Mapa potwierdza istnienie zatopionej „walijskiej Atlantydy”

Napisane przez Amon w listopad - 23 - 2022


Starożytna mapa Wysp Brytyjskich z XIII wieku pokazuje masy lądowe, które mogły należeć do mitycznego zatopionego lądu. Legendy o Atlantydzie z pewnością nie trzeba przedstawiać, ale na całym świecie istnieją inne, mniej znane legendy o podobnym charakterze, opowiadające o masach lądowych, które zostały pochłonięte przez morze w wyniku potężnego kataklizmu.

Istnieje też wiele lokalnych legend o „walijskiej Atlantydzie”, zatopionym królestwie Cantre’r Gwaelod, wspomnianym w poemacie „Boddi Maes Gwyddno”. Słynny wers opisuje zatopiony ląd, którego dzwony można było usłyszeć z brzegu i uważano, że znajduje się w Cardigan Bay. Zatoka leży u północnego wylotu Kanału Świętego Jerzego z Morza Celtyckiego do Morza Irlandzkiego na zachodnim wybrzeżu Walii.

Historycy od dziesięcioleci próbują znaleźć wskazówki do tej walijskiej Atlantydy, a w 2014 roku ślady liczącej 5 tys. lat ludzkiej osady rzeczywiście znaleziono u wybrzeży Borth w brytyjskim regionie Walii (patrz tutaj). Chociaż pozostałości małego lasu można było zobaczyć u wybrzeży Borth od początku XX wieku podczas niskich przypływów, w 2014 roku sztormy w Wielkiej Brytanii spowodowały dużą powódź, która zmyła bardzo duże obszary piasku z plaży i ujawniła ciekawe wskazówki dotyczące ludzi, którzy kiedyś żyli tutaj w tym „zatopionym świecie”.

Pozostałości dawnego lasu mają powierzchnię zaledwie około jednego metra kwadratowego, ale badacze odkryli również ślady stóp, ślady ognisk i deptaków w pobliżu, które zostały zalane przez nagły wzrost poziomu morza około 5 tysięcy lat temu. Znaleźli też pozostałości po spalonych kamykach, które służyły wówczas do podgrzewania wody, bo ludzie nie mieli odpowiednich pojemników do gotowania wody. Teraz kolejne fascynujące odkrycie może potwierdzić istnienie tej mitycznej walijskiej Atlantydy, bowiem na mapie z XIII wieku przedstawiono dwie masy lądowe. Jest to tzw. mapa Gougha (od nazwiska Richarda Gougha, który nabył ją z majątku w 1774 r.) i najwyraźniej pokazuje dwie duże wyspy w zatoce Cardigan na zachodnim wybrzeżu Walii, które dziś już nie istnieją.

„Mapa Gougha jest niezwykle dokładna, biorąc pod uwagę narzędzia geodezyjne, którymi dysponowali w tamtym czasie” – powiedział BBC News prof. Simon Haslett z Uniwersytetu Swansea. „Dwie wyspy są wyraźnie oznaczone i mogą potwierdzać współczesne relacje o zatopionym lądzie wspomnianym w Czarnej Księdze z Carmarthen”.

Jeśli te wyspy istniały, to prawdopodobnie zostały dawno temu zmyte przez fale. „Legendy o nagłym zalaniu, jak w przypadku Cantre’r Gwaelod, bardziej przypominają powodzie i erozję, pochodzące ze sztormów lub tsunami, które mogły zmusić ludność do porzucenia życia na tak wrażliwych brzegach” – powiedział Haslett. „W ciągu około tysiąclecia, od czasów Ptolemeusza do budowy zamku Harlech w okresie normańskim, krajobraz morski zmienił się całkowicie”.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl
0 Udostępnień

Zostaw komentarz



  • Facebook

Szukaj temat