Bądź zmianą, którą chcesz zobaczyć w świecie

Napisane przez Amon w Grudzień - 22 - 2018

Jako rasa ludzka znajdujemy się w kulminacyjnym momencie naszej historii, który wymaga refleksji oraz zastanowienia się nad przyszłością. Oznaki są tak widoczne i oczywiste, że tylko ignorant może tego nie zauważać. Jasna przyszłość planety jest głównie zależna od tego, jak mocno zangażujemy się jako ludzkość w proces podnoszenia zbiorowej świadomości.

Ewolucja świadomości oznacza podążanie z kosmicznym prądem duchowego wzniesienia. Od dawien dawna zbiorowa ludzka świadomość jest zamknięta w trójwymiarowej czasoprzestrzeni linearnej. Charakteryzuje się to m.in tym, że cała struktura działania umysłu oparta jest na sztucznych programach, stwarzających poczucie oddzielenia od reszty życia. Świadomość człowieka czuje się oddzielona od wszystkiego, co znajduje się na zewnątrz niej. Czuje się również oddzielona od swojego źródła, nazywanego w kulturze najczęściej Bogiem. Wszelkie oddzielenie te jest oczywiście czystym złudzeniem i istnieje wyłącznie w ludzkim umyśle.

Wszystko, co istnieje we wszechświecie, jest unikalną i odmienną ekspresją świadomości źródła. Wszystko jest przejawem oraz manifestacją kosmicznej uniwersalnej świadomości. Wszystko jest ze sobą połączone, stanowiąc jedność. Wszystko jest jednym.

Nowa sekwencja ewolucyjna, w którą wchodzimy wraz z naszą planetą jako ludzki kolektyw, oparta jest na planie, którego głównym zadaniem, kluczem i wyzwaniem jest odbudowanie połączeń między wszystkimi mikro świadomościami boskości. Odbudowanie połączenia jest ewolucyjnym kluczem. Odbudowanie połączenia ostatecznie ma doprowadzić do przywrócenia świadomości jedności, będzie to narodzeniem się nowego typu świadomości na Ziemi. Odbywa się ono poprzez oczyszczenie świadomości z umysłowych programów oddzielenia.

Na czym polega odbudowanie-reaktywacja połączenia? Wszystko, co istnieje na zewnątrz nas jest z nami połączone, czy tego chcemy, czy nie. Pomimo tego, współczesny człowiek zatracił świadomość połączenia ze wszystkim. Odciął się. Zamknął i zapętlił się w swoim umyśle, który stwarza iluzję oddzielenia. Doświadcza rzeczywistości z poziomu swojego umysłu. Z tego poziomu stworzył też obecną rzeczywistość – upadający na naszych oczach system. Koniec opartego na iluzji oddzielenia oraz energii strachu współczesnego „porządku” jest przejrzystym dowodem na to, że definitywnie znajdujemy się u progu wejścia w nową sekwencję ewolucyjną.

Każdy człowiek poprzez ciągłe poszerzanie swojej świadomości może jednak ponownie odbudować połączenie, ze wszystkim co istnieje. To połączenie zawsze było, jest i będzie, chodzi wyłącznie o to, aby stać się jego świadomym, całym sobą czuć je.

Na pierwszym miejscu odbudowanie połączenia dotyczy wnętrza człowieka – połączenia z jego własną istotą świetlistą, wyższą jaźnią, wewnętrznym Bogiem, źródłem. W dalszej kolejności reaktywacja połączeń dotyka relacji ze światem zewnętrznym człowieka – z innymi ludźmi, ze zwierzętami, z naturą, z planetą, z kosmosem. Odbudowa połączenia zawsze odbywa się poprzez uczucia. Energie uczuć takich jak: miłość, wybaczenie, współczucie, empatia prowadzą do ponownego aktywowania połączenia, scalają. Odbudowanie połączenia możliwe jest poprzez wzniesienie się ponad przestrzeń własnego umysłu, dzięki czemu rozpoznaje się, że jest się czymś o wiele większym niż ludzkie ja, biologiczne ciało.

Dla lepszego zrozumienia tego procesu proszę sobie wyobrazić, że jesteśmy połączeni energetycznymi nitkami, ze wszystkim co widzimy na zewnątrz nas. Doświadczając życia z poziomu świadomości znajdującej się wewnątrz przestrzeni naszego egotycznego umysłu, czując mocno separację między nami a resztą, tkwiąc w mentalnym „ja”, łączące nas ze wszystkim nitki są tak jakby ciemne, niepodświetlone, nieaktywowane. Im bardziej niskowibracyjne emocje (oparte na lęku oraz nienawiści) kierujemy wobec jakiejkolwiek innej formy świadomości, im więcej kierujemy negatywnego osądu, tym połączenie między nami robi się coraz ciemniejsze i słabsze.

W momencie, gdy zaczynamy współodczuwać jedno i to samo życie znajdujące się wewnątrz wszystkiego, co na zewnątrz nas, gdy zaczniemy czuć miłość, zrozumienie, szacunek, wdzięczność, gdy zaczniemy widzieć wszystko na zewnątrz jako własne odbicie, inną manifestację tego samego „ja”, gdy zaczniemy żyć z tego poziomu, gdy nasza świadomość ulegnie głębokiemu uwrażliwieniu, poprzez nią rozświetlamy, aktywujemy nić połączenia. Tworzy się energetyczny pomost pomiędzy sercami. Nie wystarczy do tego same intelektualne zrozumienie, niezbędne jest wychodzące z energetycznego ośrodka serca, głębokie współodczuwanie.

Im więcej obiektów – innych manifestacji tego samego życia – obejmiemy swoją świadomością oraz pięknymi wysokowibrującymi uczuciami, tym bardziej złożoną, większą i silniejszą sieć aktywnych połączeń zbudujemy wokół siebie, tym bardziej przebudzi się w nas świadomość jedności, a ponownemu uaktywnienie ulegnie istniejąca w nas boskość.

Co najlepsze, im bardziej rozświetlona stanie się wspólna „pajęczyna” połączeń między wszystkimi ludźmi żyjącymi na Ziemi, między nimi a przyrodą, Ziemią – kiedy rasa ludzka odbuduje więź jedności z życiem, kiedy aktywowane zostanie zbiorowe serce ludzkości – doprowadzi ją to do wyższego poziomu rozwoju, dostrojenia się do kosmicznej uniwersalnej świadomości. Dzięki temu przywrócone zostanie połączenie z resztą wszechświata, otworzymy się na komunikację ze wszechświatem, na możliwości przekraczające dzisiejsze zrozumienie naszych umysłów. Aby międzyplanetarne nici połączeń zostały aktywowany, pierw musi odbyć się aktywacja połączeń pomiędzy wszelkimi formami życia istnejącymi na planecie. Takiemu celowi moim zdaniem jak najbardziej warto poświęcić swój czas pobytu na naszej pięknej planecie. Drogą do tego jest tylko miłość.

Jeżeli ma nastąpić kosmiczno-planetarne zjednoczenie, musi one nastąpić najpierw w człowieku. Budowanie takiej zbiorowej, globalnej sieci ma swój początek w każdej podstawowej komórce sieci – w każdym ludzkim sercu. Aby to nastąpiło wsród ludzi, niezbędne jest narodzenie się nowego typu świadomości. De facto musi narodzić się nowy człowiek lub po prostu człowiek musi się odrodzić, przejść głęboką odnowę.

Nowy człowiek będzie znacząco różnić się od współczesnego, którego istnienie opiera się na parametrach pozostających w konflikcie z resztą wszechświata, niewibrującego w zgodzie z nim. Współczesnego człowieka, który mniej lub bardziej świadomie jest współtwórcą spirali negatywności. Współczesnego człowieka, którego wizja rzeczywistości jest mocno zniekształcona, a świadomość jest całkowicie zmanipulowana i pogrążona we wstecznych schematach

.

Człowiek o nowym typie świadomości zaangażowany jest w zmianę świadomości na Planecie. Wewnątrz siebie czuje, że jest to tym, co należy robić. Jest to człowiek mający pewność, mistrzowskie przekonanie, że własną obecnością oraz działaniem transformuje przestrzeń dookoła siebie, wpływa na całą rzeczywistość, cały świat. Wiedzący, że jest boskim kreatorem. Czujący, że jest uniwersalną częścią boskiej, kosmicznej świadomości. Świadomy tego, że wraz z innymi formami, przejawami życia stanowi żywe odzwierciedlenie, manifestacje Boga. Wiedzący o tym, że we wszystkim, co manifestuje się wokół niego, zawarta jest boska obecność i świadomość. Świadomy tego, że jest współtwórcą tego świata, całego ludzkiego doświadczenia. Rozumiejący, że nie jest tylko biologiczną istotą. Uznający swoje ciało za mechanizm wznoszenia swojej świadomości, co odzwierciedla się tym, że odżywia je czystym, wysokowibrującym jedzeniem. Oddany bezwarunkowej miłości do życia oraz ewolucji. Rozumiejący, że nic nie jest od niczego oddzielone, a wszelka separacja istnieje wyłącznie w umyśle i ma charakter iluzoryczny.

Jest on przede wszystkim człowiekiem z otwartym, oczyszczonym i uzdrowionym sercem. Człowiek z zakotwiczonym w świadomości stanem wibracji bezwarunkowej miłości. Uwolniony od całej mentalnej struktury i tresury. Otwarte serce sprawia,że podąża za swoimi uczuciami.

Dostrzega o wiele więcej, niż potrafi widzieć powierzchowny umysł. Otwarty na życie, otwarty na wszechobecną jedność, czujący ją. Obecny w sobie, w swoim ciele. Obecny w chwili teraźniejszej, czujący ją, zakotwiczony w niej.

Żyjący w przestrzeni swojego serca, w połączeniu z własnym umysłem. Czujący Ziemię – swoją planetę. Czujący zwierzęta. Czujący innych ludzi. Przejawiający szacunek do wszystkich form życia. Współodczuwający życie. Wyczulony i wrażliwy na wewnętrzne wołanie własnej istoty świetlistej. Mający przywrócone połączenie z własnym boskim obliczem. Będący w stałej komunikacji ze swoją wyższą jaźnią. Nie w komunikacji chwilowej, punktowej co jakiś czas, lecz stałej, pernamentnej – nieustanne i niezakłócone sto procent przesyłu informacji. Dzięki temu połączeniu wie, co jest jego celem, wie, kim jest. Dzięki niemu wypełnia wprowadzony do swojego wnętrza przez świadomość źródła, boski plan miłości.

Człowiek, który wzniósł się ponad segregację rasową, religijną, polityczną, ekonomiczną czy filozoficzną. Człowiek, który swoimi czynami wprowadza w świat braterską oraz solidarną wizję życia. Człowiek, któremu towarzyszy pogoda ducha, wspaniałomyślność, pokój. Człowiek, który wydobywa na zewnątrz z innych ludzi, ich własne wewnętrzne światło, ukazuje im to, czego często sami w sobie nie potrafią dostrzec. Człowiek, który nosi w sobie wizję, wersję Ziemi, na której żyją istoty o świadomości kosmicznej, na której istnieje życie oparte na ideale braterskiej jedności oraz harmonijnej współpracy.

Przede wszystkim jest to człowiek silny i odważny. Przez to, kim jest, może być uważany przez społeczeństwo często za kogoś niepasującego i niezrozumianego, za odmieńca. Pomimo tego, zawsze pozostaje prawdziwym sobą. Do tego potrzeba siły, odwagi, wewnętrznej mocy. Niezachwianie podążający swoją ścieżką, dzięki czemu jest też inspiracją dla innych.

To, co obecnie ma miejsce na Planecie, a także co czeka przed nami, jest wielkie i spektakularne. Wchodzimy w sekwencję ewolucyjną – okres, w którym na naszych oczach rodzi się taki typ świadomości i jest to zjawisko, którego nie da się zatrzymać. Na poziomie indywidualnym, kolektywnym i planetarnym odkodowywany jest proces ewolucyjny. Dzieje się to w naszym wnętrzu i nabiera rozpędu. Otwierają się przed człowiekiem wrota przeznaczenia, samorealizacji, przejawienia duchowego potencjału. Do każdego człowieka wysyłane jest przez świadomość źródła zaproszenie, aby stać się naczyniem boskiej energii.

Poza mentalną trójwymiarową percepcją istnieje cały wielowymiarowy ocean możliwości i doświadczeń. Pomimo tego, że nie wie się do końca, dokąd to może zaprowadzić, to sercem czuje się, że to dobry i właściwy kierunek. Sekwencja ewolucyjna zaprasza nas do ponownego zdefiniowania i otwarcia na siebie samych. Sekwencja ewolucyjna zachęca nas do ponownych narodzin.

Źródło: www.globalneprzebudzenie.wordpress.com

64 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat