Czym są te tajemnicze obiekty, które nieustannie krążą po naszej atmosferze, wykonując manewry, których nie może wykonać żaden znany statek stworzony przez człowieka? Kim oni są? Wielu ludzi zadaje to pytanie od wieków. Historia UFO jest dokumentowana od tysięcy lat. Ciekawe interpretacje można znaleźć w starożytnych tekstach, takich jak Mahabharata, po czasy współczesne.

Na przykład, w roku 1211, Gervase z Tilbury, kronikarz wydarzeń historycznych i dziwnych, niewytłumaczalnych zjawisk, udokumentował to, co wydaje się być możliwym spotkaniem z “ludźmi” z “innego miejsca”, którzy wyłonili się ze statków na niebie.

Dokument z IX wieku zatytułowany Liber contra insulam vulgi opinionem podaje, że arcybiskup Lyonu skarżył się na uporczywe wierzenia wśród francuskiego chłopstwa dotyczące “pewnego regionu zwanego Magonia, z którego pochodzą statki w chmurach. Inne wydarzenie, które wydaje się być popularne wśród badaczy UFO pochodzi z Norymbergi w Niemczech, zdarzenie udokumentowane w prasie drukarskiej, które miało miejsce w 1561 roku. Tego dnia na niebie pojawiło się kilka “cylindrycznych obiektów”. Następnie z obiektów tych wyłoniły się małe okrągłe obiekty, oraz obiekty w kształcie dysku, które były czerwone, czarne pomarańczowe i niebieskie.

Możesz zobaczyć rysunki, które powstały w tamtym czasie, przedstawiające to zjawisko.



Istnieją niezliczone dowody, aż do współczesnych nagrań wideo, zdjęć, szczątków i materiałów pochodzących z tych obiektów, zeznań świadków wysokiej rangi i nie tylko. Dzisiejsze pytanie nie brzmi czy UFO istnieje, ale co oni reprezentują. Uważam, że istnieje wystarczająca ilość dowodów wskazujących na to, że niektóre z tych obiektów rzeczywiście nie zostały stworzone przez życie na Ziemi, a przynajmniej życie, które znamy.

Wygląda na to, że Margaret Mead czuła to samo. Dla tych którzy nie znają jej nazwiska, była ona światowej sławy badaczką antropologiczną. Wielu pewnie nie wie, że uważała się ona za badaczkę tego zjawiska i była świadoma rzeczywistości UFO oraz wierzyła w hipotezę pozaziemską.

W 1974 roku Margaret Mead stwierdziła.

Istnieją niezidentyfikowane obiekty latające. To znaczy, mamy do czynienia z twardym centrum przypadków – być może 20 do 30 procent w różnych badaniach – dla których nie ma wyjaśnienia… Możemy sobie tylko wyobrazić, jaki cel kryje się za działalnością tych cichych, nieszkodliwie krążących obiektów, które raz po raz zbliżają się do Ziemi. Wydaje mi się, że najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest to, że po prostu obserwują oni to, co robimy. (“UFO – Visitors from Outer Space?”, Redbook, vol. 143, wrzesień 1974).

Cytat ten wyraźnie sugeruje, że wierzyła ona, iż w zjawisko to zaangażowany jest świadomy obserwator.

Na pytanie, czy “wierzy” w UFO, cytuje również jej słowa:

Myślę, że jest to głupie pytanie, zrodzone z zamieszania. Przekonanie nie ma nic wspólnego z kwestiami wiary, nie ma nic wspólnego z wiedzą, która opiera się na badaniach naukowych. Nie powinniśmy wiązać UFO z aniołami, archaniołami, diabłami i demonami. Ale właśnie to robimy, gdy pytamy się, czy ludzie wierzą w UFO; tak jakby ich istnienie było przedmiotem pewnej teorii. Czy ludzie wierzą w słońce lub księżyc, lub w zmieniające się pory roku, lub w krzesła, na których siedzą? Kiedy chcemy zrozumieć coś dziwnego, coś wcześniej nikomu nieznanego, musimy zacząć od zupełnie innego zestawu pytań. Czy istnieją powtarzające się prawidłowości? Zaczynając w ten sposób, z otwartym umysłem, ludzie mogą przyjrzeć się uważnie wszystkim dowodom.

Wielu ludzi przyjrzało się “dowodom”, jeśli chodzi o hipotezę pozaziemską, pomysł, że te obiekty, lub przynajmniej niektóre z nich, są pochodzenia pozaziemskiego. Mead z pewnością była jedną z nich.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl
0 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat