 metrów! Dzisiaj jego wizerunek można podziwiać w Muzeum Pergamońskim w Berlinie, gdzie trzyma pod pachą dorosłego lwa.

W środowisku akademickim nie bierze się na poważnie teorii istnienia w przeszłości gigantów. Mówi się o symbolicznym znaczeniu odcisków z Syrii pełniących odniesienie do bogów starożytnych. Odciśnięte stopy mierzą metr długości i na pewno nie należą do znanych organizmów żyjących na Ziemi. Problem z odczytaniem historii ludzkości polega w głównej mierze na braku wystarczających źródeł potwierdzających jednoznacznie konkretną wersję historyczną.

Musimy więc oprzeć się na materiałach, które posiadamy obecnie, i które w sumie głoszą podobne treści wskazujące na to, że w odległej przeszłości na Ziemię zstąpili niebiańscy bogowie (istoty pozaziemskie) wpływające na przestrzeni tysiącleci na rozwój wypadków na Niebieskiej Planecie. Według licznych podań „bogowie” i „pół-bogowie” byli rosłymi bytami znacznie przewyższającymi ludzi. Jest obraz widzenia świata ludów starożytnych, opisujących czasy, w których żyli, dlaczego mieliby więc zmyślać niestworzone historie? Taki pogląd jest bardzo prosty, nie stwarzający kontrowersji, ale też nie zgłębiający wiedzy starożytnych, ponieważ już na samym początku odrzucono znaczący fragment zapomnianego świata sprzed tysięcy lat.

Źródło: www.lukaszkulak92.wordpress.com

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat