30 kwietnia portal wnd.com opublikował podsumowanie badań kilku lekarzy, którzy badali związek między szczepionkami a chorobą Alzheimera. Prac naukowych jest całkiem sporo.

„W artykule opublikowanym przez J. Bart Klassen (2021) zasugerował, że białko spike w szczepionkach mRNA może powodować choroby podobne do prionów, częściowo ze względu na jego zdolność do wiązania się z wieloma znanymi białkami i indukowania ich poprzez nieprawidłowe składanie w potencjalne priony. Idris i Kumar (2021) postawili hipotezę, że składnik S1 białka kolca ma tendencję do działania jako funkcjonalny amyloid i tworzenia toksycznych agregatów, co może ostatecznie prowadzić do neurodegeneracji”.

Kolejnym etapem badań nie była już teoria, a praktyka, którą zajął się dr Mercola, który stworzył specjalną stronę internetową, za pomocą której można było przetestować odbiorców. Według jego obliczeń, 1 na 66 badanych może doświadczyć znaczących zmian poznawczych po otrzymaniu szczepionek, natomiast pozostali wymagają dokładniejszego badania, aby dokładnie określić procent spadku IQ.

W swoim podsumowaniu Mercola pisze:

„Opierając się na danych z całego świata, jest całkowicie jasne, że zastrzyki COVID są najbardziej niebezpiecznymi lekami, jakie kiedykolwiek stosowano. Od teraz musisz przestać atakować swoje ciało. Nawet jeśli nie doświadczyłeś żadnych oczywistych skutków ubocznych, twoje zdrowie może ucierpieć na dłuższą metę, więc nie poddawaj się więcej szczepieniom”.

Jak pokazuje doświadczenie i praktyka, około 90% bojowników przeciwko złu to ludzie stronniczy, którzy po prostu zarabiają na tym temacie i tak naprawdę tylko ci z dziecinną wiarą w medycynę z jakiegoś powodu uważają, że niektóre transmisje na YouTube w jakiś sposób martwią ich zdrowie. W związku z tym i w konsekwencji bojownicy przeciwko złu, z których 99,99% nie potrafi odróżnić skurczu od rozkurczu, nie zauważyli najważniejszej rzeczy. Szczepionki to nie tylko substancje stworzone w laboratorium; to fragmenty normalnej biochemii organizmu, zsyntetyzowane w laboratorium i wprowadzone do organizmu. Tak więc, niezależnie od tego, czy jesteś zaszczepiony, czy nie, po napotkaniu SARS-CoV-2 organizm zaczyna wytwarzać przeciwciała. Problem tkwi w tych przeciwciałach, ponieważ nie tylko celują one w wirusa, ale także potencjalnie uszkadzają błony komórek nerwowych. Podczas gdy szczepienie znacznie zwiększa produkcję przeciwciał, degeneracja tkanki nerwowej jest powodem do niepokoju dla wszystkich, nawet tych z łagodnymi objawami COVID. Przeoczenie tego przez dr Mercolę jest zastanawiające, biorąc pod uwagę jego znaczenie w społeczności zajmującej się zdrowiem.

W czasie pandemii, jeszcze przed udostępnieniem szczepionek, odnotowano gwałtowny wzrost nieobliczalnych zachowań ludzi, o których donoszono w Internecie. Zdarzało się, że ludzie biegali nago po ulicach, inni manewrowali taczkami, jakby byli pod wpływem alkoholu.

Wraz ze słabnięciem pandemii pojawił się nowy trend incydentów spowodowanych przez człowieka. Obejmowały one kontenerowce zderzające się z mostami i dźwigami, samoloty nieumyślnie zrzucające części i bagaż nad obszarami miejskimi oraz nieobliczalne zachowanie pasażerów transportu publicznego i odwiedzających domy towarowe. Pojawienie się COVID-19 prawdopodobnie doprowadziło do wyzwań związanych z koncentracją, pamięcią i zaburzeniami sensorycznymi, w tym węchu i smaku. Kwestie te były szeroko zgłaszane i omawiane wśród osób dotkniętych wirusem.

Jednym z wyjaśnień tego zjawiska jest endemiczna neurodegeneracja przypisywana COVID-19 przez badaczy. Sugerują oni, że po szczepieniach stan ten stał się szczególnie ciężki, ale był powszechny.

Zgodnie z tą teorią, osoby z IQ 200 spadły do 180, co pozostało w dużej mierze niezauważone. Jednak dla kogoś z IQ 100, ledwo radzącego sobie jako technik lotnictwa, spadek do 80 po pandemii byłby znaczący. Warto zauważyć, że IQ na poziomie 100 jest uważane za najbardziej powszechne.


Tak więc w scenariuszach, w których istniał znaczny zapas przekraczający sto jednostek, operacje przebiegały płynnie. I odwrotnie, w sytuacjach, w których średnie IQ personelu było poniżej normy, system działał nieprawidłowo.

Konsekwencje tego są ogólnoświatowe, prowadząc do tego, że tylko niewielka część populacji jest w stanie utrzymać obecny postęp technologiczny. Obecna era jest daleka od XIX wieku, a współczesny ślusarz ma znacznie większą wiedzę niż inżynier z lat pięćdziesiątych XIX wieku. W związku z tym wydaje się nieuniknione, że świat powróci do stanu z lat pięćdziesiątych XIX wieku.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl
www.strefa44.com.pl

jedna odpowiedz jak na razie.

  1. Kamil Kizmajas pisze:

    Kontenerowiec i most to chodzi o statek „Dali” i most w Baltiomore? Załoga była zaszczepiona i zgłupiała? Ciekawa teoria 🙂

Zostaw komentarz


Aby zatwierdzić komentarz skorzystaj z dolnego suwaka *


  • Facebook

Szukaj temat