Mapa Piriego Reisa

Napisane przez Amon w Lipiec - 4 - 2017

Według niektórych miałby to być koronny dowód na istnienie dawno temu na Ziemi nieznanej rozwiniętej cywilizacji. Sceptycy próbują tłumaczyć sytuację w mniej sensacyjny sposób.

Świat usłyszał o tajemniczych mapach w 1929 roku, gdy grupa historyków dokonujących inwentaryzacji zbiorów w pałacu Topkapi w Stambule odnalazła manuskrypt sprzed kilku wieków. Umieszczona na nim adnotacja obwieszczała, że był własnością admirała marynarki tureckiej, Piriego Reisa. Ów urodzony około 1465 roku na półwyspie Gallipoli człowiek początkowo działał jako pirat, a następnie jako korsarz wykonujący zlecenia beja Tunisu. Do historii wszedł dzięki uprawianiu kartografii. Jego kariera zakończyła się w 1554 roku po przegranym starciu z flotą portugalską na Morzu Czerwonym. Został skrócony o głowę.

Już pobieżne przyjrzenie się mapie Reisa budziło zdumienie. Otóż zawierała one szczegóły geograficzne o których ludzie na początku XVI wieku nie powinni byli wiedzieć. Oznaczono na niej linie brzegowe Grenlandii z częścią Alaski, Amerykę Północną, Środkową, Południową, a zwłaszcza część brzegów Antarktydy! Co prawda Krzysztof Kolumb 20 lat wcześniej dopłynął do Ameryki, ale nie znano jeszcze wówczas Brazylii. Została ona odkryta kilka lat po naszkicowaniu mapy Reisa. To jeszcze nic w porównaniu z oznaczeniem Antarktydy, która oficjalnie została odkryta dopiero w 1820 roku. Na mapie z Topkapi widnieje jeszcze jeden zupełnie szokujący szczegół. Otóż Antarktyda nie jest pokryta śnieżną czapą! To zupełny szok, ponieważ ostatni raz była w takim stanie przed 20 tysiącami lat.

Mapę przebadano metodą radiowęglową i wynik wykluczył fałszerstwo. Ta mapa rzeczywiście pochodzi z początku XVI wieku. W tym momencie zaczynają się hipotezy. Jeden z badaczy jest zdania, że turecki kartograf podczas swoich prac korzystał z zapomnianych przez historię map z biblioteki aleksandryjskiej. W pamiętniku kartografa znajdowała się wskazówka, że również Krzysztof Kolumb (określany mianem „niewiernego Colombo”) mógł mieć dostęp do tych map i jego wyprawa do granic Morza Zachodniego była mniej szalona niż podejrzewaliśmy.

Oficjalnym rozwiązaniem zagadki tajemniczej mapy jest przyjęcie, że Piri Reis korzystał ze starych map portugalskich i hiszpańskich. Starych, czyli takich, które istniały jeszcze przed wyprawami do Ameryki. Przekonuje się nas, że na tych starych mapach nieco na wyrost naszkicowano nieodkryte jeszcze brzegi obu Ameryk. Co prawda zwłaszcza w okolicach Morza Karaibskiego kartograf popełnił wiele błędów w oszacowaniu terenu, tym niemniej przyjmowanie iż na wcześniejszych mapach znajdował się nieodkryty kontynent wydaje się co najmniej zastanawiające.

A co z pozbawioną zimowej czapy Antarktydą? Według oficjalnego wyjaśnienia, renesansowi kartografowie, w tym i zapewne Piri Reis mieli skłonność do dodawania własnych szczegółów, własnych lądów. Istnieje też również inne wyjaśnienie – że tajemniczy kartograf korzystał z mapy sporządzonej 20 tysięcy lat temu i to dodatkowo lotniczej. Jest to wyjaśnienie proste i narzucające się, ale niestety trudne do zaakceptowania.

Źródło: www.tunguska.pl

15 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat