Nowy teleskop wykrywa ponad 500 tajemniczych błysków radiowych

Napisane przez Amon w Lipiec - 15 - 2021


Używając nowego teleskopu CHIME (Canadian Hydrogen Intensity Mapping Experiment) w Dominion Radio Astrophysical Observatory (DRAO) w Kolumbii Brytyjskiej, astronomowie wykryli 535 kolejnych tajemniczych szybkich wybuchów radiowych już w pierwszym roku jego działania.

Szybkie wybuchy radiowe (FRBs) trwają zaledwie kilka milisekund, ale generują w tej krótkiej sekwencji tyle energii, ile Słońce w ciągu całego dnia. Od czasu ich odkrycia w 2007 roku, stanowią one zagadkę dla naukowców, którzy mogą jedynie spekulować na temat ich pochodzenia i przyczyn.

Do tej pory te tajemnicze wybuchy radiowe mogły być zlokalizowane jedynie w odległych częściach wszechświata, co czyniło badanie ich dokładnej struktury lub źródła prawie niemożliwym. Jako możliwą przyczynę nasi astronomowie wysuwają następujące hipotezy: Przyczyna oparta na gwieździe neutronowej, fuzja dwóch białych karłów, krótkotrwała erupcja na gwieździe rozbłyskowej w pobliżu Słońca, spontaniczna emisja masera spowodowana wiatrem przyspieszonym do prędkości bliskiej prędkości światła i silnie namagnesowanym, przez odparowanie czarnej dziury, lub nieznana technologia pozaziemska.

W zeszłym roku astronomom z Massachusetts Institute of Technology (MIT), we współpracy z McGill University, University of British Columbia, Perimeter Institute for Theoretical Physics oraz University of Toronto, udało się nawet zlokalizować pierwszy błysk radiowy pochodzący z naszej własnej galaktyki i wywołany przez magnetara. Wcześniej zarejestrowano w sumie 140 FRB, ale teraz radioteleskop CHIME w Kanadzie, nowo oddany do użytku w 2017 roku, wykrył ponad 535 kolejnych FRB tylko w latach 2018-2019. W ten sposób całkowita liczba znanych naukowcom błysków radiowych wzrosła gwałtownie czterokrotnie, co doprowadziło astronomów do wątpliwości, czy FRB są rzeczywiście rzadkim wydarzeniem astronomicznym. Wyniki badań z ostatnich 14 lat pokazują, że wydają się one być czymś dość powszechnym we wszechświecie – nawet jeśli ich ulotna natura sprawia, że są bardzo trudne do wykrycia.

Międzynarodowy zespół astronomów kierowany przez astrofizyka z MIT Kiyoshi Masui ogłosił 8 czerwca na 238. spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego, że udało im się wykorzystać ogromną ilość nowych danych do potwierdzenia, że istnieją dwa różne rodzaje FRB: powtarzające się i jednorazowe wybuchy. Z pierwszej kategorii, CHIME był w stanie wskazać 18 różnych regionów we wszechświecie, w których wystąpiły wybuchy radiowe. “FRBs są naprawdę trudne do zobaczenia, ale nie są rzadkością”, wyjaśnił Kiyoshi Masui, “Gdyby nasze oczy mogły zobaczyć błyski radiowe w taki sposób, w jaki można zobaczyć błyski z aparatu fotograficznego, widziałbyś je cały czas, gdy tylko spojrzysz w górę”.

Badania nad błyskami radiowymi doprowadziły również do intrygującego odkrycia, że na impulsy mają wpływ gazy i plazma, przez które przechodzą w drodze na Ziemię. Jak powiedział Masui, każdy FRB “niesie ze sobą zapis struktury wszechświata”. Z tego powodu sądzimy, że będą one ostatecznym narzędziem do badania wszechświata.”

Mimo, że zagadka powstania FRB wciąż pozostaje nierozwiązana, to wciąż istnieje nadzieja, że odpowiedź pojawi się, gdy odkrytych zostanie więcej tych tajemniczych impulsów.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl
0 Udostępnień
Kategorie: Nauka / Kosmos

jedna odpowiedz jak na razie.

  1. Serwus pisze:

    FRB są śladami po skokach jakie dokonują cywilizacje zdolne do podróży międzygwiezdnych, jeszcze sporo czasu minie zanim zaczniemy je rozróżniać(FRB) które są naturalne a które powstały w sposób sztuczny. Teraz odkrywamy że coś się dzieje poza naszą wioską jaką jest układ słoneczny. Widujemy na ziemi różne obiekty których nauka nie ogarnia ale to jeszcze daleko do tego aby zaakceptować inne cywilizacje, zbyt jesteśmy zarozumiali i butni. Więcej pokory i bardziej otwarty umysł da nam nadzieję do odkrycia tego “koła” natury wszechświata

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat