Są wśród nas tacy, którzy przybyli tu z dalekich płaszczyzn, nie wiedząc o tym! To wizjonerzy, marzyciele, utopiści, którzy odczuwają tęsknotę za własnym, idealnym światem. Bardzo dawno temu, w świecie światłości, podjęto decyzję. W tym czasie sercami gwiezdnych istot wstrząsnęło wezwanie. Nieme wołanie wysyłane przez miliony dusz. Wołanie, które poruszyło gwiezdne istoty tak głęboko, że miliony z nich odpowiedziały na ten sygnał, w głąb wymiarów, do jednego z najciemniejszych miejsc we wszechświecie.

To wołanie pochodziło z Ziemi, tej małej planety, gdzie miliardy dusz głęboko się zaplątały, gdzie wiedza o świecie światła została prawie utracona. Miejsce tak dalekie od światła, że prawie wszystkie dusze zatraciły się tam w zapomnieniu.

Choć upadek był głęboki, pracownicy światła nie zawahali się. Ich decyzja nie pochodziła z umysłu, ale była bezpośrednią odpowiedzią serca na to wezwanie. Co więcej, wielu z nich nie wiedziało nawet, co ich czeka – większość nigdy nie zbaczała ze światła. Zgoda, co do życzenia gwiezdnych istot, była zrozumiała dla nich, a mimo to musieli wysłuchać kilka słów ostrzeżenia. „Większość z was – mówili – zapomni o wszystkim. Nie będziecie wiedzieli kim jesteś, ani skąd pochodzicie, ani po co jesteście na ziemi. Będziecie tak samo zagubieni jak wszystkie tamtejsze dusze. Znajdziecie się w świecie, w którym wszystko jest do góry nogami. Twoja tęsknota za domem będzie wielka. Ból związany z oddzieleniem od Światła jest nie do opisania. Nigdy tego nie doświadczyłeś i dla Ciebie rozpacz będzie wydawała się niemal nie do zniesienia. Wielu z was nie zdąży, zagubi się i pogrąży w ciemności na wiele żyć.”

Pracownicy światła słyszały to, ale nie były w stanie zrozumieć. Znali tylko światło, nigdy nie byli od niego oddzieleni.

Ci którzy pokonają swój ból i zaczną pamiętać, będą musieli przejść tę samą drogę, co dusze ziemskie. Musisz zrozumieć ich sytuację – to jedyny sposób, aby im pomóc. Wiedzcie, że nosicie w sercach Światło, ono będzie dla Was płomieniem, gdy ciemność będzie wielka. Z czasem nauczysz się ponownie łączyć ze światłem. Za każdym razem, gdy to robisz, stwarzasz innym możliwość zrobienia tego samego. Im głębiej połączycie się ze światłem, im bardziej ono w was ożyje, tym bardziej będziecie jak otwory w ciemnej zasłonie tego świata. Otwory, przez które światło może w końcu spłynąć z powrotem na ziemię.

Pozwól, że wyjaśnię ci to w ten sposób: Ziemia to miejsce hałasu, które zapomniało o Cichej Pieśni. W tym hałasie trudno będzie zapamiętać Cichą Pieśń. Ale znajdziecie ją, głęboko w waszych sercach i zaczniecie ją śpiewać swoim jestestwem. Będzie to tylko słaby oddech, ale zacznie wprawiać w drgania inne dusze, a z czasem niektóre zaczną pamiętać Cichą Pieśń.

Tak się złożyło, że pracownicy światła przybyli na ziemię w trzech falach

Sama pierwsza fala miała za zadanie zapamiętać, otworzyć drzwi, zakotwiczyć początkową częstotliwość na Ziemi i rozbić skorupę ciemności. Ich pojawienie się obudziłoby pamięć o świetle i sprawiłoby, że wiedza duchowa byłaby ponownie dostępna na całym świecie. Druga fala miała za zadanie podniesienie wibracji na tyle daleko, aby stworzyć warunki do narodzin dusz trzeciej fali w tej wibracji. Ich wewnętrznym obowiązkiem było po prostu bycie sobą, utrzymywanie połączenia ze światłem i tym samym wpływanie na otaczający ich świat. Mieli też przyjąć dusze z trzeciej fali.

Dusze trzeciej fali są więc w stanie wcielić się niemal z całym swoim światłem. Są w stanie szybko zapamiętać i wkrótce wyruszyć na bardzo konkretne misje, które doprowadziłyby wszystkie aspekty świata z powrotem do światła.

Jednak straty były ogromne. Duża część pierwszej fali popełniła samobójstwo, inni zatracili się w depresji i narkotykach. Niemniej jednak pozostało ich wystarczająco dużo, aby ustabilizować niezbędną częstotliwość na Ziemi. Ta pierwsza fala wcieliła się w okresie od 1945 do 1960 roku. Druga fala wcieliła się w latach 70. i 80.  tysiące z nich również zatraciło się w narkotykach i szaleństwie. Ale ci, którzy pamiętali, sprowadzili silne energie z powrotem na ziemię. Większość z nich raczej stroni od ludzi, choć ich zadaniem było bycie wśród ludzi, co bardzo utrudnia sprawę.

Ci, którzy mimo wszystko znaleźli swoją drogę, stali się pomocnikami, uzdrowicielami, aktywistami i artystami. Choć nie wielu z nich osiągnęło pełnię swojej mocy i wielkości, to jednak udało im się osiągnąć to, po co przyszli.

Trzecia fala stała się znana jako Dzieci Indygo. Ci ludzie są teraz nastolatkami lub dwudziestolatkami. Mają misję zmiany struktur tego świata, ale przychodzą z tak wysoką wibracją, że świat jest dla nich czasem nie do zniesienia. Jeśli te dusze znajdą swoje przeznaczenie, są nie do zatrzymania. Mają moc, by pomóc milionom dusz uwolnić się z uwikłań matrycy. Dusze z trzeciej fali wciąż się inkarnują i te nowe dzieci mają zdolności i dary, które wcześniej były bardzo rzadkie na tej ziemi. Oni są nadzieją tego świata.

Słowo dla pracowników światła

Gwiezdne dusze są rozproszone po całym świecie, często czują się samotne, niezrozumiane, obce. Czują, że świat jest zły, nie chcą mieć z nim nic wspólnego. Nie rozumieją niesprawiedliwości, iluzji i fałszu świata, który tak bardzo kłóci się z ich wewnętrznym poznaniem. Tęsknią za powrotem do domu. Tym duszom chcę powiedzieć, że są tu z jakiegoś powodu. Aby nigdy nie zapomnieli, że noszą w sercu światło. Chce im przypomnieć o śpiewaniu cichej pieśni. Waszym zadaniem jest pokonanie własnego bólu i ciemności, a następnie pomoc innym w zrobieniu tego samego. Waszym zadaniem jest pamiętać i śpiewać Cichą Pieśń dla zagubionego w hałasie świata.

Nie jest to łatwe zadanie, ale pomoc zawsze jest, nigdy nie jesteś sam. Na Ziemi jest was dużo i z czasem będziecie się rozpoznawać i wspominać. Wystarczy, że będziecie naprawdę sobą i zabierzecie swoje lekarstwo w świat!


Opracował: Amon
www.strefa444.pl
0 Udostępnień

Zostaw komentarz



  • Facebook

Szukaj temat