W styczniu 2019 roku WHO uznała “niechęć do szczepień” za jedno z dziesięciu największych zagrożeń dla zdrowia na świecie. Ostatnie badania pokazują, że liczba ta nadal spada. Oddzielne badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Johnsa Hopkinsa pokazuje, że ludzie mogą być szczepieni również za pomocą testów PCR. Czy test PCR jest tajną szczepionką, pyta pisarz naukowy i analityk prawny John O’Sullivan. Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa (JHU) pokazuje, że możliwe jest podawanie leków za pomocą wacika. Przy użyciu wacików, takich jak te używane w testach PCR.

Na przykład badacze kierowani przez Davida Graciasa, profesora w Whiting School of Engineering, oraz gastroenterologa Florina M. Selaru, dyrektora Johns Hopkins Inflammatory Bowel Disease Center, donoszą w czasopiśmie Science Advances o “aktywnych mechanochemicznych chwytakach terapeutycznych” zwanych “theragrippers”, które reagują na ciepło ciała.

Po dostaniu się do organizmu, te płytki wielkości ziarnka kurzu mogą przyczepić się do błon śluzowych i przez długi czas dostarczać swój ładunek leczniczy. Następnie ich “uścisk” rozluźnia się i są one wydalane.

Metoda i funkcja inspirowana przez pasożyta

Naukowcy z JHU opisali swoje “mikrourządzenia zmieniające kształt” jako “zainspirowane pasożytniczym robakiem, który zagłębia swoje ostre zęby we wnętrznościach swojego żywiciela”. Badacze piszą dalej:

[Te] malutkie, gwiaździste mikrourządzenia [mogą] przyczepić się do wyściółki jelit i dostarczyć leki do organizmu [, naśladując] sposób, w jaki pasożytniczy tęgoryjec przyczepia się do jelita organizmu.

Theragrippers, pomimo swoich rozmiarów – zdjęcie B (poniżej) pokazuje dziesiątki theragrippers obok końcówki igły (0,7 mm) pod mikroskopem elektronowym – są warstwowe (zdjęcie A). Kiedy parafinowa powłoka (fioletowa) Theragrippers nagrzewa się, urządzenia zamykają się autonomicznie.

Testy PCR: Szczepienie bez zastrzyku?

Naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa wyjaśniają ten proces w następujący sposób:

Kiedy parafinowa powłoka chwytaków osiąga temperaturę wewnątrz ciała, urządzenia same się zamykają. Zaciskają się one na ścianie jelita. Proces zamykania powoduje, że maleńkie, sześcioczęściowe urządzenia zagłębiają się w błonie śluzowej. Powoduje to, że przywierają one do jelita grubego, gdzie są utrzymywane na miejscu i stopniowo uwalniają swój ładunek leku do organizmu. W końcu Theragrippers tracą przyczepność do tkanki i są wydalane z jelita poprzez normalne działanie mięśni przewodu pokarmowego.

W ten sposób Theragrippers mogą przetrwać i działać przez 24 godziny w przewodzie pokarmowym zwierząt (i ludzi). Naukowcy potwierdzili również w swoim badaniu, że Theragripper znacząco poprawia dostarczanie leków. To z kolei dowodzi, “że zmieniające kształt, samoblokujące się mikrourządzenia poprawiają skuteczność przedłużonego dostarczania leków.” Podczas gdy w Europie badania koronarograficzne przeprowadzane są głównie za pomocą wymazów z gardła, Komunistyczna Partia Chin ogłosiła, że w przyszłości badania PCR będą również przeprowadzane doodbytniczo. Oficjalnie dzieje się tak dlatego, że wiarygodność wyników jest lepsza, co potwierdzili i zatwierdzili zachodni eksperci.

(Theragrippers są zbudowane warstwowo i są znacznie mniejsze niż czubek igły).

(Naukowcy z JHU znaleźli inspirację dla theragrippera w naturze, w pasożytniczym tęgoryjcu).

Kiedy otwarty chwytak terapeutyczny, po lewej stronie, jest wystawiony na działanie wewnętrznej temperatury ciała, zamyka się na ścianie jelita. W środku chwytaka znajduje się miejsce na małą dawkę leku.

Szczepienia tylnymi drzwiami

Podczas gdy w marcu 70 procent ankietowanych dorosłych Amerykanów było gotowych zaszczepić się przeciwko koronawirusowi, do grudnia ta gotowość spadła do około 50 procent. Nie ma to jednak znaczenia, jeśli “szczepionka może być podana ukradkiem”. [Na przykład], jeśli ktoś wykonuje wszechobecny obecnie test wymazu PCR.”

“Może to być całkowicie nieetyczne – i prawdopodobnie nielegalne – ale jest to całkowicie wykonalne” – pisze O’Sullivan. Naukowcy z Johns Hopkins: “Opublikowali wyniki badania na zwierzętach [pod koniec października 2020] jako artykuł okładkowy w czasopiśmie ‘Science Advances.'” Pisze on dalej:

Tysiące tych pełzających miniaturowych teragripperów można wprowadzić do przewodu pokarmowego za pomocą prostego, niewinnego wacika podawanego jako część testu COVID19. Zostało to już przeprowadzone na milionach ludzi na całym świecie. [Gdyby to była szczepionka], nic byś nie poczuł!

Zakażenie po drugim szczepieniu – Spahn domaga się wyjaśnień

W domu opieki w Dolnej Saksonii wybuchła epidemia wirusa Corona wariant B.1.1.7 – po drugim szczepieniu. Fakt, że Corona nadal pojawia się po pierwszym szczepieniu, jest znany i jest również potwierdzony przez producenta szczepionki. Teraz w domu starców i domu opieki w powiecie Osnabrück wykryto wariant koronawirusa B.1.1.7 – i to już po drugim szczepieniu. Inaczej niż zwykle, władze opisują przebieg choroby w tych 14 przypadkach w sumie – jest nieszkodliwy, jak to często bywa. Placówka zatrudnia 160 pracowników na 100 miejsc pracy. Żaden z pracowników nie został przebadany na obecność tego wariantu wirusa.

Minister zdrowia Spahn miał przygotowane kilka wyjaśnień. Możliwe, że pacjenci zostali zakażeni koronawirusem już wiele tygodni temu, ale infekcje pozostały niewykryte. Spahn nie chciał również wykluczyć, że szczepionka nie zapobiegłaby zakażeniu.

Sekretarz generalny Niemieckiego Towarzystwa Immunologicznego, Carsten Watzl, przeszedł do ofensywy, interpretując sprawę pozytywnie: “To nie jest niepokojące, ale pokazuje, że szczepienia działają.” Powiedział, nie było żadnych poważnych przebiegów do tej pory, więc szczepionka zapewniłaby, że mieszkańcy zbudowali jakąś ochronę. Nie wykluczył też, że szczepionka nie zapobiegłaby zakażeniom, a jedynie złagodziła przebieg choroby. Wirusolog z Bremy Andreas Dotzauer podkreślił, że oprócz zapobiegania infekcjom, kolejnym celem szczepień jest drastyczne zmniejszenie ciężkości przebiegu choroby. W podobnym kierunku wypowiedział się przedstawiciel firmy BionTech. Siedem dni po drugim szczepieniu, powiedział, szczepionka zapewnia 95 procent ochrony przed chorobą. “Gdyby ludzie zachorowali na Covid-19 pomimo immunizacji”, dodał rzecznik, “celem szczepienia jest ochrona przed ciężkim postępem choroby”. Dlatego również on ocenił przebieg akcji jako sukces. Szczepionka wykazała pozytywny efekt.

Po tych interpretacjach Spahn i producenta szczepionki można się spodziewać, że we wszystkich podobnych przypadkach słaby przebieg choroby u zaszczepionych jest przypisywany szczepionce. Piękny obrót spraw dla wszystkich zainteresowanych, biorąc pod uwagę, że Corona w większości przypadków przebiega nieszkodliwie – nawet bez szczepionki.

Kumulacja łagodnych działań niepożądanych szczepionki firmy AstraZeneca

Dwie szwedzkie prowincje wstrzymały szczepienia szczepionką Covid 19 firmy AstraZeneca!

Powód: w Sörmland w Szwecji doszło do nagromadzenia skutków ubocznych wśród personelu dwóch szpitali. Spośród 400 zaszczepionych osób, 100 doznało skutków ubocznych, głównie gorączki, donosi szwedzki nadawca publiczny SVT. Obecnie w szpitalach brakuje personelu.

Sörmland naczelnik wydziału medycyny, Magnus Johansson, powiedział: “Zatrzymujemy podawanie do odwołania, aby zbadać całą sprawę i zapobiec brakom kadrowym.” Wydaje się, że Niemcy również doświadczyły tego typu kumulacji łagodnych skutków ubocznych, ale na znacznie mniejszą skalę:

Co najmniej 30 pracowników pogotowia ratunkowego i straży pożarnej w powiecie Minden-Lübbecke (Nadrenia Północna-Westfalia) zachorowało w piątek po szczepieniu szczepionką AstraZeneca, skarżąc się na gorączkę, dreszcze i bóle, jak donosi “Neue Westfälische“.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl
0 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat