Edgar E. Cayce, najsłynniejszy amerykański jasnowidz, pozostawił po sobie wiele przepowiedni, które dopiero mają się spełnić. Kilka z nich odnosi się do Rosji, mającej w przyszłości stać się „nadzieją świata” po tym, jak USA i Europa Zachodnia dotkliwie ucierpią wskutek kataklizmu.

Edgar Cayce doświadczał wizji w stanie autohipnozy
  • Edgar E. Cayce był amerykańskim mistykiem i jasnowidzem. Z powodu udzielania odpowiedzi podczas transu, nazywano go „Śpiącym Prorokiem”
  • Według jego przepowiedni część USA i Północnej Europy zaleją wody potopu
  • Nadzieję dla świata widział w Rosji, gdzie narodzi się „ideologia przyszłości”.

Edgar Evans Cayce (1877-1945) to według niektórych jeden z najbardziej utalentowanych jasnowidzów wszech czasów. Posiadał zdolność do zapadania w szczególny rodzaj transu, w czasie którego uzyskiwał odpowiedzi na zadawane mu pytania. I choć swój dar wykorzystywał głównie do diagnozowania chorób i udzielania porad medycznych, pozostawił po sobie także kolekcję przepowiedni na temat różnych aspektów przyszłości: od zmian klimatycznych, po odkrycia naukowe oraz wydarzenia, jakie zmienią oblicze Ziemi. Zdaniem Caycego decydującą rolę w nadchodzących czasach odegrają… Rosjanie.

Caycego zwano Śpiącym Prorokiem

Jasnowidz urodził się w wielodzietnej rodzinie farmerów spod Hopkinsville (stan Kentucky). Z jego dzieciństwem związanych jest wiele opowieści o nadprzyrodzonych zjawiskach. Mały Edgar widywał duchy i spotykał swojego Anioła Stróża. Umiejętność wchodzenia w trans i sczytywania z planu astralnego potrzebnych mu informacji odkrył u siebie już jako młodzieniec. Przez długi czas dar ten wykorzystywał okazjonalnie, ponieważ sesje postrzegania pozazmysłowego wykańczały go psychicznie i fizycznie. Na życie zarabiał m.in. jako fotograf i agent ubezpieczeniowy.

Z biegiem lat Cayce zyskał sławę oraz grono pacjentów. Profesjonalnie jasnowidzeniem i uzdrawianiem zajął się dopiero w latach 20. ub. wieku. W Virginia Beach stworzył nawet specjalistyczny szpital oraz ośrodek mający badać fenomen jego wizji lub „odczytów” (ang. readings), jak je nazywał. Cayce twierdził, że wchodząc w trans podłącza się do uniwersalnego pola świadomości i pozyskuje stamtąd różne informacje, np. o przyczynach chorób odwiedzających go ludzi (czasami doradzał im też w kwestiach biznesowych). Z racji tego, że stan, w jaki się wprowadzał przypominał sen, jasnowidz zyskał przydomek „Śpiący Prorok”.

Spośród kilkunastu tysięcy zachowanych odczytów niewielka część dotyczy przyszłości świata, nauki oraz religii, jaka pełniła w życiu Caycego bardzo ważną rolę i niekiedy rzutowała na interpretowanie przez niego wizji. Wiele z nich okazało się jednak zaskakująco trafnych. Śpiącemu Prorokowi przypisuje się m.in. przepowiedzenie wielkiego kryzysu z 1929 r., II wojny światowej, okoliczności śmierci Hitlera, prezydentów Roosevelta i Kennedy’ego, a także utworzenia niepodległych Indii i Izraela.

Według zwolenników jasnowidza najbardziej intrygujące są jednak te przepowiednie, które odnoszą się do niedalekiej przyszłości i czekających ludzkość zmian politycznych i klimatycznych, a także nadchodzącej globalnej transformacji.

Rosja nadzieją świata. USA zatoną

Jedna z najbardziej niepokojących przepowiedni Caycego dotyczy wielkiego potopu, który zmieni kształt Stanów Zjednoczonych i zepchnie kraj do roli drugorzędnego gracza na arenie międzynarodowej. Śpiący Prorok miał na ten temat kilka wizji. Jedna z nich odnosiła się do jego przyszłej inkarnacji, kiedy zobaczył siebie w ciele chłopca z Nebraski, leżącej w centralnej części USA. W wizji znajdowała się ona jednak nad brzegiem oceanu, ponieważ cała wschodnia część Stanów została zatopiona. W innym odczycie jasnowidz zapowiadał, że to samo czeka zachodnie wybrzeże, a początek tego procesu wiązał z liczbami „58” oraz „98”, choć nie podawał konkretnych dat.

„Ucierpi nawet środkowa część Stanów Zjednoczonych. Los Angeles, San Francisco w większości zostaną zniszczone jeszcze przed upadkiem Nowego Jorku (…). Tam jednak pojawią się nowe pokolenia ludzi, podczas gdy południowe partie Karoliny i Georgii znikną całkowicie”.

Katastrofa w USA otworzy drzwi nowym hegemonom – Chinom oraz Rosji, w której Cayce upatrywał zbawienia ludzkości. W jednym z readingów pisał, że jeśli za naszą wschodnią granicą zapanuje duchowa swoboda, „wyniknie z tego wielkie dobrodziejstwo dla świata”. O co chodziło, wyjaśnił w kolejnej kontrowersyjnej przepowiedni.

„Co dalej z narodami? W Rosji zrodzi się nadzieja dla świata, ale nie chodzi o komunizm (…), tylko o wolność. Wolność! Taką, gdzie każdy człowiek żyje dla bliźniego. Narodzi się tam jej zasada. Jej wykrystalizowanie zajmie lata, ale to stamtąd wyjdzie nadzieja”.

W kolejnej, równie problematycznej wizji zdradził kilka dodatkowych szczegółów:

„Zbliżają się zmiany, to pewne – ewolucja albo rewolucja w kwestii myśli religijnej. Proces ten rozpocznie się w Rosji. Nie chodzi o komunizm, raczej o coś o podobnych zasadach, zgodne z nauczaniem Chrystusa. To będzie Jego forma komunizmu!” – ogłosił.

O Chinach mówił z kolei, że zaczną zbliżać się do zachodniej cywilizacji i przyjdzie dzień, kiedy Państwo Środka stanie się ostoją chrześcijaństwa. Ale to nie koniec. Zapowiadany potop dotknie bowiem nie tylko Amerykę, ale też północną część Europy i Japonię, która w całości pogrąży się pod wodą. Oprócz tego dojdzie do anomalii klimatycznych wywołanych przebiegunowaniem i aktywnością wulkaniczną, konfliktów w Egipcie, Libii i Syrii oraz do zagadkowego, choć ważnego incydentu w Cieśninie Davisa (między Grenlandią a Ziemią Baffina).

Cayce przepowiadał też dziwne rzeczy

Śpiący Prorok miał, tak samo za życia, jak i dziś, równą liczbę zwolenników i wrogów. Zarzucano mu szarlatanerię, a profetyczne transy wiązano ze zwyczajną autohipnozą. Jego przepowiednie krytykowano za zbytnią ogólnikowość oraz podejrzaną zbieżność z pismami Heleny P. Bławatskiej (zm. 1891). W latach 20. Cayce, pod wpływem znajomego, zaczął zwracać się ku takim tematom jak Atlantyda czy nadciągająca epoka zmian – nowa era w dziejach człowieka.

Amerykański ekstrasens twierdził, że na Ziemi rozpocznie się proces, który doprowadzi do wyewoluowania nowej formy Homo sapiens. W imponującym tempie rozwijać będzie się też nauka i technika, powstaną nowe typy napędu, a medycyna da człowiekowi możliwość regeneracji narządów i odwracania skutków starzenia:

„Ludzie powinni żyć dłużej, niż jest to im wyznaczone. I będą tyle żyć!” – zapowiadał.

Cayce mówił sporo na temat odkryć archeologicznych, także tych „z pogranicza”. Jego zdaniem u progu wielkich przemian, na płaskowyżu Giza (między łapami Sfinksa albo w okolicach Piramidy Cheopsa) zostanie odnaleziona „Komnata Zapisków” – biblioteka Atlantów. Jasnowidz poruszył ten temat w readingu z 1933 r.: „Dojdzie do otwarcia świątyni Komnaty Zapisków w Egipcie. Złożone niegdyś w sercu Atlantydy, zostaną znalezione w tym samym miejscu”. Co więcej, Śpiący Prorok zapowiadał, że archeologom uda się natrafić na fragment zatopionego kontynentu w pobliżu archipelagu Bimini.

W przeciwieństwie do wielu innych jasnowidzów (m.in. ojca Czesława A. Klimuszko), Cayce nie zapowiadał końca świata czy cywilizacji. O apokalipsie i Antychryście mówił raczej jako o symbolach walki dobra ze złem, światła z ciemnością, prawdy z fałszem. Po trudach transformacji ma czekać nas z kolei „złota era”. Nim jednak się to stanie, musi nastąpić duchowa odnowa, a ta ponoć zbliża się wielkimi krokami – twierdził.

Autor: Piotr Cielebiaś

Źródło: www.facet.onet.pl

14 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat