Jeśli chce się zadbać o wzrost swojej świadomości – pielęgnować jej rozkwit – bardzo ważną czynnością jest codzienne przebywanie we własnym wewnętrznym świecie, domu, ciszy. Czas poświęcony byciu samemu z sobą jest na obecnym etapie transformacji zbiorowej świadomości nieoceniony i bezcenny! Często się o tym zapomina albo w ogóle nie zdajemy sobie z tego sprawy. Świat zewnętrzny nieustannie wciąga nas w grę dualizmu. To samo robi z nami nasz umysł, nawet w sytuacji, gdy jesteśmy sami. Niejednokrotnie będąc samemu, pogrążeni jesteśmy w gonitwie własnych myśli, przepływających przez nas emocji. W takich sytuacjach, pomimo że dookoła nas jest cicho i spokojnie, wewnątrz nas panuje hałas. Również, na co dzień wokół nas zazwyczaj dominuje zgiełk, szum, pośpiech, częstokroć harmider. Trudno w takich warunkach pozostać ugruntowanym we własnym wnętrzu. Im częściej człowiek znajdzie w ciągu dnia czas, aby chociaż na chwilę wejść do wewnętrznego domu, tym lepiej.

Trzeba pamiętać o tym, że na zewnątrz nie znajdzie się niczego, co połączy nas z boskością istniejącą w nas samych. Nie znajdzie się własnego wyższego ja, wyglądając na zewnątrz. Najgłębszym istniejącym ukrytym poziomem w Tobie jest Twoja boskość. Tam jest Twój prawdziwy dom. To Twoje sanktuarium. Wchodzisz do niego za każdym razem, kiedy wyciszasz swój umysł, wyciszasz swoje emocje, koncentrujesz się na istniejącej w Tobie życiowej energii, odczuwasz ją. Wchodzisz do niego, wtedy kiedy stopniowo zaczynasz odczuwać spokój, ciszę, harmonię, równowagę, wdzięczność i miłość.

Gdy wszystko to się w Tobie rozwinie, gdy zanurzysz się w tym pięknym oceanie, wtedy tak naprawdę jesteś w domu, jesteś w sobie. Wtedy zaczynasz wprowadzać do swojego życia boską energię, pochodzącą z głębin Ciebie. Zanurzony w ciszy oraz boskiej energii, tak naprawdę odpoczywasz, regenerujesz się, odprężasz, wypełniasz cierpliwością, zrozumieniem. Co najważniejsze – wypełniasz się światłem swojej boskości. Twoje wyższe ja wie czego najbardziej w danej chwili, sytuacji życiowej potrzebujesz. Gdy przebywasz w swoim wewnętrznym domu, wyższe ja rozpuszcza i oczyszcza wszytko to, co tego wymaga, wzmacnia Ciebie w tych aspektach, które tego najbardziej potrzebują, uzdrawia i harmonizuje.

W obecnych czasach ludzie zaczynają naturalnie i instynktownie czuć, że powinni jak najczęściej przebywać w wewnętrznym domu. Jest to brakującym elementem w życiu wielu osób. Zbyt bardzo jesteśmy pochłonięci zewnętrznym światem, który przecież podobnie jak my ulega gigantycznemu przeobrażeniu. Aby wspomóc własną przemianę, warto być jak najczęściej w sobie. Wprowadza to balans i równowagę. W tej ciszy odnajdzie się pasję oraz swoją ścieżkę. Przychodzi to naturalnie. W tej ciszy jest muzyka, która pochodzi od Ciebie. Im wyraźniej ją usłyszysz, im bardziej się w niej zanurzysz, tym kreacja Twojego życia przybierze bardziej dynamiczną formę.

Wiele osób myśli, że spędzając czas w wewnętrznym domu, nie dzieje się za wiele, jest się tylko pogrążonym w ciszy. Jest to nieprawdą, a proces ten ma o wiele potężniejszy wymiar, niż możemy sobie wyobrazić. Następuje wtedy transformacja na wielu poziomach. Moim zdaniem właśnie wtedy miejsce ma nasz najpiękniejszy rozkwit. Wszystko dzieje się wtedy poza umysłem. Skoro umysł tego nie jest w stanie zarejestrować, to nie oznacza, że nic się nie wydarza.

Im dłużej i częściej będziesz przebywać w wewnętrznym domu, tym mocniej zaczniesz odzyskiwać coraz większą równowagę pomiędzy swoim ludzkim a boskim obliczem. Twoja boskość zaczyna się wtedy nakładać na Twoje ludzkie ja. Zaczniesz ją słyszeć. Jest to proces wielowymiarowy. Twoje ludzkie ja jest wypełnianie wtedy przeogromną ilością wzorców energii oraz treści, pochodzących od Twojego Wyższego Ja. Siłą rzeczy wywołuje to Twoją transformację. Równowaga między boskim a ludzkim ja spowoduje, że wszystko w Twoim życiu zacznie znajdywać naturalny balans. Przełoży się ona na Twoją rzeczywistość. Twoje ciało odzyska równowagę (choroba jest jej brakiem), wszystkie elementy i aspekty Twojego życia zaczną dążyć do równowagi.

W wewnętrznym domu ulokowane są wszystkie boskie potencjały oraz możliwości, które na Ciebie czekają, do których masz w każdej chwili dostęp. Wewnętrzny dom jest wypełniony mnóstwem potencjałów, z którym przyszedłeś na ziemski plan! Wszystkie najpiękniejsze marzenia, wszystko, co podpowiada nam serce, pochodzi z wewnętrznego domu. Jeżeli chce się nabyć bardziej szczegółowy wgląd dotyczący samorealizacji, uzyskać niezbędną do tego siłę oraz energię sprawczą, warto przebywać jak najczęściej w wewnętrznym domu.

Po pewnym czasie bycia w nim, również zauważysz, jak zmienia się Twój umysł, funkcjonując w trakcie dnia. Będziesz zdziwiony, jakie nowe treści przez niego przechodzą, jaki nowy wgląd i perspektywa stają się jego udziałem, jak zmieniają się wzorce i mechanizmy nawyków, działania oraz reagowania. Zaczną się rozpuszczać istniejące w Tobie stare łańcuchy, oparte na starych energiach. Umysł zyska klarowność, zdolność do całkowitej jasności. Zaczną się ulatniać istniejące w nas pokłady lęku, a także innych ciężkich energii. Jest to szczególnie ważna i potrzebna praktyka, gdy przechodzi się w życiu przez trudne momenty, doświadcza się dużej ilości stresu, niepewności, lęku oraz zawirowań.

Twoja świadomość zacznie otwierać się na nową rzeczywistość. Cała przestrzeń jest obecnie wypełniona nową energią, czymś zupełnie świeżym i nieznanym. Czymś wchodzącym, pukającym do naszego życia. Czymś, czego cechy oraz właściwości całkowicie różnią się od starej energii (którą ludzkość jest już tak naprawdę zmęczona i wyczerpana), która ustanowiona była na Planecie przez ostatnie tysiąclecia. Każdy człowiek ma dostęp do formy nowej energii właśnie przez drzwi do wewnętrznego domu.

Źródło: www.globalneprzebudzenie.wordpress.com

[sg_popup id=”9518″ event=”inherit”][/sg_popup]
15 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat