Nowy projekt poszukuje śladów obcej technologii

Napisane przez Amon w sierpień - 28 - 2021


Międzynarodowy zespół naukowców rozpoczął nowy projekt mający na celu wykrycie technosygnatur obcych. W projekcie Galileo (nie mylić z projektem Galileo Uniwersytetu Rice o tej samej nazwie) wezmą udział naukowcy z różnych instytucji na całym świecie. Kieruje nią Abraham „Avi” Loeb, który jest profesorem astrofizyki w Centrum Smithsonian na Uniwersytecie Harvarda w Cambridge (Massachusetts, USA) i który ostatnio trafił na pierwsze strony gazet m.in. za twierdzenie, że rzekoma asteroida „’Oumuamua” jest w rzeczywistości obiektem stworzonym przez istoty pozaziemskie. Prof. Loeb w przeszłości często wyrażał również swoją osobistą opinię na temat możliwości istnienia w kosmosie wielu pozaziemskich artefaktów, które czekają na odkrycie przez nas.

Poszukiwanie dowodów na istnienie inteligentnych cywilizacji pozaziemskich jest być może jednym z najważniejszych przedsięwzięć, jakie kiedykolwiek podjęła ludzkość. Ma on potencjał nie tylko odpowiedzieć na odwieczne pytanie, czy jesteśmy sami we wszechświecie, ale także fundamentalnie zmienić nasze rozumienie samych siebie i tego, co to znaczy być członkiem dalekosiężnej kosmicznej społeczności.

Jednak znalezienie niepodważalnych dowodów na istnienie życia pozaziemskiego okazuje się bardzo trudne – zwłaszcza, że nie wiadomo, czy te przewyższające nas cywilizacje w ogóle chcą być odkryte i czy być może nie używają środków technicznych, aby umknąć naszemu wzrokowi.

Niemniej jednak, w ramach projektu Galileo, renomowani naukowcy skupieni wokół prof. Loeba chcą spróbować wykryć pozaziemskie techno-sygnatury w przestrzeni kosmicznej poprzez bardziej szczegółową analizę obserwacji astronomicznych i danych pomiarowych z teleskopów. Aby to osiągnąć, projekt będzie wykorzystywał sztuczną inteligencję do opracowania nowych algorytmów, które pomogą znaleźć potencjalne dopasowania. Technosygnatury to dowody na istnienie zaawansowanych, pozaziemskich technologii podobnych do tych, które my posiadamy, a być może nawet bardziej zaawansowanych. Takimi sygnaturami mogą być zanieczyszczenia przemysłowe atmosfery, światła miejskie, ogniwa fotowoltaiczne (baterie słoneczne), megastruktury takie jak platformy wykorzystujące energię gwiazdy (sfera Dysona) lub czarnej dziury, czy roje satelitów.

„Nauka nie powinna odrzucać potencjalnych wyjaśnień pozaziemskich z powodu społecznego piętna lub uprzedzeń kulturowych, które nie sprzyjają metodzie naukowej bezstronnego, empirycznego dochodzenia”, Loeb jest cytowany jako mówiący na Live Science. „Musimy teraz 'odważyć się patrzeć przez nowe teleskopy’, zarówno dosłownie, jak i w przenośni”.

W przeciwieństwie do biosygnatur, które mogą dostarczyć surowych naukowych dowodów na istnienie życia w teraźniejszości lub przeszłości, technosygnatury pozwalają nam odróżnić prymitywne formy życia od bardziej zaawansowanych technologicznie cywilizacji. Nawiasem mówiąc, że 'Oumuamua jest pochodzenia pozaziemskiego, to coś, co Loeb również stara się szczegółowo udowodnić w swojej nowej książce zatytułowanej Extraterrestrial: Intelligent Life Beyond Our Planet.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl
0 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat