Mikropył, chemtrails a choroba Morgellonów

Napisane przez Amon w Sierpień - 6 - 2016

przechwytywanie

Ponieważ nanocząsteczki potencjalnie mogą się same replikować, koszty ich tworzenia są w zasadzie nieistotne. Co do pytania, dlaczego sprawcy mieliby sami się nimi opryskiwać – odpowiedź na nie jest bardzo prosta. Ci ludzie chcą transhumanizmu. Jeśli naprawdę zastanowić się nad transhumaniscztyczną agendą i zrozumie się, że ślady chemiczne składają się z nanocząsteczek inteligentnego pyłu, znajduje się ostatni element układanki. Wcale nietrudno to sobie wyobrazić. Jeśli światową populację nafaszeruje się nanocząsteczkami, to w chwili ich uruchomienia zrobią to, do czego je zaprogramowano. Może to być w dużej mierze spowodowane innymi kodami genetycznymi, które przedtem wprowadzono do organizmu.
W ciągu ostatniego ćwierćwiecza ponad trzykrotnie zwiększyliśmy dawki szczepionek, jakie podajemy naszym dzieciom. Nawet 15 przed szóstym rokiem życia. Dlaczego tak wiele zaszczepionych dzieci tak poważnie choruje?

serveimage (1)
Elity, ci, których stać na prowadzenie takich praktyk jak ślady chemiczne, z reguły nie jedzą przetworzonych i modyfikowanych genetycznie produktów. Istnieją bardzo małe szanse, aby były poddawane tak samo rygorystycznym szczepieniom, jak reszta społeczeństwa. Jeśli ludzkość rzeczywiście bezwiednie spożywa nanocząsteczki, to jak mogą one być kontrolowane lub uruchomione? Aby odpowiedzieć na to pytanie, wystarczy uświadomić sobie, że od dawna wiadomo, że informacje o wszystkim, co przydarza się człowiekowi, przemieszczają się po organizmie w postaci impulsów elektrycznych. Wszystkie pięć zmysłów oraz wszelkie informacje emocjonalne są interpretowane przez mózg przy pomocy tych sygnałów. Dlatego też wiadomo, że na człowieka da się wpływać, a nawet go kontrolować, poprzez elektromagnetyzm.
Sole metali zwiększyły właściwości przekaźnikowe powietrza. Oznacza to, że zarówno my jak i wszystko, co nas otacza, możemy przekazywać energię. Powietrze już nie jest neutralne.

Myślę, że inteligentne mierniki są bardzo dobrym posunięciem ze strony przedsiębiorstwa, dla dobra klienta. Mogą na co dzień przechowywać więcej bieżących informacji.Wielkie przebudzenie, jakie miało niedawno miejsce, nie pozostawia wątpliwości, że ludzkość i sama świadomość znajdują się w stanie ewolucji. Istnieją też jednak nieodparte dowody sugerujące, iż działają pewne siły, które starają się kontrolować kierunek tej ewolucji.

Drugą grupą materiałów znalezionych w próbkach są niezidentyfikowane włókna. Chciałabym, abyście docenili znaczenie słowa „niezidentyfikowane.” Włókna te wysłano do doskonałych laboratoriów i okazuje się, że w bazach danych nie ma nic, co by do nich pasowało. Można by powiedzieć, że są to włókna, które nie występują w naturze. Ludzie na całym świecie mają cieknące zmiany skórne, produkujące włókna. Jest to znane jako zespół Morgellonów. W próbkach tkanek pobranych od osób bez tej choroby znajdują się dokładnie te same włókna. W warunkach hodowlanych włókna te produkują kultury – widzicie tu dodatkowe włókna – które rosną i powielają się, rozgałęziając w nowe włókna i kolonie. Kultury włókien można wyhodować z próbek śliny, tkanki skórnej, śluzu, moczu, krwi zwierząt i ludzi bez względu na to, czy występuje u nich choroba Morgellonów. Skąd więc pochodzą te włókna? Próbki pobrane z powietrza przez Clifforda Carticoma w roku 2000, na dużej wysokości, na górze w Nowym Meksyku, wykazały obecność tych włókien. Ich struktura była dokładnie taka sama jak rurkowatych włókien występujących w naszej krwi, tkankach i skórze. Co więcej, próbki pobrane przez pana Carnicoma wykazały obecność czegoś, co nazwał, i co nazywa się w biologii, odwodnionymi erytrocytami. To wielosylabowe określenie, oznacza jednak po prostu wysuszone czerwone krwinki. Więc dlaczego w powietrzu są wysuszone czerwone krwinki?

Morgellon

 Tak wygląda włókno znajdujące się pod skórą 

Nanokomórki są naprawdę małe. Tysiące razy mniejsze niż te cząsteczki pyłu. Wdychasz je, zabierają się do pracy. Powielają się, rozprzestrzeniają jak wirus. W sześć miesięcy mógłbym nawrócić sto milionów ludzi. Kopacze rowów, gwiazdy porno, prezydenci – nawet by nie wiedzieli. Sto milionów ludzi kupiłoby to, co chciałbym, żeby kupili, zrobili zasadniczo cokolwiek bym wymyślił.
Te niezidentyfikowane włókna. Zaobserwował wytwarzanie się czerwonych krwinek i struktur o rozmiarze podmikronowym. Więc teraz mamy włókno wytwarzające własne czerwone krwinki. Wytworzone tak komórki krwi są bardzo odporne. Wytrzymują nadmierne temperatury i chemikalia, co wskazuje, że zaprojektowano je tak, aby przetrwały niemal wszystko. Potraktował je palnikiem, wybielaczem, kwasem i wszystko to przetrwały. W dodatku potrafią się replikować poza organizmem, rosnąc w szalce Petriego. To wysoce zaawansowana technologia, która radzi sobie sama, poza laboratorium. U osób z zaawansowanym zespołem Morgellonów na początku włókna wychodziły przez skórę. Teraz zaś występują u nich bardzo dziwne, kryształowe formy, metaliczne urządzenia, struktury płytkowe, nawet żłobione urządzenia.

Źródło: www.ripsonar.wordpress.com


Polecany Film


 

691 Udostępnień

4 komentarze jak na razie.

  1. Chris pisze:

    Jest błąd w tekscie… “od dawna wiadomo, że informacje o wszystkim, co przydarza się człowiekowi, przemieszczają się po organizmie w postaci impulsów elektromagnetycznych.” nie elektromagnetycznych, lecz elektrycznych, jest to prąd stały

  2. Amon pisze:

    Dzięki za uwagę błąd został skorygowany. 🙂

  3. Anna pisze:

    Dobry artykuł. Widziałam już coś takiego na filmie Pana Jana Taratajcio. Jeden z jego gości to miał. Pan Jan wyciągnął go z tego, użył zappera i wzmocnił układ odpornościowy poprzez odpowiednią suplementację. Nikt nie chciał pomóc chłopakowi, lekarze traktowali chłopaka jak trendowatego.

  4. Lilka pisze:

    Obserwuję niebo od trzech lat i widzę co się dzieje….mam wiele zdjęć, filmów mniej. Teraz zmienili metodę i robią to w nocy, a wcześniej były to godziny z rana i widziałam przeloty nad Białymstokiem, gdzie jest przelotów mało. Zaobserwowałam przeloty 10 samolotów ze smugami, których nie było na radarze samolotów liniowych. Teraz te smugi jakby były Harpem przepychane , czy może gdzieś z terenów pagórkowatych specjalnymi urządzeniami rozpylane i to unosi się do góry( widziałam taki film w
    terenie górzystym jak z dział było to rozpylane)….w nocy się obudziłam, bo miałam męczący sen i spojrzałam w niebo, były gwiazdy i księżyc, a była to gdzieś 2:45 +- i ze strony północnej napływały chmury. Wiatru w tym czasie nie było, bo na tej wysokości miałam wierzchołki tuj i nie widziałam poruszających się delikatnych gałązek. W pięć minut
    nie było już ani gwiazd, ani księżyca. Tak jest od jakiegoś czasu i z tego samego terenu te chmury nadciągają.
    Pozdrawiam gorąco licząc na odpowiedź 🙂

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat