Nurek sprawdza wrak niemieckiego statku “Karlsruhe” z czasów II wojny światowej podczas operacji poszukiwawczej na Morzu Bałtyckim w czerwcu 2020 r. (REUTERS).

Polski zespół nurków odkrył ostatnio miejsce spoczynku zaginionego niemieckiego frachtowca “Karlsruhe” z czasów II wojny światowej, który może zawierać nie tylko cenne hitlerowskie skarby, ale również ważne wskazówki dotyczące zaginionej Bursztynowej Komnaty.

Jak pisze The Independent, obecnie polscy nurkowie odkryli wrak statku na Bałtyku na głębokości 88 metrów, na północ od polskiego portu w Ustce. Według nich, najprawdopodobniej jest to wrak Karlsruhe, który zatonął w 1945 roku. Karlsruhe był jednym z kilku statków biorących udział w ewakuacji wojsk niemieckich i ludności cywilnej z Prus Wschodnich w ostatnich dniach II wojny światowej. Statek opuścił port Pillau koło Królewca (obecnie Kaliningrad) 12 kwietnia 1945 r. z około 1.100 osobami na pokładzie, głównie uchodźcami z Prus Wschodnich, a następnego dnia został zatopiony przez samoloty radzieckie.

Nurkowie widzą, że jest to rzeczywiście Karlsruhe, co potwierdza pozycja i kształt statku oraz niektóre szczegóły, takie jak komin i śruba napędowa. Według zespołu, w ładowniach znajdują się jeszcze pojazdy wojskowe, porcelana oraz kilka nieotwartych skrzynek i pudełek z nieznaną zawartością, które mogą być zbadane i ocalone dopiero po uzyskaniu zgody Urzędu Morskiego. “Szukaliśmy tego wraku od zeszłego roku, aż zdaliśmy sobie sprawę, że najciekawsza nieodkryta historia może leżeć na dnie Bałtyku” – powiedział nurek Tomasz Stachura.

Frachtowiec jest szczególnie interesujący dla historyków, ponieważ może zawierać złoto i inne cenne przedmioty skradzione przez nazistów podczas ich okupacji w Europie. Istnieje nawet możliwość, że może ona zawierać ważne wskazówki do dawno zaginionej Bursztynowej Komnaty – lub nawet, że znajduje się w niej.

Bursztynowa Komnata pierwotnie stała w berlińskim Pałacu Miejskim i została podarowana przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma I rosyjskiemu carowi Piotrowi I, zwanemu również Piotrem Wielkim, w 1716 roku i została wybudowana w Pałacu Katarzyny w Carskim Selu koło Petersburga. Pokój udekorowany był cennymi bursztynowymi płytami, złotem i perłami i oferował tak fascynujący widok, że często nazywany był 8. cudem świata. Eksperci szacują jego obecną wartość na ponad 275 milionów dolarów (235.000 euro).

Niestety został skradziony przez hitlerowców podczas II wojny światowej w 1941 r., a następnie przewieziony w tajne miejsce, aby ukryć go przed wojskami pod koniec wojny, kiedy zostali pokonani i musieli uciekać. Ale gdzie jest ta kryjówka, do dziś pozostaje wielką tajemnicą, bo wszystkie próby jej odnalezienia zakończyły się niepowodzeniem.

Na pewno interesujące będzie zobaczyć, co ekipa odnajdzie we wraku w najbliższych miesiącach.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl

 

0 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat