Zniknięcie Kenny’ego Veacha. Poszedł do tajemniczej jaskini

Napisane przez Amon w Sierpień - 10 - 2017

Kenny Veach na świat przyszedł w 1967 roku na przedmieściach Las Vegas. Tam spędził dzieciństwo i młodość. Pracował na dobrze płatnym stanowisku w dużej korporacji. Jednak na pewnym etapie życia stwierdził, że chciałby realizować się w inny sposób.

Miał spore oszczędności, więc bez żalu porzucił pracę i zajął się swoimi pasjami. Był bardzo kreatywny i fascynowała go nauka. Jako człowiek niezwykle twórczy stworzył też sporo wynalazków. Liczył na to, że jego praca zainteresuje szersze grono odbiorców. Chciał znaleźć sponsorów lub firmy, które kupią jego pomysły i spopularyzują je. Wierzył, że jego wielkie odkrycie jest tylko kwestią czasu. Założył kanał na YouTube, gdzie prezentował swoje wizje, wynalazki i plany. Chciał dbać o edukację i rozwój najmłodszych, a jednocześnie pragnął, by część z zarobionych przez niego pieniędzy trafiała na ochronę środowiska. Prowadzenie kanału nie było dla niego celem samym w sobie, a raczej medium, dzięki któremu poznawał ludzi i pozwalał im zajrzeć do swojego świata.

Kenny Veach miał sporą rodzinę, z którą utrzymywał stały kontakt. Mimo tego większą część życia spędził samotnie. Szczególnie trudno mu było pozbierać się po samobójczej śmierci ojca. Nie mógł dać sobie rady z tym, że to właśnie on znalazł ciało. Nie miał również szczęścia w związkach. Jego radością była córka i wnuczka, która na świat przyszła krótko przed zniknięciem dziadka. W ostatnich latach poznał również dziewczynę, Sheryon Pilgrim, która stała się jego partnerką życiową. Dzieliła ona z Kennym jego pasje, w tym tę największą – do samotnych wędrówek na Pustynię Mojave. Kenny wyruszał głównie sam, czasem jednak brał i ukochaną. Mojave jest ogromnym terenem, otoczonym złą sławą. Skrywa wiele tajemnic i sekretów. Była również scenerią wielu wydarzeń o charakterze paranormalnym.

Na wiele wypraw Kenny zabierał ze sobą kamerę. Chętnie dzielił się swoimi przeżyciami i doświadczeniami. Nie tylko potrafił spędzić na pustyni wiele dni, mierząc się z naturą, ale jeszcze lubił podnosić poprzeczkę, stawiając sobie różne wyzwania. Zabierał zbyt mało wody lub decydował się na szukanie pożywienia podczas drogi (nie zabierał zapasów). Do tego zafascynowany był wężami. Łapał grzechotniki tylko po to, żeby spojrzeć im w oczy.

W roku 2014 Kenny Veach udostępnił w serwisie YT filmik, w którym opowiada o ukrytej na pustyni w pobliżu Nellis Air Four Base dziwnej jaskini. Jej wejście przypominało kształtem literę M. Kenny miał w zwyczaju wchodzić do każdej napotkanej jaskini, ale w tym przypadku było inaczej. Mężczyzna opowiadał, że kiedy podszedł do wejścia, jego ciało zaczęło silnie wibrować. Każdy krok w stronę jaskini oznaczał coraz silniejsze drgawki. Przerażony Kenny zrezygnował z obejrzenia jaskini i uciekł. Mówił po tym, że wizyta w tym miejscu to najdziwniejsza rzecz, jaka go w życiu spotkała.

Mężczyzna nie spodziewał się szczególnej reakcji po opublikowanym przez siebie filmie, jednak anonimowi internauci wyśmiewali jego odkrycie i rzucili mu wyzwalane – ma wrócić do jaskini i zdobyć niepodważalne dowody. Kenny próbował tłumaczyć, że nie zszedł do jaskini, ponieważ nie był na to przygotowany. Nie miał przy sobie broni. Jednak hejterzy nie uwierzyli mu i zaczęli na niego nagonkę. Kenny zupełnie niepotrzebnie wdał się w dyskusję. Wśród wielu komentarzy znalazło się również ostrzeżenie. Ktoś uprzedzał wędrowca, żeby nie wracał do jaskini, a jeśli już tam będzie, to by nie szukał wejścia. Jeśli je znajdzie, ma nie wchodzić, bo nigdy już tego miejsca nie opuści. Kilku komentujących napisało, że wracanie w to miejsce jest głupotą i powinien sobie odpuścić. Jednak Kenny już wtedy wiedział, że musi wrócić do jaskini M. Przygotowywał się do tego przez jakiś czas. W końcu postanowił dostarczyć dowody niedowiarkom. Na poszukiwanie jaskini M wyruszał dwa razy. Relacjonował, że na skale stoi dziwny, czarny baran, który uważnie go obserwuje. 10 listopada 2014 roku Kenny wyruszył w podróż. Niestety już z niej nie powrócił.

Sheryon, zaniepokojona tym, że jej partner po umówionym terminie powrotu nie daje znaku życia, poinformowała policję o jego zaginięciu. Zorganizowano ekipę poszukiwawczą, która przeczesywała teren pustyni. Dość szybko znaleziono na pustyni samochód Kenny’ego, a nieco później jego telefon. Niestety, po odkrywcy wszelki ślad zaginął.

Istnieje wiele teorii próbujących wytłumaczyć, co stało się z Kennym. Jego dziewczyna twierdzi, że chorował on na depresję i wiele razy mówił o samobójstwie. Kiedyś powiedział jej, że jeśli zdecyduje się na ostateczny krok, to zrobi to tak, by nikt nie odnalazł jego ciała. Przypuszczenia kobiety ma potwierdzać fakt, że Veach na tę wyprawę nie zabrał swojej kamery. Inna teoria mówi o tym, że Kenny miał wypadek. Być może obsunęła się pod nim ziemia czy wpadł do jakiejś niedostępnej części kopalni lub jaskini. Kolejna teoria mówi o tym, że powodem zniknięcia jest sama jaskinia M. Jeszcze inni twierdzą, że za zniknięciem odkrywcy stoi paranormalne oddziaływanie Strefy 51. Być może został porwany przez UFO lub trafił do innego wymiaru. Mniej popularna opinia mówi o tym, że Kenny miał problemy finansowe i po prostu uciekł, a teraz ukrywa się pod zmienionym nazwiskiem. Być może podczas swojej wędrówki Kenny był świadkiem jakichś przestępstw. Niektórzy podejrzewają, że widział egzekucję, pozbywanie się zwłok lub dużą transakcję narkotykową.

Autor: Anna Kowalska, Źródło: Onet

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat