Teotihuacán- miasto stworzone przez „kosmitów”?

Napisane przez Amon w Marzec - 25 - 2019

Kultury starożytnych ludów zamieszkujących dawniej naszą planetę od zawsze stanowią tajemnicę- w większym lub mniejszym stopniu. Jedną z największych zagadek świata stanowi miasto Teotihuacan. Bardzo prawdopodobnym jest, iż przy wznoszeniu tego ośrodka miejskiego ingerowali przybysze z kosmosu.

 Historia miasta w skrócie

Teotihuacan, jak już wspomniałem we wstępie, jest antycznym miastem ( obecnie stanowiskiem archeologicznym ) zlokalizowanym 40 kilometrów na północny wschód od stolicy Meksyku ( położone między Meksykiem, a Pueblą ) i uznane jest za jedno z największych pradawnych miast na półkuli zachodniej. Teotihuacan leżące 2300-2400 m.n.p.m. stanowiło niegdyś stolicę małego państwa, które uzależnione było od Tenochtitlan- stolicy Azteków. Aztekowie według legendy pochodzili z Aztlan ( „Wyspa Żurawi”, „Biała Wyspa” ). Lud ten wraz z sześcioma innymi plemionami- nahua – opuścili pierwotne jaskinie, osiedlając się na wyspie Aztlan ( zdaniem atlantologów mogła to być legendarna Atlantyda ), by następnie udać się do nowej siedziby na jeziorze Texcoco, gdzie założyli Tenochtitlan.

W okresie kilkuset lat: 100 r.p.n.e.- 750 r.p.n.e., omawiany przeze mnie ośrodek miejski- Teotihuacan- zajmował teren około 20 km2 , natomiast liczbę jego mieszkańców szacuje się na 100-200 tysięcy osób. Według naukowców miasto to, na przestrzeni lat 300-750 n.e. wywierało znaczący wpływ na całą Amerykę Centralną. Oczywiście na temat Teotihuacan można pisać wiele, jednak moim celem jest ukazanie niezwykłości miasta, jak i ogromnej wiedzy ludności, która stworzyła ten kompleks,  a której pochodzeniu nie wiemy dosłownie nic.  Co ciekawe, w bardzo popularnym na obszarze Ameryki Środkowej języku nahuatlnazwę „Teotihuacan” tłumaczy się jako:  „miejsce, w którym ludzie stają się bogami”.  Oficjalnie przyjmuje się, że upadek miasta związany był z pożarem, a także buntem skierowanym w stronę rządzących w ówczesnym czasie elit. Dlatego właśnie w końcowym okresie ( 750 r. n.e. ) ten kompleks miejski stał się zupełnie opustoszały. Dodać należy, że Teotihuacan w 1987 roku zostało wpisane na Listę Dziedzictwa Kulturowego- UNESCO.

Tajemnice Teotihuacan

Miasto Teotihuacan zostało wzniesione na planie w kształcie szachownicy. Z geograficznego punktu widzenia położenie tego kompleksu przypada na siatkę przesuniętą o 15˚30’ na wschód względem północy astronomicznej. W mieście tym, nieznani dotąd budowniczowie wykonali świątynie, pałace, place zgromadzeń, obszar rezydencjalny,a także szlaki komunikacyjne. Na głównych osiach siatki rozplanowano trzy arterie: licząca pięć kilometrów ulica Umarłych, zaczynająca się od piramidy Księżyca i ciągnąca się na południe, a także aleje- Zachodnia i Wschodnia podążające na zachód i wschód.  Aleje te, przecinały ulicę Umarłych na wysokości Cytadeli oraz Wielkiego Zespołu. Ciekawostkę jest, że niektóre z zabudowań powstały kilka wieków wcześniej w porównaniu do budynków zbudowanych po 300 roku n.e. Są to między innymi: piramida Słońca, Księżyca i ulica Umarłych. Fakt ten dowodzi, że anonimowa ludność, która osiedliła się w Teotihuacan dysponowała zakrojoną wiedzą dotyczącą budownictwa, obróbki skał, astronomii, geometrii, matematyki, fizyki i wielu innych dziedzin nauki znacznie wcześniej w przeszłości. Naukowcy potwierdzają, że w Teotihuacan rzemiosło było wyjątkowo zaawansowane. Znaleziono bowiem 842 warsztaty z okresu klasycznego zajmujące się wytwarzaniem statuetek ( 126 placówek ), ceramiki ( 213 placówki), obróbką kamienia( 105 placówek ), a także uwaga… 398 warsztatów trudniących się kształtowaniem obsydianu. Materiał ten jest skałą wylewną złożoną ze szkliwa wulkanicznego, a jego twardość oceniana jest na „6” w skali Mohsa ( 1-10 ). Niespodzianką jest również fakt, że ludzie z Teotihuacan potrafili budować monumentalne budowle, a także dokonywać obróbki twardych skał nie posługując się przy tych działaniach metalowymi narzędziami!

Teotihuacan postrzegane jest w kategoriach miejsca sakralnego, z którego zrodził się świat, a światłość oddzieliła się od ciemności i powstały Słońce i Księżyc. Tamtejsze mity opowiadają historię, o olbrzymach, które zbudowały kompleks miejski. Dla laika, podobne przesłanie może wydać się „bajkowe”, jednak zagłębiając się w temat sytuacja zaczyna wyglądać diametralnie odmiennie. Nie od dziś wiadomo bowiem o ogromnych szkieletach znajdowanych także na terenie Ameryk ( jeden z nich prezentuje Klaus Dona na jednym  z wideo podczas rozmowy z twórcami „Project Camelot” ) . Bardzo prawdopodobnym jest, że właściciele tych szkieletów mieli swój udział w tworzeniu cywilizacji w Teotihuacan.

Wiedza i technologie budowniczych

Przejdźmy teraz do bliższego omówienia spuścizny materialnej pozostawionej przez wielkich architektów z przeszłości. Najbardziej leciwymi konstrukcjami są Piramida Księżyca i Słońca ( pod którymi znajdują się komory i tunele odkryte podczas badań w latach 1971-1998 ) charakteryzujące się budową schodkową i budowane były poprzez ustawianie na sobie kolejnych tarasów ( pięter ). Budowle składają się z wysuszonych cegieł i ziemi oraz kamiennych płyt ( ozdobione sylwetkami bogów ) zwieńczających cały budynek. Na samym wierzchołku piramid znajdują się pozostałości po świątyniach. Wymiary piramidy Słońca określano jako „największe jednostkowe przedsięwzięcie konstrukcyjne w prekolumbijskim Nowym Świecie”  wynoszą 200x200x70 metrów, natomiast jej objętość równa się 1 mln m3.

Piramida Słońca 


Teotihuacan, a jakże by inaczej, nie zostało zbudowane w sposób przypadkowy, lecz stanowi ono mapę nieba. Kiedy szukałem informacji do napisania tego artykułu, w żadnej  książce naukowej głównego nurtu nie znalazłem fragmentu tekstu, traktującego o zastosowaniu archeoastronomii przez budowniczych starożytnego miasta. Wskazuje to na wciąż zamknięte umysły uczonych na wiedzę, zdolności oraz technologie stosowane przez starożytnych- kimkolwiek oni byli.

Peter Tompkins- badacz rodem ze Stanów Zjednoczonych-  udowodnił naukowemu światu, że mieszkańcy  z Teotihuacan opracowali i wykorzystywali w praktyce jednostkę miary zwanej „hunab”, liczącą 1,059 metra. Tak więc, cokolwiek mierzono, uzyskiwano wielokrotność „hunab”. Dla przykładu stosunek piramid względem siebie wynosi  1:2:3, natomiast w stopnie w Piramidzie Słońca wznoszą się w górę o wielokrotność 3 hunab. Bok rzutu poziomego świątynia boga Quetzalcoatla  ( pierzasty bóg, według Indian przybywał z nimi 52 lata, postrzegany jako stwórca człowieka, pochodzący z Wenus ) stanowi jedną stutysięczną promienia bieguna ziemskiego, natomiast Cytadela zawiera zakodowaną liczbę piwartość prędkości światła– 299 792 458 m/s- a także trójki pitagorejskie  ( spełniają równanie: a2+b2=c2 ). Zaznaczyć należy, że budowle rozmieszczono wzdłuż arterii pochylonej w kierunku północnym pod kątem 30˚, szerokiej  na  40 metrów i długiej na 3 kilometry zmierzającej w kierunku nieba ( takie doświadczenie ma osoba stojąca na południowym końcu tego szlaku komunikacyjnego ).H. Harlestone Jr. odkrył, iż umiejscowienie świątyń ( piramid ) i Cytadeli odpowiada średnim dystansom, które dzielą planety Układu Słonecznego od Słońca. Według oblicz eń Ziemia oddalona jest od życiodajnej gwiazdy o 96 hunab, Merkury o 36, Wenus 72,a Mars 144. Tymczasem odległość między strumieniem San Juan do osi Cytadeli z I w. n.e. wynosi 288 hunab. 520 hunab dalej znajdują się ruiny nieznanej budowli. Stosując odpowiednia skalę dystans ten równa się dystansowi między Słońcem, a Jowiszem. 1845 hunab dalej oś piramidy Księżyca wyraża odcinek pomiędzy Słońcem i Uranem. Potwierdzono także, że pozostałe konstrukcje położone wzdłuż zbocza Cetro Gordo odpowiadają odcinkom Słońce-Neptun ( 2880 hunab ) oraz Słońce-Pluton( 3780 hunab ).Domyślam się, że widok tak rozmieszczonych budowli musi budzić niecodzienne odczucia, jeżeli oczywiście dana osoba posiada należytą wiedzę. Wszystkie budynki starożytnego miasta Teotihuacan oraz ulica Umarłych odchylone są o 17˚ w kierunku wschodnim, podobnie jak centra sakralne ludów w Mezoameryce ( członkowie cywilizacji przedkolumbijskich na terenie centralnej Ameryki ). Kolejną ciekawostką jest wyłożenie pomieszczenia niedaleko Cytadeli płytami miki – materiałem odpornym na temperatury sięgające setek stopni Celsjusza, stosowany w szeroko pojętej elektrotechnice jako np. izolator. Co więcej,  ściany lokum pokryte zostało odmianą miki, której próżno szukać w całej Ameryce Centralnej.

    Podsumowując, Teotihuacan stanowi nie lada wyzwanie dla badaczy tajemniczych, starożytnych cywilizacji. Jak do tej pory nie urodził się żaden człowiek, który rozwiązał zagadki tego miejsca. Osobiście twierdzę ( wcale nie trzeba mi wierzyć ), że pewna gadoidalna rasa istot pozaziemskich miała swój interes, aby umożliwić powstanie kompleksów piramid i świątyń. W starożytności popularne było składanie krwawych ofiar bogom m.in. z ludzi. Twierdzę, że rytuał ten miał na celu dostarczania pozaziemskim bytom energii, zwłaszcza jeżeli pochodziły one z odmiennych wymiarów rzeczywistości ( można je porównać do Predatora ) J. Po za tym pamiętajmy, iż piramidy są antycznymi energetyzatorami ( w żadnym wypadku nie odgrywały roli grobowców )gromadzącymi energie Ziemi i Kosmosu i zapewne pozwalały na regenerację sil życiowych i  lepsze dostrojenie kosmitom do naszych pięcio zmysłowych realiów.

Wiedza naszych przodków wskazuje na bardzo realną ingerencję istot pozaziemskich, no chyba że prymitywne ludy nauczyły się obróbki skał z pomocą naostrzonych wykałaczek do zębów, budowle wznoszono turlając kamyczki z góry na dół,a orientację względem ciał niebieskich ustalano  na „oko”- chybił, albo trafił J .Wiadomo, że w czasach budowy Teotihucuan nie znano odległych od Ziemi planet takich jak: Uran, Neptun, Pluton. Starożytni zdawali sobie również sprawę z kształtu ziemi i jej położenia w przestrzeni kosmicznej. Powszechnie przyjęło się, ze do obserwacji gwiazd korzystano z tzw. strzelnic,a pozycję Słońca określano z wysokości piramid. Tymczasem dowiedziono, że urządzenia zwane strzelnicami powstały po zakończeniu prac budowlanych w Teotihuacan. Ponadto, jakim cudem mieszkańcy tego miasta mieli wykorzystywać piramidy w celach obserwacji ciał niebieskich, jeżeli konstrukcji tych jeszcze nie wzniesiono…? Zagadka kompleksu miejskiego nieopodal Meksyku ( miasta ) wciąż stanowi nierozwiązywalną kwestię, do której klucz posiadają jedynie nieznani twórcy.

U góry. Widok na miasto z lotu ptaka oraz świątynia wężowego boga Quetzalcoatla.


Źródło: www.lukaszkulak92.wordpress.com
[sg_popup id=”9518″ event=”inherit”][/sg_popup]

 

2 Udostępnień
Kategorie: Tajemnicze Miejsca

Zostaw komentarz


*

code


  • Facebook

Szukaj temat