Procesy czarownic z Salem: studenci wzywają do rekompensaty

Napisane przez Amon w wrzesień - 24 - 2021


Kobieta skazana na śmierć podczas niesławnego Procesu Czarownic w Salem w 1693 roku może doczekać się długo oczekiwanej rehabilitacji dzięki pomocy klasy gimnazjalnej z Massachusetts. Już w 1542 r. angielski król Henryk VIII za radą Kościoła anglikańskiego uchwalił pierwszą „ustawę o czarach”. Później, nowa regentka Elżbieta I zaostrzyła prawo w 1563 roku i uczyniła korzystanie z mocy czarnoksięskich oraz konsultacje z czarownicą lub czarnoksiężnikiem karane śmiercią. Ponownie kilka lat później, został on rozszerzony o „konsultacje z diabłem i znajomymi duchami”.

Prawo to, wprowadzone i stosowane w podobny sposób w Anglii i innych częściach Europy, a także w Nowym Świecie, doprowadziło do tego, że tysiące ludzi – około 75% kobiet – zostało oskarżonych o czary bez żadnego uczciwego procesu czy środka prawnego. Zwykle karą dla skazanych były tortury, a następnie spalenie na stosie. Dopiero po połączeniu się parlamentów szkockiego i angielskiego w 1707 roku i utworzeniu zjednoczonego Parlamentu Brytyjskiego, ustawa o czarach została uchylona w 1736 roku.

Amerykański stan Massachusetts już w 1957 roku wystosował oficjalne przeprosiny za historyczne procesy czarownic z Salem w Nowej Anglii, gdzie w latach 90-tych XVI wieku miała miejsce cała seria niechlubnych procesów z licznymi wyrokami i egzekucjami. Wśród około 175 osób oskarżonych o czary i skazanych na śmierć w 1693 roku była również 22-letnia Elizabeth Johnson Jr, ale udało jej się uniknąć egzekucji, ponieważ gubernator Sir William Phips, wyznaczony przez angielskiego króla, odroczył jej proces, a wiosną 1694 roku procesy czarownic zostały uznane za bezprawne i ostatnie aresztowane osoby zostały zwolnione. Ponad dwa wieki później, w 1957 roku, ustawodawcy Massachusetts uchwalili ustawę uniewinniającą wiele osób skazanych w okrutnych procesach czarownic, ale jej nazwisko nie znalazło się na tej liście. Nie była też uwzględniona w 2001 roku, kiedy uchwalono podobną ustawę.

Tak więc nawet po swojej śmierci w 1747 roku Elizabeth Johnson pozostała na liście skazanych czarownic, ponieważ nie miała żyjących krewnych ani potomków, którzy mogliby prowadzić kampanię na rzecz jej rehabilitacji. Jak donosi The Guardian, w zeszłym roku klasa szkolna z North Andover w Massachusetts zajęła się sprawą Johnson i pod przewodnictwem nauczycielki Carrie LaPierre zbadała jej historię bardziej szczegółowo. Chcieli się dowiedzieć, jak to się stało, że kobieta, którą niesłusznie oskarżono o bycie czarownicą, została w końcu oficjalnie zrehabilitowana i skreślona z listy, nawet teraz, po 328 latach.

Teraz studenci otrzymują również wsparcie od Diany DiZoglio, senator z Massachusetts, która chce przedstawić nowy projekt ustawy, który powinien ostatecznie uniewinnić Johnson. Jeśli ustawa przejdzie, będzie ona ostatnią czarownicą skazaną w procesach sądowych, a jej imię zostanie wreszcie oficjalnie oczyszczone. „Nigdy nie będziemy w stanie zmienić tego, co stało się z tymi ofiarami”, wyjaśnił DiZoglio, „ale możemy przynajmniej skorygować historię”.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl
0 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat