Śmierć nie jest końcem naszej energii życiowej

Napisane przez Amon w grudzień - 23 - 2020


Większość ludzi doświadczy jakiejś formy żalu w swoim życiu, z powodu straty. Warto pamiętać, że żałoba jest procesem, a nie stanem trwałym. Żal jest energetycznym i emocjonalnym wycofaniem się, które następuje, gdy wibracja i rezonans osoby, której już nie ma, jest usuwana z rzeczywistości trzeciego wymiaru. Kiedy osoba odchodzi, ci, którzy są w jej pobliżu, doświadczają poważnych zmian energetycznych, w wyniku trwałego oddzielenia.

Proces ten jest zjawiskiem powszechnym, choć w innych kulturach do żalu czasami podchodzi się inaczej. W niektórych społeczeństwach, po śmierci człowieka, jest taniec, opowiadanie historii i muzyka. Noc imprezowania ma na celu odpędzenie żalu i przynajmniej na tę noc działa.

Kiedy rozpoczyna się proces umierania, energia osoby zaczyna się przekształcać. Kiedy energia Siły Życia jest przenoszona do następnego miejsca przeznaczenia, staje się mniej żywa w Trzecim wymiarze.

Podświadomość osoby i jej Wyższe Ja stworzą wszelkie okoliczności niezbędne do osiągnięcia tego odejścia. To, jak odchodzą, można porównać do tego, jak niektórzy ludzie wchodzą do oceanu, żeby popływać; niektórzy biegną i wskakują, inni błądzą, stopniowo przyzwyczajając się do wody. Zakłada się, że gdy człowiek umiera, to odpowiedzialna za to jest jego kondycja fizyczna, ale w rzeczywistości jest odwrotnie. Energia Siły Życiowej osoby najpierw opuszcza organizm, a dopiero potem umiera ciało, które bez niej nie może być dłużej żywe. Długotrwała choroba jest wynikiem tego, że ciało reaguje na istotę osoby, powoli opuszczając formę fizyczną. Nagła śmierć następuje wtedy, kiedy Energia Siły Życiowej bardzo szybko opuszcza ciało. Umieranie jest podobne do narodzin. Niektóre narodziny są łatwe, a niektóre bardzo trudne.

Doświadczając procesu żałoby, pamiętaj, że Wszechświat jest doskonale o czasie. Dotyczy to również momentu narodzin osoby i momentu jej śmierci. Nikt nie odchodzi przed swoim czasem. Dlatego śmierć nie powinna być postrzegana jako coś nienaturalnego lub przedwczesnego. Tak, oczywiście, człowiek będzie tęsknił, ale jego odejście nie jest kosmicznym błędem. Istnieją porozumienia, zanim człowiek wcieli się w życie a umieranie jest częścią tego porozumienia.

Ważne jest to, że dusza każdego człowieka nie umiera. Wyższe Ja, duch, czy jakkolwiek chcecie to nazwać, idą dalej. To nie jest tylko ćwiczenie z semantyki, tak naprawdę nic nie umiera, ponieważ wszystko składa się z energii, której nie można zniszczyć, tylko przekształcić i przemienić w coś innego.

Kochani pozostają, nie tylko w pamięci, ale i w rzeczywistości – tylko nie w sferze Trzeciego Wymiaru. Dlatego nadszedł czas, aby spojrzeć na procesy życiowe z innej perspektywy. Pewnego dnia umieranie może być nawet bardzo niezwykłym wydarzeniem.

Śmierć nie jest tragedią, ale okazją do świętowania życia danej osoby i szanowania procesu przemiany. W innych wymiarach, są one wciąż razem z tymi, którzy je kochali. Miłość, która jest dzielona z tymi, którzy odeszli, jest prawdziwa i ta Miłość trwa wiecznie. Jeżeli śmierć danej osoby jest prawdziwie udanym zawarciem porozumienia, na które zgodziła się ona przed narodzinami, to może być ona postrzegana jako doskonale zrealizowany projekt.

Z tego punktu widzenia, życie każdego człowieka, bez względu na to, jak długie czy krótkie było, takie powinno być.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl
0 Udostępnień

Zostaw komentarz



  • Facebook

Szukaj temat