Na skalistym brzegu rzeki Russian River, na przestrzeni około 11 km kwadratowych rozciągają się dziewicze lasy. Od ponad 120 lat pod koronami prastarych, gigantycznych, 1500-letnich sekwoi zbierają się członkowie niezwykle zamkniętego i elitarnego Bohemian Club, założonego w 1872 roku. Kto głównie odwiedza Bohemian Grove, które znajduje się w lasach Monte Rio w Kalifornii? Jest to tak zwana światowa elita. Cechą charakterystyczną tego zgromadzenia jest to, że zapraszani są tam tylko mężczyźni.

Pierwsze spotkanie odbyło się w lipcu 1899 roku. W 2000 roku magazyn Harper’s opublikował transkrypcję jednej z rozmów 37. prezydenta Stanów Zjednoczonych Richarda Nixona z jego adiutantami. Polityk powiedział:

„Bohemian Grove – chodzę tam od czasu do czasu – to po prostu pieprzona zbieranina f*****. Nie macie pojęcia – jest tam pełno tych kolesi z San Francisco! Tam nikomu nie podasz ręki: boisz się ubrudzić” – cytuje magazyn słowa byłego prezydenta.

Nie tak dawno wyszły na jaw kolejne szokujące szczegóły na temat partii „wybrańców”. Według osób, które tam przebywały, dzieci i kobiety były tam zabierane, odurzane i maltretowane, a następnie składane w ofierze i zabijane. Wielu z nich bało się zgłosić na policję, ponieważ groziła im śmierć. Niektórzy byli po prostu odurzeni narkotykami i nic nie pamiętali po zdarzeniu. Ale i tak znaleźli się śmiałkowie. Wśród nich są Cathy O’Brien i Mark Phillips, którym udało się ocaleć po „imprezie” i odkryć prawdę o istocie władzy. Później w sprawie Bohemian Grove odnaleziono jeszcze około 80 świadków. Policja wszczęła śledztwo, które jednak wkrótce umorzyła z wiadomych powodów.

Godłem klubu jest sowa – symbol uosabiający kananejski kult Molocha (Baala), bożka pożerającego niemowlęta. W tym tajemniczym miejscu do składania ofiar ustawiony jest 12-metrowy pomnik. To właśnie w nim paleni są ludzie w imię demona.

„Bohemian Grove” jest dla tych, którzy przystąpili do realizacji Nowego Porządku Świata. Zbierają się tu najwyżsi przedstawiciele mafii i amerykańskiego rządu … Używa się tu dużej ilości narkotyków … Kontrolowani programowo niewolnicy projektu Monarcha są tam dostarczani w głównym celu – zaspokojenia wszelkich perwersji” – powiedziała Katie.

Dodała, że kiedyś była świadkiem rozmowy między mocarstwami. Ludzie rozmawiali o Nowym Porządku Świata.

„Uważają oni, że kontrolowanie mas poprzez manipulację samą propagandą nie gwarantuje stanu świata, jakiego pragną, ze względu na problemy środowiskowe i przeludnienie. Rozwiązaniem, do którego sprowadzała się dyskusja, nie było zanieczyszczenie środowiska/kontrola urodzeń, ale masowe ludobójstwo „wybranych osobników „.

Można oczywiście nazwać tę kobietę szaloną, ale jak można nazwać tak wszystkie inne ofiary, którym udało się przeżyć, ponieważ powiedziały to samo. Sprawie Bohemian Grove nie nadano biegu, i to jest zrozumiałe. Ale świat dowiedział się, kto kontroluje planetę Ziemię i co tak naprawdę dzieje się za kulisami. Ale czy rzeczywiście jest to światowa elita? Na jednym z forów, członek tajnego stowarzyszenia pod pseudonimem Insider, powiedział całą prawdę o tych ludziach. Według tej osoby, każdy kto odwiedza Bohemian Grove nie ma nic wspólnego z tajną elitą. Są to takie same marionetki, jak wszyscy inni ludzie, tylko obdarzone nieco większą mocą.

Zapytany przez jednego z użytkowników, czy odwiedzając Bohemian Grove bierze się udział w składaniu ofiar Molochowi i rytualnych satanistycznych orgiach, Insider odpowiedział, że „to i inne podobne miejsca są dla polityków i ludzi mediów, są do tego zobowiązani”.

„Czasami ktoś z Krwawej Elity może być obecny, ale nie będzie uczestniczył w tych aktach, które nie są naszymi rytuałami” – powiedział gość.

Według słów członka tajnej elity, przedstawiciele stowarzyszenia manipulują tym światem nie bardziej niż jest to dozwolone przez Boskie Prawo.

„Dajemy wam narzędzia, a do was należy decyzja, jak ich użyć. Narzędzia mogą być użyte do zła, ale nikt nie zmusza was do takiego ich użycia… to wy wybieracie. Dlatego gardzić tymi, którzy dali ci narzędzie, którego świadomie używasz do „grzeszenia”, to jak maskowanie własnych śladów” – powiedział.

Insider dodał, że każda osoba dostaje to, na co zasługuje.

„Tak właśnie działa wszechświat. My wykonujemy swoje obowiązki i ty też”.

W swoim dialogu z użytkownikami powiedział, że ludzie są pełni nienawiści, złości i to czyni ich nieszczęśliwymi.

„Gdybyście mogli uwolnić się od przekleństw, nienawiści, fanatyzmu i uprzedzeń (w oparciu o niesamowitą mądrość waszych guru), zobaczylibyście trochę więcej, podnosząc się z poziomu ignorantów” – powiedział.

Można to osiągnąć za pomocą wizualizacji, która działa na każdego, ale ludzie wykorzystują ją w różny sposób: ktoś dla własnego dobra, a ktoś odwrotnie – dla zła. Zdaniem Insidera, większość ludzi nie ma ani dyscypliny, ani wyrozumiałości, by osiągnąć wymagany standard życia. Aby tego dokonać, trzeba żyć według ścisłych zasad, stosując je we wszystkim, co się w życiu robi, nawet w drobnych sprawach.

„Niektórzy tutaj twierdzą, że są do tego zdolni, ale ja wiem na pewno, nie mając nawet pojęcia o ich życiu, że są od tego znacznie dalej, niż im się wydaje” – napisał.

Podkreślił, że „wizualizacja” działa, ponieważ jest to niezbędny sposób tworzenia w tym materialnym wszechświecie. Wszechświat jest żywą istotą, która używa swojego Umysłu do tworzenia, a stworzone z niego istoty mogą mieć tę samą moc na swoją miarę. Jednak ludzie uczynili siebie niewolnikami.

Wtajemniczony przypomniał sobie stare powiedzenie, które mówi:

Idealny niewolnik to ten, który mówi: „Nie jestem niewolnikiem”. To tak jak alkoholik, który mówi, że nie jest alkoholikiem, i tylko dlatego na zawsze nim pozostanie.

Ostrzegał, że ludzie powinni być ostrożni w tym, co mówią i co piszą, ponieważ wszystko to ma bezpośredni wpływ na nich i ich świadomość. Wy też tak myślicie, czy wasze myśli nie mają wpływu na wasze życie?


Opracował: Amon
www.strefa44.pl

 

0 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat