W północno-wschodniej części Republiki Południowej Afryki znajduje się malownicze, lecz tajemnicze i złowieszcze jezioro Fundudzi. Miejscowa ludność uważa jezioro za święte i opowiada o nim legendy. Pomimo problemów ze słodką wodą w Afryce, plemiona te nigdy nie osiedliły się na brzegach jeziora Fundudzi, nie łowiły tam ryb i nawet nie uzupełniały zapasów wody z tego jeziora. Dzieje się tak dlatego, że zgodnie z lokalnymi legendami, z jeziora Fundudzi nie można pobrać ani jednej kropli wody, a każdy kto jej dotknie, a co więcej, wypije ją, wkrótce umrze. Ponadto, ludzie składali ofiary mitycznemu potworowi Fundudzi, aby go uspokoić.

Ludność dowiedziała się o istnieniu Fundudzi na początku XX wieku, kiedy w pobliżu jeziora znaleziono złoża rudy chromu. Kiedy zaczęły napływać na te tereny wyprawy z Europy, jezioro zostało w końcu zmapowane. Naukowcy słuchali opowieści miejscowych o złowieszczym jeziorze i potworze, ale w trakcie badań geologicznych nie znaleziono nic mistycznego.

W 1955 roku profesor Henry Burnside i jego asystent Thacker postanowili sprawdzić legendę o niezwykłej wodzie, której nie można zabrać z jeziora. Naukowcy pobrali wodę w kilka pojemników wykonanych z różnych materiałów – szkła, porcelany i plastiku, a następnie przebyli kilka kilometrów, mając zamiar zbadać próbki.

Jednak nie można było przeprowadzić analizy ponieważ z samego rana wszystkie pojemniki były puste. Wtedy naukowcy postanowili wrócić do jeziora i pobrać nowe próbki. Tym razem Burnside zanurzył palec w wodzie i spróbował: jej smaku była gorzko zgniła. Przez cały dzień naukowcy obserwowali pojemniki, ale nie nastąpiły żadne zmiany, a rano pojemniki były znowu puste. Burnside zamierzał wrócić do jeziora i zbadać próbki wody na miejscu, ale planom tym przeszkodziło nagłe pogorszenie się jego stanu zdrowia: profesor został hospitalizowany, a tydzień później zmarł – jak się później okazało – z powodu zapalenia jelit. Wydawałoby się, że są dowody na istnienie mrocznych legend, ale nadal istnieje naukowe wytłumaczenie dla zjawiska jeziora Fundudzi. W rzeczywistości przyczyną tych anomalii są złoża rudy chromu.

Sole chromu są bardzo toksyczne dla ludzi, a stężenie chromu w jeziorze było tak wysokie, że kilka kropel zabiło profesora Burnside’a.


Znikające zjawisko wody tłumaczy się również wysoką zawartością chromu. W temperaturze poniżej 19 stopni Celsjusza cząsteczki chromu w wodzie krystalizują się (dlatego woda “znikała” w nocy, kiedy było chłodniej). W rzeczywistości, ciecz z naczynia nigdzie się nie przemieszcza, lecz przechodzi w stan stały, rozpraszając się po dnie i ścianach naczynia.

Szczerze mówiąc, niektóre z zagadek Fundudzi nie zostały jeszcze rozwiązane – na przykład, nie jest jasne, dlaczego duża liczba krokodyli żyje w trującym jeziorze. Nie jest również jasne, co te gady jedzą, ponieważ w jeziorze nie ma ryb, a inne zwierzęta nie chodzą do wody aby się napić.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl
0 Udostępnień

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat