Iran zestrzelił amerykańskiego drona szpiegowskiego i co dalej?

Napisane przez Amon w Czerwiec - 25 - 2019

IRAN DOWNS US DRONE Navy MQ-4C Triton.

20.06.2019 Irańska obrona powietrzna zestrzeliła za pomocą Raad Khordad-3 (lepsza wersja BUK’a?) amerykańskiego drona zwiadowczego RQ-4A Global Hawk na dużej wysokości.

IRGC szczegółowo opisało incydent:  Według irańskiej Gwardii dron „wystartował z amerykańskiej bazy na zachodzie Zatoki Perskiej„, a wcześniej wyłączył transponder (nie) pozwalający na jego identyfikację „łamiąc regulacje dotyczące ruchu powietrznego”.

USA twierdzą, że to dron był MQ-4C Triton, wariant Global Hawk, który specjalizuje się w szerokopasmowym nadzorze morskim (BAMS). Twierdzą, że dron znajdował się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, gdy irańska Straż Rewolucyjna go beszczelnie zestrzeliła.

ALE:  1. Ten konkretny dron zdaje się przybyć do Kataru zaledwie pięć dni wcześniej . Dodatkowe info  tutaj.

ALE 2 18.06.2019 Wiceprzewodniczący Połączonych Szefów Sztabów USA – generał Paul Selva zapowiedział, że jeżeli Irańczycy bezpośrednio zaatakują amerykańskich obywateli, amerykańskie interesy bądź AMERYKAŃSKIE SIŁY, to ” zastrzegamy sobie prawo do podjęcia działań militarnych i muszą to wiedzieć” .

Czyli zestrzelono wypasionego drona, którego a) ściągnięto w rejon działań dopiero kilka dni temu, b) kiedy kilka dni wcześniej ostrzegać że jakakolwiek  atak pośredni lub bezpośredni Iranu na USA będzie miał następstwa militarne … i nagle bach….. qwa no tak czytelnej prowokacji dawno nie widziałem……

Utrata drona Global Hawk jest znacząca. Te ogromne drony o rozpiętości skrzydeł większej niż Boeing 737 są uważane za aktywa strategiczne. Zostały zbudowane jako zamienniki niesławnych samolotów szpiegowskich U-2. Niosą wysoce sklasyfikowane czujniki i kosztują ponad 120 milionów dolarów za sztukę.

Zaledwie dwa dni temu Federalny Urząd Lotnictwa Cywilnego wydał ostrzeżenie dla samolotów lecących w tym obszarze.

Amerykańskie drony wielokrotnie naruszały suwerenną przestrzeń powietrzną Iranu. W 2011 r. Iran uzyskał ukradkowy dron RQ-170, który przyleciał z Afganistanu, manipulując jego sygnałami dowodzenia. W 2012 r. Iran zniósł kolejny amerykański dron , Boeing Scan Eagle, który przyleciał z Zatoki Perskiej. Wiele innych amerykańskich dronów zostało zestrzelonych nad terytorium Iranu :

W styczniu [2011] Iran oświadczył, że zestrzelił dwa konwencjonalne drony (nonstealth), aw lipcu Iran pokazał rosyjskim ekspertom kilka amerykańskich dronów – w tym jednego, który pilnował podziemnego zakładu wzbogacania uranu w Fordo, w pobliżu świętego miasta Qom.

Sekretarz obrony Leon Panetta powiedział 13 listopada Fox News, że USA „absolutnie” będą kontynuować kampanię bezzałogową nad Iranem, szukając dowodów na jakąkolwiek pracę z bronią jądrową. Ale dla takiego nadzoru stawka jest wyższa, teraz, gdy Iran może najwyraźniej zakłócić pracę amerykańskich dronów.

Pentagon zorganizował bardzo krótką konferencję prasową. Za pośrednictwem telefonu generał Joseph T. Guastella powiedział, że dron znajdował się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej w wysokiej pozycji i „34 km od najbliższego punktu irańskiego wybrzeża”, kiedy został zestrzelony.  [Wysoka pozycja oznacza, że ​​dron leciał na wysokości około 60 000 stóp czyli coś koło 18,3 km! – Ripsonar]

Wg strony Moon of Alabama to kłamstwo! Irańska krajowa strefa morska, która równa się krajowemu limitowi przestrzeni powietrznej, znajduje się 12 mil morskich od jej wybrzeża. Amerykańska marynarka wojenna twierdzi, że jej dron był nieco dalej. Zobaczmy!

Teraz porównaj go z mapą, która pokazuje właściwe granice morskie Iranu, Omanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Cieśninie Ormuz.

W ciasnej, północnej części Cieśniny Ormuz nie ma międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Istnieje tylko krajowa przestrzeń powietrzna Iranu i Omanu. (o czym zaznacza Pan Zarif)

Trump zorganizował konferencję w której stwierdził, że to pomyłka co daje mu możliwość wyjścia z trudnej sytuacji i uniknięcia decyzji o ewentualnym odwecie który marzy się Boltonowi i innym Jastrzębiom.

„Myślę, że prawdopodobnie Iran popełnił błąd – wyobrażam sobie, że to generał lub ktoś, kto popełnił błąd, strzelając do tego drona”, powiedział Trump reporterom w Białym Domu. (wideo)

Jak się sytuacja rozwinie? Zobaczymy. Aha, jeżeli Trump jak powiedział, uznał to za błąd jakiegoś wyższego stopniem służbisty i nic nie zrobi…. to za te 120 milionów dolarów i bez ofiar straty, Biały Dom przynajmniej wie teraz, jak daleko może Teheran zagrać.

Artykuł na podstawie: Iran Shoots Down Strategic U.S. Drone – Is Ready For War – Puts „Maximum Pressure” On Trump – Updated [MoA]

AKTUALIZACJA 23.06.2019

20.06. – Trump rezygnuje z decyzji ataku na Iran, który sam wcześniej zatwierdził –  czytamy w NYT!  Uderzenie miało być skierowane na radary i baterie rakietowe.  Powód decyzji? To tylko samolot bezzałogowy, a wg szacunków Pentagonu podczas uderzenia  zginęłoby coś koło 150 żołnierzy.

Za uderzeniem był m.in: Bolton, Pompeo i Haspel (CIA). Przeciw: czołowi urzędnicy Pentagonu, jak podaje NYT. Skąd w takim razie taka reakcja Trumpa? Nie chce wojny, w odróżnieniu do jego najbliższej świty, podżegaczy wojennych typu Bolton, Pompeo czy Haspel.

Kolejne informacje Iranu wsp. zestrzelonego drona!

  1. Podali dokładne współrzędne zestrzelonego drona: 8 mil morskich od wybrzeży Iranu + trajektorię lotu. (przypominając, że NIE MA międzynarodowej przestrzeni powietrznej miedzy Omanem a Iranem!) oraz potwierdzili przejecie resztek wraku wyłowionego z ich wód terytorialnych!

LEGENDA: niebieski = dron; żółta linia = irański FIR; czerwona linia = irańskie wody terytorialne; zielona linia = wody przybrzeżne; żółte kropki = wysłane ostrzeżenia radiowe w Iranie; czerwona kropka = punkt zestrzelenia.

2. Zarif podał dla mało kumatych jeszcze jedną mapkę!

Legenda: żółta linia pokazuje kraje: USA – po lewej i Iran po prawej, oraz czerwona kropka to punkt zestrzelenia amerykańskiego drona który wszedł w przestrzeń Iranu!

Odległość między Palmdale w Kalifornii, gdzie Dron Global Hawk został zbudowany, a port Bandar Abbas w Ormuz wynosi 13.134 km lub 8,161 mil. Mając to na uwadze, dyskutowanie o dokładność w milach zadaje się być po postu śmieszna!

3. Iran poinformował, że stosuje maksymalna powściągliwość (do stwarzanych prowokacji w Cieśninie Ormuz) ale jakakolwiek działanie siłowe (atak) odwzajemni kontratakiem.

„Granice to nasze czerwone linie, a każdy wróg, który je narusza, nie wróci do domu, bo zostanie unicestwiony”

Czy Irańczycy zachowują powściągliwość, spytacie? Oczywiście że tak patrząc na ewidentne prowokacje w cieśninie Ormus: Patrz: Ataki na 4 tankowce i ataki na 2 tankowce. Ale i przy zestrzelonym dronie zachowali zimna krew i wspomniana powściągliwość bo….

3. Iran poinformował że chcieli ostrzec USA przed zestrzeleniem oraz, że podczas zestrzelenia drona towarzyszył mu samolot P8 z załogą!

Generał brygady Amir Ali Hajizadeh, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), cytowany przez Tasnim powiedział, że Iran ostrzegł wojsko USA przed zestrzeleniem drona!

„Niestety, nie odpowiedzieli […], a samolot nie zmienił trasy lotu… byliśmy zmuszeni go zestrzelić”, powiedział.

Wsp. samolotu P8 powiedział:

„Wraz z amerykańskim dronem (MQ-4C) znajdował się amerykański samolot rozpoznawczy P8 z 38 załogą, który również naruszył naszą przestrzeń powietrzną i mogliśmy go również zniszczyć, ale tego nie zrobiliśmy, ponieważ naszym celem było ostrzeżenie sił terrorystycznych USA”.

To kolejny dowód, że CENTCOM kłamie, gdyż podali błędne parametry i tor lotu drona oraz skłamali, że nie przekroczył przestrzeni powietrznej Iranu! Te kwestie (i całe szczęście) przyczyniły się do podejrzeń, że cała kwestia nie jest pokazana w takim świetle jakim kreują wojskowi z USA! Jak podaje ponownie NYT Pentagon i Biały Dom nie są pewni, gdzie spadł dron Global Hawk i nie ufają, że Centralne Dowództwo USA mówi im całą prawdę:

W piątek wieczorem Pentagon potwierdził obecność drugiego samolotu obserwacyjnego, Poseidona Navy P-8A, o którym urzędnicy mówili, że zrobiono zdjęcia zestrzelonego drona. Ale starszy urzędnik administracji Trumpa powiedział, że w amerykańskim rządzie chodzi o to, czy dron , czy inny amerykański samolot obserwacyjny, czy nawet załogowy samolot P-8A pilotowany przez wojskowy samolot, faktycznie naruszył irańską przestrzeń powietrzną w pewnym momencie. Urzędnik powiedział, że wątpliwości były jednym z powodów, dla których pan Trump odwołał uderzenie.

Tak więc nawet w rządzie i wojsku dochodzi do zgrzytów przy ustaleniu faktów, które ewidentnie ujawniają grupę wojskowych jak i urzędników państwowych chcących za wszelka cenę doprowadzić do wojny z Iranem chociażby przekłamując dane. W takim wypadku jak już wcześniej sugerowałem, jestem pewien, że dron to kolejna prowokacja mająca na celu uderzenie (prewencyjne), które (bo to nie Syria) rozpocznie wojnę totalną między krajami.

A czy Pentagonowi zdarzyło się kłamać? Oczywiście. Przykładem jest tragiczny los zestrzelonego irańskiego Airbusa Iran Air 655 przez  USS Vincennes, którego Pentagon wmawiał, że był na wodach międzynarodowych, kiedy doszło do ostrzału. Nie był, znajdował się na wodach Iranu, zestrzeli cywilny samolot zabijając 290 osób i nigdy nie przyznali się do błędu, nie mówiąc o przeprosinach!

Źródło: Ripsonar News

[sg_popup id=”9518″ event=”inherit”][/sg_popup]
1 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat