M=EC2 – równanie medytacji

Napisane przez Amon w czerwiec - 22 - 2022


Kiedy zaczynamy medytować, dokonujemy jedynego naprawdę wolnego czynu w tym ludzkim życiu… Jesteśmy w tym całkowicie wolni. Medytacja jest archetypowym wolnym czynem”. – Rudolf Steiner

Prawdopodobnie jednym z najbardziej znanych równań na świecie jest E = mc2 Einsteina, gdzie energia równa się masa razy prędkość światła podniesiona do kwadratu. Proponuję teraz moje własne równanie, które prawdopodobnie nie będzie tak znane ani sławne. Mimo to uważam, że warto się nim podzielić. Oto ono: M = EC2 Co to oznacza? To znaczy: medytacja równa się rozszerzony umysł razy kontakt i komunikacja. W tym momencie wydaje mi się, że potrzebne jest pewne wyjaśnienie. Oto ono.

Filozofowie, artyści i naukowcy od wieków dyskutują nad pytaniami dotyczącymi ludzkiej świadomości: czym ona jest i jak się wyłania. Kwestia ludzkiej świadomości leży również u podstaw wielu nauk mądrościowych, choć te zwykle opierały się raczej na objawieniu niż na dociekaniach i badaniach empirycznych. W trakcie tych różnorodnych dyskusji doszło do podziału między podejściem materialistycznym (umysł jest zawarty w mózgu) a tym, które można dość swobodnie określić jako światopogląd „duchowo-metafizyczny” (umysł istnieje poza mózgiem). W ostatnich dziesięcioleciach, głównie dzięki postępowi technologicznemu, naukowcy byli w stanie tworzyć mapy i badać ludzki mózg – w tym wzorce neuronów, zaburzenia pracy mózgu i ścieżki ludzkiego myślenia. Doprowadziło to jednak głównie do zwiększenia pewności wielu naukowców co do materialnego poglądu na ludzką świadomość.

Innymi słowy, świadomość istnieje jako produkt uboczny fizycznego mózgu i jako taka nie może istnieć bez jego funkcjonowania. Jest to pogląd dominujący wśród materialistycznych myślicieli i naukowców. Jednak w ostatnich latach, w związku z dalszymi badaniami nad zjawiskami nielokalnymi i polowymi, badacze ponownie analizują główne teorie ludzkiej świadomości.

W szczególności, w miarę jak jednolita teoria pola zyskuje coraz większe poparcie, wskazując na naturę nielokalnego, wzajemnie połączonego kosmosu, wyłania się inna perspektywa funkcjonowania świadomości. Zrozumienie prawdziwej natury świadomości będzie potwierdzeniem i nadaniem znaczenia aktowi medytacji, a konkretnie temu, w jaki sposób medytacja może zapewnić dostęp do kontaktu, a być może także komunikacji, poza sferą materialną. Po pierwsze, musimy zbadać aktualne koncepcje i perspektywy dotyczące ludzkiej świadomości.

Koncepcje świadomości: 1 – Teoria turbinowa

Dominująca narracja głównego nurtu dotycząca ludzkiej świadomości głosi, że jest ona generowana przez mózg jako produkt uboczny. Nazywa się to „teorią turbiny”, zgodnie z którą tak jak elektryczność jest wytwarzana przez działającą turbinę jako produkt uboczny, tak samo ludzka świadomość jest produktem ubocznym działającego ludzkiego mózgu (silnika). Teoria ta postuluje, by ludzka świadomość była lokalna i wytwarzana przez coś materialnego. Ponadto, gdy ten producent/motor przestaje funkcjonować – tzn. mózg przestaje być żywy – wtedy świadomość i związane z nią strumienie doświadczeń również przestają istnieć. Nauki medyczne przeszły długą drogę, aby potwierdzić „turbinową teorię” świadomości, przeprowadzając wielokrotne eksperymenty, w których wykazano, że upośledzone funkcjonowanie mózgu skutkuje zniekształconą świadomością.

Podstawowym założeniem tego rozumienia świadomości jest to, że sieci neuronalne w ludzkim mózgu rozwinęły się do tak wysokiego stopnia złożoności, że wytwarzają poziom samoświadomości przewyższający świadomość jakiegokolwiek innego zwierzęcia na Ziemi (może z wyjątkiem delfinów, morświnów i wielorybów). Stopień świadomości wytwarzanej przez każdą istotę żywą jest związany z poziomem jej biologicznej złożoności. W ostatnich latach ponownie zaczęto domagać się neurologicznych podstaw świadomości. Dla wielu naukowców zajmujących się tą dziedziną świadomość jest produktem ubocznym złożoności; zatem złożone systemy wytwarzają różne poziomy świadomości, a „to, ile mają świadomości, zależy od tego, ile mają połączeń i jak są okablowane”.
Innymi słowy, świadomość jest zjawiskiem wtórnym, wynikającym z pierwotnej aktywności zlokalizowanej w ludzkim mózgu. Bez względu na próby wzmocnienia spojrzenia na świadomość podejmowane przez główny nurt nauki, perspektywa „złożoność-produkt-świadomość jako produkt uboczny” ma wiele dziur. Liczne dziury w tej dominującej, ale konserwatywnej teorii wynikają z szeregu doświadczeń, które poddają w wątpliwość jej słuszność. Wyzwania dla turbinowej teorii świadomości pojawiły się na przykład w związku z rosnącą liczbą dowodów na istnienie świadomych doświadczeń „po śmierci”.

Koncepcje świadomości: 2 – Teoria chmury

Zgodnie z ortodoksyjnym poglądem świadomość przestaje istnieć, gdy umiera mózg – tzn. nie ma generatora, nie ma prądu. Dla wielu może się to wydawać oczywistym wnioskiem. Jednak dowody przeciwne wyraźnie zaprzeczają tej teorii. Wiele przypadków wskazuje na to, że ludzka świadomość utrzymuje się nawet wtedy, gdy dana osoba zostaje technicznie uznana za zmarłą. Doświadczenie bliskie śmierci (znane jako NDE) zostało zgłoszone przez wystarczająco dużą liczbę osób, które uznano za zmarłych na skutek śmierci mózgu. Świadome doświadczenia u osób z martwym mózgiem odnotowano w prawie 25 procentach przypadków. Zjawisko NDE jest obecnie szeroko badane i dyskutowane w wielu wiarygodnych źródłach. Co więcej, zjawisko to nie jest nowe i istnieją relacje o NDE z czasów średniowiecza. Istnienie świadomości – produktu ubocznego aktywności mózgu – przy braku jego funkcji nie może być wyjaśnione przez teorię turbiny głównego nurtu. Istnieją również liczne przesłanki świadczące o istnieniu ludzkiej świadomości w przypadku trwałej śmierci. Oznacza to, że wiele lat po śmierci człowieka jego świadomość pozostaje dostępna do kontaktu i komunikacji, np. poprzez channelingi lub formy ESP. Obecnie istnieje wystarczająco dużo wiarygodnych dowodów, aby poddać w wątpliwość główną teorię, że świadomość jest wyłącznie produktem ubocznym zlokalizowanej aktywności mózgu.

Jednym ze sposobów wyjaśnienia tych anomalii byłoby zasugerowanie, że świadomość jest w jakiś sposób zachowana poza mózgiem – to znaczy jako zjawisko nielokalne. W tej hipotezie świadomość jest czymś przechowywanym na zewnątrz mózgu. Można to ująć w kategoriach „teorii chmury” świadomości, ponieważ jest ona podobna do sposobu przechowywania informacji na platformach cyfrowych, do których dostęp zapewniają sieci komputerowe lub inne urządzenia działające w chmurze. Podobnie, używając tej analogii, mainstreamowa „turbinowa” teoria świadomości byłaby podobna do staromodnego komputera bez Internetu lub wbudowanej pamięci, który straciłby wszystkie swoje dane po wyłączeniu. W tym kontekście teoria chmury zakłada, że świadomość jest nielokalna, a nie zlokalizowana w mózgu. Co więcej, teoria chmury pozwala na przechowywanie i przywoływanie nie tylko pojedynczych świadomości, ale także wielu.

Ta perspektywa dostępu do wielu świadomości, poza indywidualną, przypomina jungowską nieświadomość zbiorową. Teoria ta wydaje się potwierdzać obserwacje psychiatrów i badaczy świadomości, którzy wywoływali u swoich klientów zmienione stany świadomości, w tym regresję przeszłego życia. W stanach zmienionych zdecydowana większość ludzi jest w stanie przypomnieć sobie niemal wszystko, co im się przydarzyło, a także w poprzednich wcieleniach. Co więcej, ich wspomnienia nie ograniczają się wyłącznie do własnych doświadczeń, ale mogą obejmować również doświadczenia innych ludzi. Teoria chmury sugeruje zatem coś w rodzaju zbiorowego pola świadomości, które udostępnia kompletne informacje w zależności od sposobu dostępu. Perspektywa ta jest podobna do badań naukowych nad Polem Akaszycznym i rezonansem morficznym. Jednak pomimo trafności teorii chmury świadomości, nie wyjaśnia wszystkich swoich założeń.

Koncepcje Świadomości: 3 – Zunifikowana teoria pola

W różnych zapisanych relacjach ze stanów zmienionej świadomości okazuje się, że kontakt/dostęp jest nawiązywany nie tylko ze śladami własnej nielokalnej świadomości, ale także z odrębną świadomą inteligencją. To znaczy, z aktywną świadomością, która nie jest świadomością człowieka. Takie doświadczenia, niegdyś będące domeną tradycji mistycznych, szamańskich lub tubylczych, coraz częściej wkraczają do głównego nurtu kultury. Wcześniej takie „spotkania” były określane jako nadprzyrodzone lub po prostu wygodnie ignorowane jako dziwna anomalia. Jednak wraz z rozwojem zachodniej nauki badającej sferę wewnętrzną (np. w psychologii transpersonalnej i podobnych praktykach), takie doświadczenia stały się bardziej powszechne, a zatem należy je wyjaśnić. Z tych dowodów wyłania się niezwykły wniosek: ludzka świadomość może łączyć się, a często także komunikować ze świadomymi bytami, które nie tylko manifestują poczucie własnej tożsamości, ale także posiadają odrębne wspomnienia i informacje. Tego doświadczenia nie da się wyjaśnić ani w głównym nurcie teorii turbin, ani w teorii chmur świadomości. Musimy teraz rozważyć jeszcze inną koncepcję – że świadomość jest zjawiskiem zunifikowanego pola o właściwościach holograficznych.

Teoria zunifikowanego pola zakłada, że świadomość może przejawiać się w czasoprzestrzeni, ale pochodzi ze źródła, które istnieje w sferze poza czasoprzestrzenią. Innymi słowy, świadomość ma swoje początki w głębszym wymiarze (w „zunifikowanym polu źródłowym”), a mimo to przejawia się w rzeczywistości fizyczno-materialnej. Koncepcja ta sugerowałaby, że wszystkie formy zlokalizowanej świadomości są przejawami zunifikowanego pola świadomości, które znajduje się poza czasoprzestrzenią. Implikacje tego rozumienia są takie, że świadomość nie jest „w” mózgu, nie jest „produkowana” przez mózg, ani nie jest „przechowywana” poza mózgiem. Ludzki umysł jest raczej zlokalizowanym aspektem świadomej inteligencji, która przenika kosmos ze swojego źródła poza czasoprzestrzenią.

Dla wielu osób może to być trudna do przełknięcia pigułka. Jednak gdy przyjrzymy się zjawisku, jakim jest świadomość, taka perspektywa nabiera sensu. Punkt widzenia tego nowego modelu mówi, że mózg odbiera i interpretuje świadomość, która jest wzajemnie powiązanym aspektem kosmosu, a następnie projektuje ją jako indywidualny umysł. Mózg jednak nie wytwarza świadomości. Takie rozumienie, które jest obecnie coraz bardziej wspierane przez najnowsze odkrycia naukowe, wskazuje na Zunifikowane Pole Źródłowe (USF) jako źródło tego, co postrzegamy jako czasoprzestrzeń. Materialność czasoprzestrzeni jest więc holograficzną projekcją, zakodowaną w leżącym u jej podstaw kosmicznym polu inteligencji. To właśnie to pole inteligencji jest źródłem całej materialnej rzeczywistości i świadomego życia. Każdy element, który pojawia się w rzeczywistości fizycznej, jest jednocześnie powiązany z leżącym u jego podstaw Zunifikowanym Polem Źródłowym.

Jako taki, każdy istniejący element materialny jest również w kontakcie i komunikacji z tym zunifikowanym polem inteligencji. Ludzka świadomość – ludzki umysł – jest przez cały czas połączona z głębszym wymiarem świadomości Źródła.

Głębszy wymiar: Świadomość, kontakt, komunikacja

Zrozumienie, że świadomość pochodzi z głębszego wymiaru rzeczywistości poza czasoprzestrzenią, zostało przyjęte przez wiele znanych postaci duchowych, mistyków, wizjonerów, artystów, a nawet kilku intuicyjnych naukowców. Być może pewnego dnia stanie się to dominującym rozumieniem wśród ludzkości (tak jak być może kiedyś było). Wszechświat został już uznany przez naukę głównego nurtu za wykazujący niewiarygodny – niemal niemożliwy – stopień spójności. Teraz możemy wiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Dzieje się tak dlatego, że nie ma przypadkowego kosmosu, nie ma rozdzielenia materialności i niematerialności, nie ma pustej przestrzeni, nie ma „tam” i „tu”. Wszystko – absolutnie wszystko – jest integralną częścią nielokalnego świadomego pola, którego źródłem jest Zunifikowane Pole Źródłowe (USF) istniejące poza wymiarem czasoprzestrzennym. Oznacza to, że w wymiarze materialnym istnieje nieodłączna forma porządku. Kosmos i wszystkie jego wyrównane aspekty kierują się inteligentnym, świadomym impulsem w stronę spójności i połączenia. Również percepcja, jako atrybut świadomości, zmierza w stronę większej świadomej spójności (świadomości) i połączenia.

Sugeruję, że u podstaw tego dążenia do łączności leży pragnienie świadomej świadomości Źródła (Jednolitego Pola Źródłowego). Prowadzi mnie to z powrotem do równania z początku tego artykułu; tego, co nazywam równaniem medytacyjnym: M = EC2.

Medytacja równa się rozszerzony umysł razy kontakt i komunikacja. Medytacja od niepamiętnych czasów była częścią ludzkiego życia, nawet jeśli nie była formalnie uznawana za taką. Medytacja może trwać zaledwie sekundę. Krótka przerwa w rozmowach umysłu. Chwilowe zamknięcie oczu. Przejściowy krok wstecz od uwikłania w fizyczną rzeczywistość. Przelotne wytchnienie od bodźców zewnętrznych. Krótka przerwa od świata zewnętrznego, aby skupić się na tym, co wewnętrzne. A świat wewnętrzny jest ekspansywny – to tam znajduje się źródło. W tym stanie można nawiązać kontakt z tymi aspektami istnienia, które znajdują się poza naszą materialną rzeczywistością. A wraz z kontaktem może pojawić się także komunikacja.

Jako istoty ludzkie jesteśmy już w kontakcie i komunikacji z aspektami, które są poza naszym postrzeganiem czy uznawaniem. Tylko nie rozpoznajemy tych kontaktów jako takich. Wewnętrzny bodziec, inspirująca idea, przypadkowe zdarzenie, niewyrażalne poczucie, nieopisana wiedza. To są kontakty, które ma ludzkość. A gdybyśmy świadomie przeszli na wyższy poziom, zamierzając słuchać takiego kontaktu? A gdyby tak poprosić o komunikację? Możemy dać sobie pozwolenie na to, by w stanie medytacji zacząć prosić o kontakt i komunikację. Okazując akceptację i gotowość do umożliwienia kontaktu i komunikacji poza naszymi zmysłami fizycznymi i rzeczywistością zmysłową, uznajemy wzajemne powiązania całego życia. A życie pragnie komunikować się między sobą. Czujące życie chce być wysłuchane i chce się dzielić.

Życie nie jest pozbawione sensu ani celu. Nasza wrodzona łączność wykracza poza przestrzeń i czas. Istota ludzka jest wewnętrznie połączona z kosmosem i ze świadomością Źródła. Miejmy nadzieję, że pewnego dnia zrozumienie to będzie dla nas wszystkich jasne jak czysta woda i będziemy się śmiać sami do siebie, myśląc, jak to możliwe, że mogłoby być inaczej.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl
0 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat