„Oni widzą!”: badania prof. Stawowskiej nad reinkarnacją

Napisane przez Amon w Marzec - 24 - 2019

Człowieka zawsze fascynowało zjawisko reinkarnacji, kolejnych wcieleń i przeznaczenia. Czy można odmienić los? Co go determinuje? I jak reinkarnacja – wielokrotne powracanie dusz do życia ziemskiego – pozwala na odpracowanie karmy?

Cytowane zdania wyszły spod pióra nieżyjącej już prof. dr hab. Lidii Stawowskiej (ur. 20 czerwca 1924, zm. 2 lipca 2004) – znanego naukowca, szefowej Katedry Psychologii na WSP w Opolu, a później przez 16 lat kierownika Zakładu Psychologii na AWF w Katowicach. Jest ona autorką wielu publikacji z zakresu psychologii osobowości i sportu, m.in.: Diagnozy typów osobowościRoli zróżnicowania typologicznego w funkcjonowaniu jednostkiPsychologii różnic indywidualnych dzieci i młodzieży czy Psychologicznej diagnozy w sporcie wyczynowym.

W latach 1986-89 Pani procesor prowadziła – jako pierwsza w Polsce – unikalne badania z psychologii głębi, których celem było zbliżenie się do zagadki śmierci i odpowiedzenie na pytanie, czy wędrówka dusz (tj. metempsychoza) jest faktem. Stawowska przyjęła oryginalną metodę badawczą, nie ograniczając się bynajmniej do hipnozy reinkarnacyjnej czyli cofania osób pogrążonych w transie poza moment ich narodzin. W równej mierze skupiła uwagę na pacjentach, którzy doświadczyli śmierci klinicznej (NDE), a także na przypadkach eksterioryzacji – opuszczania ciała fizycznego (OBE). Co istotne, poddawała testom również ludzi wywodzących się z odmiennych kręgów kulturowych (rekrutując ich np. z grupy obcokrajowców studiujących na AWF. W końcu własne wyniki i wnioski porównała z materiałem zebranym przez naukowców z innych krajów: Thorwalda Detlefsena – niemieckiego psychiatry i hipnotyzera oraz Helen Wambach – amerykańskiej psycholog. Przeżycia osób w stanie śmierci klinicznej konfrontowała z doniesieniami Raymonda Moody’ego, autora książki Życie po życiu, jak też Leszka Szumana – aktywnego w latach 70. i 80 znanego polskiego parapsychologa. Natomiast za odniesienie do doświadczeń przebywania poza ciałem posłużyły terapeutce prace dr. Karlisa Osisa(USA), największej gwiazdy eksterioryzacji – Roberta Monroego (USA), a poza tym Celii Green i Roberta Crookalla z Wielkiej Brytanii.

Jak napisał wydawca jednej z publikacji prof. Stawowskiej: Lektura jej książek uświadamia nam, że Świadomość, opuszczając swe ciało fizyczne, przechodzi w inną formę bytu, pozostając ciągle nieśmiertelną. Fakt ten stwierdzony został empirycznie i otwiera przed istotą ludzką nowe, nieznane jej dotąd perspektywy, nadając jednocześnie głęboki sens obecnemu życiu.

– W połowie lat 80. ub. wieku liczne stowarzyszenia psychotroniczne w Polsce sprowadzały z Zachodu sporo książek poświęconych istocie życia, m.in. reinkarnacji. Jednak wszelkie dociekania w tej kwestii kończyły się stwierdzeniem: być może ona istnieje, ale nie ma na to dowodów. Pomyślałam wtedy: to ja te dowody znajdę! – wyjaśniała motywy swej pracy Pani profesor w jednym z wywiadów.

Amerykańska psycholog Helen Wambach w ciągu 10 lat przeanalizowała odpowiedzi ok. 2000 osób, które pytała w hipnozie o ich przeszłe żywoty. M.in. z jej wynikami porównywała swoją pracę prof. Lidia Stawowska


Niepowtarzalność jej badań

wiązała się z jeszcze jednym, niezwykle istotnym faktem. Mianowicie Stawowska wzięła pod lupę środowisko ludzi niewidomych, uznając, iż jeśli śmierć rzeczywiście jest tylko złudzeniem, osoby te w poprzednich swoich żywotach musiały widzieć, a wprowadzone w stan hipnozy regresywnej będą ten fakt pamiętać. Badaczka poddała testom aż 100 ochotników z Polskiego Związku Niewidomych. Niestety wkrótce wyszło na jaw, że w dalszych działaniach przeszkodę stanowi bariera lęku przed ujawnieniem własnych przeżyć. Wniosek nasuwał się sam: przyczyną takiego stanu rzeczy były najprawdopodobniej wydarzenia z poprzednich inkarnacji.

Regresji hipnotycznej nie zalicza się do łatwych metod terapeutycznych. Jeśli poprowadzi się ją nieumiejętnie, pacjent odniesie więcej szkód niż korzyści. Dlatego trzeba w tej mierze zachować ostrożność i dokładnie przeanalizować wszystkie za i przeciw.

Badania, o jakich mowa, odbywały się w Katedrze Psychologii katowickiej AWF. Stawowska wprowadzała ochotników w płytką hipnozę, po czym cofała ich do wcześniejszych żywotów. Nagrania magnetofonowe dokumentujące te doznania robią wrażenie. Zapis części z nich trafił do bestsellerowych książek badaczki: Z otchłani zapomnienia życia i śmierci (Katowice 1993) oraz Reinkarnacja – nieskończoność istnienia (Piaseczno 2001).

Jednym z bohaterów rzeczonych doświadczeń był pan Stefan, z którym Stawowska eksperymentowała 3 lata. Jak się okazało, wkrótce po ogłoszeniu w Polsce stanu wojennego, mężczyzna stracił wzrok, do czego doszło prawdopodobnie na tle emocjonalnym. Sukcesywny przegląd wcześniejszych inkarnacji pacjenta odpowiedział na pytanie, jaka była tego przyczyna. Otóż na rok przed zakończeniem II wojny światowej, mężczyzna zginął podczas łapanki zorganizowanej przez Niemców na rynku we Lwowie. Jak opowiedział, pewien gestapowiec uderzył go kolbą broni w tył głowy, uszkadzając ośrodek wzroku.

Prof. Lidia Stawowska przez całe życie zmagała się z ostracyzmem środowiska akademickiego, które nie było w stanie zrozumieć tego, czym się zajmowała. Mimo to przedstawione w książkach wyniki jej badań okazały się rewolucyjne


Uraz odnowił się wskutek traumy

związanej z wprowadzeniem stanu wojennego, jednak był to zaledwie drobny element karmicznych zależności, jakie udało się odtworzyć w jego przypadku.

Przytoczmy w tym miejscu stenogram nacechowanej dramatyzmem wypowiedzi pacjenta: – Czuję zimno na twarzy. Smak krwi w ustach. I krew na głowie. (…) Ciężko mi. Zimno, trzęsę się coraz bardziej. (…) Moczę usta w śniegu. Podjeżdżają budy. Ładują wszystkich z łapanki do bud. Mnie zostawiają leżącego.

– Żyjesz? – pyta w tym momencie badaczka.

– Nie. Jestem… ponad ciałem… – odpowiada zdziwiony mężczyzna.

Gdy Stawowska cofnęła swojego pacjenta 2000 lat w przeszłość, stwierdził, że jest wodzem szczepu indiańskiego w Ameryce Południowej i nosi pseudonim Ptasznik. Dlaczego właśnie taki? Okazało się, iż łapie ptaki i wydłubuje im oczy. Dwadzieścia wieków później stracił wzrok. Czy zadziałało tu karmiczne prawo przyczyny i skutku?

W hipnozie regresywnej bardzo ważne jest to, że osobę badaną można wysłać do innych wcieleń wielokrotnie – i to w różne punkty konkretnej linii życia. Jeśli za każdym razem istnieje zgodność co do realiów historycznych, obserwacji obyczajowych, niuansów językowych i mody danego okresu, prawdopodobieństwo, że pacjent faktycznie tego doświadczył, skokowo wzrasta. Trudno bowiem sobie wyobrazić, by ktoś był w stanie przygotować podobną opowieść wcześniej, nie wiedząc, w jaki czas historyczny przeniesie go badaczka. Nie zapominajmy również o tym, że Stawowska, stosując sugestię posthipnotyczną, za każdym razem wymazywała wspomnienia z sesji, obawiając się, że mogą one wpłynąć negatywnie na psychiczne zdrowie pacjenta.

Np. Ptasznik penetrował swą XIX-wieczną biografię kilka razy, budząc się w swoim drugim życiu jako pięciolatek, dwudziestoletni młodzieniec i w końcu mężczyzna w średnim wieku. Szczegóły zawsze okazywały się identyczne: egzystował jako syn zamożnego gospodarza spod Warszawy i nierzadko uczestniczył w polowaniach. Podczas jednego z nich w dramatycznych okolicznościach stracił ukochane psy, które przegrały potyczkę z wilkami. Zamiast studiować prawo w Krakowie, na co nalegał jego ociec, szybko roztrwonił rodzinne pieniądze i ożenił się z córką kupca, która wkrótce zmarła na gruźlicę.

Ilekroć Stefan za przyczyną regresji hipnotycznej trafiał właśnie do tej egzystencji – poruszał się w niej jak ryba w wodzie: w jego narracji detale realioznawcze i wszystkie zdarzenia zawsze się zgadzały. Mało tego, swą historię za każdym razem uzupełniał, niczym mozolnie odtwarzaną – sekwencja po sekwencji – przeszłość. Gdy na wyraźną prośbę pacjenta terapeutka udostępniła mu kasetę magnetofonową z nagraną sesją, Ptasznik, nie mogąc zaakceptować zarejestrowanych na nich wypowiedzi,

wstrząśnięty odmówił dalszej współpracy.

Postanowił wymazać z pamięci trzy lata badań i nie wracać do tych doświadczeń, gdyż, jak stwierdził rozstrajały go psychicznie.

Analizując stenogramy z nagrań hipnozy regresywnej, prof. Stawowska doszła do wniosku, iż u osób niewidomych, cofniętych do innych żywotów, pojawia się pełna percepcja wzrokowa. Ślepi od urodzenia ludzie byli w stanie opisać kolor i kształt przedmiotów, osób czy zwierząt, które napotkali w reinkarnacyjnych wizjach.

Zagrożony całkowitą ślepotą 28-latek, który twierdził, iż w alternatywnym życiu z roku 1650 nazywał się Krzysztof Chałubiński, mimo iż był człowiekiem słabo wykształconym i władał ubogim słownictwem – pod hipnozą używał tak wyszukanych określeń, jak np. Jadę czterokółką lub Mam na sobie kołpak wysadzany rubinem. Dzięki podanym przez pacjenta rozlicznym szczegółom Pani Profesor zdołała ustalić, że opisywał on odbywający się w Warszawie sejmik szlachecki – wydarzenie łatwe do wytropienia w dokumentach historycznych.

Tego rodzaju casusy uzupełniały obserwacje dokonywane przez Stawowską u pacjentów podczas OBE – eksterioryzacji poza ciało fizyczne lub przeżywających doznania na granicy śmierci (NDE).

– Niewidomego od urodzenia z powodu niedorozwoju siatkówek i nerwów wzrokowych M. K., lat 27, po wyuczeniu techniki rozluźniania i medytacji transcendentalnej, którą uprawiał ok. 12 miesięcy, zaznajomiłam z techniką eksterioryzacji – pisze Pani Profesor w książce Reinkarnacja. Doświadczenie nieskończoności.

Gdy terapeutka próbowała przenieść pacjenta do poprzedniego wcielenia, mężczyzna za każdym razem natychmiast się budził. Okazało się, że w innej inkarnacji popełnił samobójstwo.

Okładka jednej z książek prof. Stawowskiej


– Którejś nocy obudził go huk wystrzału z pistoletu, którego zimną lufę odczuł na podniebieniu – relacjonowała Stawowska. – Miał pełną świadomość, że przed strzałem w usta strzelał sam do kogoś, i że do niego strzelano, gdyż poczuł silny ból w lewej szczęce.

Z kolei jeśli chodzi o doznania na granicy śmierci, trudno wyjaśnić, jak to się dzieje, że ludzie niewidomi są w stanie podać kolor swetra, wzór krawata, czy krój poszczególnych części garderoby osób, które się nimi zajmowały, gdy w stanie krytycznym trafili do szpitala.

Po czterech latach własnych badań Lidia Stawowska miała już dość materiału, aby móc porównać go z wynikami doświadczeń innych. Prześledziła m.in. testy dotyczące hipnozy reinkarnacyjnej, doznania ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną oraz opowieści podróżników OBE eksterioryzujących poza powłokę ciała. Bez względu na wiek, płeć, narodowość, religię i światopogląd, relacjonowane przez pacjentów odczucia okazały się zaskakująco zbieżne. Jeśli dodać do tego, że stosowano różne techniki badawcze (hipnozę płytką, głęboką, wywiad, medytacje), pewne jest, że mamy do czynienia z zaskakującą koincydencją, która winna zostać rzetelnie przebadana.

Profesor Stawowska ujęła to w ten sposób: – Po podsumowaniu moich doświadczeń i porównaniu ich z tym, do czego doszli naukowcy z innych krajów mogę powiedzieć, że wiele wskazuje na to, iż psychika ludzka jest niezależna i korzysta z mózgu tak, jak korzysta się z pewnego użytecznego narzędzia. Pomiędzy nimi występuje taka zależność, jaka ma miejsce między komputerem a jego użytkownikiem.

Pani Profesor, która na macierzystej uczelni nie miała łatwego życia ze względu na charakter prowadzonych przez siebie badań (twardogłowym decydentom kojarzyły się one bardziej z magią niż z akademicką nauką), przez 20 lat uprawiała medytację transcendentalną, jogę królewską i inne techniki rozwoju duchowego. Lubiła mówić, iż odnalazła kanał łączności z wiedzą kosmiczną i to stamtąd przyszedł do niej nakaz, by ogłosić ludziom dobrą nowinę: śmierć nie istnieje – potwierdza to coraz więcej badań naukowych. Dlatego strach przed nią nie ma najmniejszego sensu!

W jednym z ostatnich wywiadów, prezentując niepokorna naturę niezależnej myślicielki, stwierdziła: – Słowa, których używamy w środę popielcową – „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz” – to absolutna bzdura. Nie da się sprowadzić istoty życia wyłącznie do ciała. Nasze życie jest wieczne!

Wojciech Chudziński 10/2014

Źródło: www.nieznanyswiat.pl

[sg_popup id=”9518″ event=”inherit”][/sg_popup]
24 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat