Bitwa o ziemię jest obecnie w gorącej fazie. Dobro przeciw złu, światło przeciw ciemności. Podczas gdy na powierzchni ziemi elity desperacko starają się uzyskać pełną kontrolę nad populacją poprzez COVID-19, aby zbudować swój Nowy Porządek Świata. Tysiące dzieci zostało w ostatnich miesiącach uwolnionych z podziemnych obiektów. Wysokiej rangi źródła grupy zadaniowej Pentagonu ds. pedofilii potwierdziły obecnie, że odpowiednie operacje zostały przeprowadzone również w wielu krajach europejskich, na przykład w Danii. Podziemne obiekty służą jednak nie tylko jako więzienia dla dzieci, ale są również strategicznie ważnymi bazami dla ustanowienia nowego ładu światowego. Podobno na całym świecie istnieje ponad 10 000 tego typu obiektów.

Większość tych obiektów to tak zwane Głębokie Podziemne Bazy Wojskowe DUMBS, które według byłego specjalisty ds. Tajnych służb Miltona Williama Coopera są połączone ze sobą za pośrednictwem ogromnego systemu tunelowego (Giants underground. Według Coopera, te podziemne miasta zostały zbudowane przy użyciu ogromnych maszyn do wiercenia tuneli nuklearnych. Amerykańska Komisja Energii Atomowej jest odpowiedzialna za budowę DUMBów.

Koszty budowy elektrowni szacuje się na kilkaset miliardów dolarów amerykańskich, a sfinansowano je z czarnych funduszy. Pociągi z lewitacją magnetyczną, które mogą osiągać prędkości do 1000 km na godzinę, służą jako linie podające. Pociągi są w przybliżeniu porównywalne do projektu Hyperloop założonego przez założyciela Tesli Elona Muska. Tymczasem znawcy mówią o świecie w świecie. Według demaskatora Coreya Goode’a takie podziemne bazy budowano od końca pierwszej wojny światowej.

Najbardziej znanym obiektem na świecie jest Baza Sił Powietrznych Dulce, która jest prowadzona przez amerykańską agencję rozwoju broni DARPA. Baza ma składać się w sumie z siedmiu poziomów jest również domem dla około 18.000 kosmitów z rasy Szarych.

Na poziomie szóstym przeprowadza się głównie eksperymenty genetyczne, w tym klonowanie ludzi. Mówi się, że Szaraki są już w stanie hodować ludzkie klony, które wyglądają jak ludzie.

Prawie wszystkie głowy państw są klonowane

Klonowanie ludzi zostało opracowane przez University of Salt Lake City w 1977 roku. Początkowo potrzeba 14 miesięcy, aby w specjalnie zaprojektowanym zbiorniku wytworzyć dorosły klon człowieka. Dzisiaj jest o wiele szybciej. Według informacji Gene’a Cosenei, urzędnika wywiadu wojskowego, klony wszystkich kluczowych urzędników państwowych istnieją nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w innych krajach na całym świecie, głównie ze względów bezpieczeństwa.

Ale Cosenei wie, że jeśli jeden z tych polityków nie spełni życzeń elity, zostanie zabity i zastąpiony przez kontrolowanego klona. Cosenei twierdzi, że w przeszłości było 16 klonów samego Baracka Obamy i że Donald Trump został już zastąpiony przez jednego klona. Klony nie mają duszy, co oznacza, że ​​są czymś w rodzaju bezdusznych robotów, sztucznej inteligencji zaprogramowanej do działania. Według Cosenei klonowanie przenosi pamięć i części energii duszy z jej oryginału. Jednak możliwe jest również przeniesienie wspomnień, wzorców zachowań i energii duszy na inną osobę, więc oryginał i klon mogą się znacznie różnić w swoim zachowaniu.

Czy naprawdę żyjemy już w świecie, w którym nie potrafimy odróżnić ludzi naturalnych od bezdusznych klonowych zombie? Ludzie, którzy nie są już ludźmi, tylko robotami z ciała, które na zewnątrz tylko udają ludźi. To się nazywa robotoid. Większość z nich jest lepiej znana jako Terminatory. Technicznie możliwe jest już pobranie wszystkich ważnych informacji o danej osobie z dysku twardego i przeniesienie ich do klonu – jest to proces, który według Cosenei musi być stale powtarzany, podobnie jak ładowanie baterii.

Ale wracając do podziemnych obiektów. Cosenei twierdzi, że dowiedział się od oficera armii kanadyjskiej, że demoniczne stworzenia żyją w licznych podziemnych obiektach i żywią się ofiarami ludzkimi, i były już na Ziemi, kiedy istoty ludzkie jeszcze nie istniały. Możliwe, że niektóre z tych istot przybyły na ziemię jako upadłe anioły i żyły pod ziemią, zgodnie z Biblią, zostały tam wygnane przez Boga.

Wtajemniczeni, tacy jak Cosnei, również twierdzą, że ziemia znajduje się obecnie w końcowej fazie tworzenia Nowego Porządku Świata, co jest również powodem zaciętej walki. Ani jedna, ani druga strona nie chce przyznać się do porażki. Światło walczy z ciemnością, a ciemność z światłem.

Wiele napisano o Nowym Porządku Świata w przeszłości, ile prawdy jest w tych informacjach, można się tylko domyślać. Według Coseneis, Nowy Porządek Świata opiera się na satanistycznym planie, który przewiduje, że od 80 do 90 procent ludności świata zostanie zabitych, reszta będzie służyć elitom jako niewolnicy w podziemnych obiektach. Mówi się, że wiele elit żyje już pod ziemią. Obecnie mówi się nawet o masowym exodusie, na przykład w Nowej Zelandii, gdzie podobno znajduje się wiele podziemnych obiektów.

Bitwa o Ziemię jest w końcowej fazie

Podczas gdy na Ziemi ludzkość rozpaczliwie walczy o sprawiedliwość i wolność, które zostały im odebrane, kiedy przyszedł COVID-19, elity próbują stworzyć nowy świat pod ziemią. Wiele osób nadal uważa te plany za teorię spiskową. Być może ma to odwrócić uwagę dużej części społeczeństwa od planów całej innej agendy, która jest nam jeszcze w dużej mierze nieznana. Ale fakt, że historia od razu brzmi absurdalnie, nie oznacza, że ​​to nieprawda. Pierwszą rzeczą, która pada na bok podczas wojny, jest prawda, ponieważ prawdę zawsze zastępuje propaganda. I właśnie to się obecnie dzieje. W DUMBS na przestrzeni wielu dziesięcioleci powstało wiele okrutnych historii, o której wie tylko garstka ludzi, głównie osób wtajemniczonych, którym nikt nie wierzy. To historia dzieci w króliczej dziurze.

Miliony dzieci były sadystycznie dręczone, ponieważ krew wzbogacona o adrenalinę była potrzebna do wytworzenia adrenochromu. Dzieci były czymś w rodzaju zwierząt gospodarskich i były trzymane głównie w klatkach. Wiele z tych dzieci nigdy nie widziało światła dziennego. Urodzili się i umarli pod ziemią. Jedyne, co widzieli oczami, to ciemność. Duża liczba dzieci była również kierowana do rzeźni na czarne rytuały satanistyczne.

Jak dotąd niewiele jest dostępnych informacji na temat prawdziwego zakresu działań podziemnych miast – wiele informacji pochodzi z niewiarygodnych źródeł i dlatego trudno jest je zweryfikować. Można jednak założyć, że nie wszystkie informacje są fałszywymi wiadomościami.

Jak relacjonuje amerykański dziennikarz prasowy i śledczy Timothy Holmseth na swoim blogu, w ostatnich latach w samych Stanach Zjednoczonych co roku do podziemnych obiektów znika ponad 800 000 dzieci. Jak pisze Holmseth, podobno na całym świecie jest lub było ponad 10.000 takich obiektów, duża część baz została zniszczona po wyzwoleniu dzieci, często nawet przy pomocy miniaturowych bomb atomowych, dlatego też w ostatnich miesiącach na całym świecie miały miejsce liczne trzęsienia ziemi, a niektóre z nich były poważne. Jednym z najważniejszych obiektów była China Lake Base w amerykańskim stanie Kalifornia. Podobno ponad 2100 dzieci zostało uwolnionych z klatek przez jednostki specjalne amerykańskiego wojska w październiku ubiegłego roku. Mówi się, że dzieci i młodzież brały udział w programie kontroli umysłu CIA, były torturowane i wykorzystywane seksualnie. Wielu z nich zostało zabitych, aby wydobyć krew naładowaną adrenaliną.

Czy obszar 51 został zniszczony przez bombę atomową?

Wkrótce potem region został dotknięty poważnym trzęsieniem ziemi o sile 6,5 stopnia, którego epicentrum znajdowało się w bliskiej odległości od China Lake Base. Mówi się, że trzęsienie ziemi było nawet odczuwalne w oddalonym o 250 kilometrów Los Angeles. Jak później ujawniono, podziemny obiekt został również zniszczony przez detonację mini-bomby atomowej. Zaledwie kilka dni temu alternatywne media, w tym Benjamin Fulford, poinformowały, że obszar 51 w amerykańskim stanie Nevada został całkowicie zniszczony. Nie są jednak jeszcze dostępne żadne dodatkowe informacje. Timothy Holmseth informuje również, że 15 maja 2020 r. w pobliżu bazy zarejestrowano również trzęsienie ziemi o sile 6,5 stopnia. Czy ta placówka również została zniszczona przez bombę atomową?

Obszar 51 znajduje się głównie pod ziemią. Jedyne co można zobaczyć na zdjęciach satelitarnych to Baza Sił Powietrznych Nellis, wszystko inne jest pod ziemią. Dlatego uważam, że jest całkowicie możliwe, że podziemny obiekt został częściowo wysadzony w powietrze.

W przeszłości przeprowadzono tu także eksperymenty, które według licznych demaskatorów mogły spowodować ogromne szkody nie tylko na ziemi, ale i we wszechświecie. Według Dana Burisha stosowano tu między innymi technologię Chronovisor, dzięki której możliwe było przenikanie do przestrzeni wysokoenergetycznych, a także do płaszczyzny galaktycznej, co mogło doprowadzić do katastrofy w całym wszechświecie, ponieważ według Burisha, technologia ta w końcu stała się dla wszystkich niekontrolowana. Nikt nie wie, jakie eksperymenty zostały tam jeszcze przeprowadzone i czy dzieci i młodzież mogły również znajdować się pod ziemią.

Trzeba powiedzieć, że każdemu, kto jeszcze nie obeznał się w tych wszystkich teoriach spiskowych, bardzo trudno będzie zrozumieć takie rzeczy. To, co się tu obecnie dzieje, znacznie przekracza wymiar tego, co możemy sobie wyobrazić.

Przede wszystkim duża część ludzi nadal nie wyobraża sobie, jak dzieci dostały się do takich placówek. W większości były to dzieci z biednych środowisk, z których została umieszczona w domach przez władze, ponieważ pracownicy władz doszli do wniosku, że dobro dziecka jest zagrożone – w obecnym kryzysie koronnym było kilkanaście takich przypadków w samych Stanach Zjednoczonych. Według Timothy’ego Holmsetha wynika to również z dokumentu Departamentu Usług Personalnych DHS w Oregonie. W ostatnich miesiącach wiele dzieci zostało umieszczonych pod opieką, ponieważ ich rodzice nie byli już w stanie zajmować się ich dziećmi z powodu COVID-19.

Co się naprawdę stało z tymi dziećmi? Czy były wykorzystywane?


Opracował: Amon
www.strefa4.pl

 

4 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat