Najprawdopodobniej każdemu znana jest tajemnicza kraina Szambhala, gdzie żyją oświeceni Wielcy Nauczyciele, znacznie przewyższający nas w rozwoju duchowym. Posiadają oni tajemnice wszechświata, przechowują mądrość starożytnych cywilizacji. Tybetańczycy mają przepowiednię o wojnie między Wielkimi Nauczycielami a zwykłymi ludźmi. Co grozi krainie Wielkich Nauczycieli? I co się stanie z nami wszystkimi po tej wojnie?

Gdzie znajduje się Shambhala?

Tybetańscy mnisi umieli patrzeć najdalej w przyszłość. Przez tysiąc lat przechowywali przepowiednie o wielkiej wojnie, która według badaczy powinna rozpocząć się w 2250 roku. Starożytne zapisy na liściach lotosu opowiadają o tajemniczym kraju Szambhali, krainie Wielkich Nauczycieli i Wtajemniczonych. Żyła tam tylko kasta kapłańska. Naukowcy uważają, że Shambhala znajduje się na terenie Azji Środkowej.

Pierwszy król Shambhali był uczniem Buddy Shakyamuny, co oznacza, że Shambhala powstała gdzieś w 800 roku p.n.e. Budda przekazał pierwszemu królowi Szambali tajemną wiedzę, dzięki której wszyscy mieszkańcy kraju mogli przenieść się do innego wymiaru. Shambhala nadal istnieje, a na Ziemi jest kilka wejść do tego tajemniczego świata, ale są one ukryte.


Szambhala znajduje się w swego rodzaju przestrzeni równoległej, a przejścia do niej mogą być otwierane z różnych miejsc na Ziemi, niekoniecznie z Himalajów. Obecny świat istnieje w takim stanie, że bardzo trudno jest dostać się do Szambhali w ciele fizycznym.

Przepowiednia o Wielkiej Wojnie

Przepowiednia mówi, że ostatni z królów Shambhali czeka na Wielką Wojnę, która rozpęta pewne globalne imperium. Celem ataku będzie zagarnięcie duchowego bogactwa Szambhalan. Tybetańczycy opisują zdobywców jako demoniczne imperium. Wszystkie parametry, które wskazują, są podobne do tego, co nazywamy globalizacją, to znaczy, że pojawia się jeden ośrodek światowego przywództwa i odpowiednio do tego niszczone są wszystkie tradycje duchowe. Króluje kult władzy, konsumpcjonizmu i prymitywnych przyjemności cielesnych i ostatecznie globalizm opanowuje całą planetę.

Z pomocą naukowców, podbijające imperium odnajdzie portale do innych wymiarów. Najeźdźcy, w przeciwieństwie do mieszkańców równoległego świata, będą uzbrojeni w najnowocześniejsze rodzaje broni. Mieszkańcy Shambhali będą starali się rozwiązać sprawę pokojowo, ale imperium nie da się już powstrzymać.

Wojna będzie się toczyć na wielu poziomach wszechświata, od atomowego po planetarny. I na wszystkich tych poziomach będą toczyć się bitwy, czyli będzie miała miejsce swoista wojna apokaliptyczna.

Shambhala zwycięży, ponieważ jej wojownicy posiadają doskonałą broń, którą posługiwały się starożytne cywilizacje. Na Ziemi zapanuje Złoty Wiek. Ludzie będą żyć tysiąc lat i posiadać nadprzyrodzone moce. Trzy miliardy buddystów wierzy w tę przepowiednię.

Budda Maitreya

Będzie to graniczny okres czasu. Na początku ludzie będą żyli około tysiąca lat, uzyskają moce, życie będzie szczęśliwe i idealne. Idealne życie bez zmartwień zawsze prowadzi do degradacji, więc po pewnym czasie ta nowa „złota” cywilizacja również zginie, jak każda cywilizacja, która osiągnęła swój szczyt.

A potem nastąpi okres chaosu aż do pojawienia się kolejnego Buddy, piątego z rzędu, którego imię brzmi Maitreja. Nazywa się go symbolem początku nowej ery. Maitreja był oczekiwany na początku ubiegłego wieku, jego nadejście przepowiedziała Helena Blavatsky i małżeństwo Roerich, którzy byli związani z Wielkimi Nauczycielami i otrzymali od nich wiedzę o strukturze wszechświata.

W książce Heleny Roerich „Podstawy buddyzmu” podany jest następujący dialog między Buddą Gautamą a jego uczniem Anandą:

„I Błogosławiony powiedział do Anandy: „Nie jestem pierwszym Buddą, który przyszedł na Ziemię, ani nie będę ostatnim. W odpowiednim czasie na świecie pojawi się inny Budda, Tajemny, najwyższy iluminat, obdarzony mądrością, szczęśliwy, zawierający w sobie cały wszechświat, niezrównany Przywódca ludów, Pan devów i śmiertelników. On objawi wam te same wieczne prawdy, których ja was nauczyłem. Ustanowi swoje Prawo, chwalebne w swoich początkach, chwalebne w swojej apoteozie i chwalebne na końcu w duchu i słowie. Będzie głosił sprawiedliwe życie, doskonałe i czyste, które ja teraz głoszę. Jego uczniowie będą liczyć się w tysiącach, podczas gdy moi będą tylko w setkach”.

I Ananda zapytał: „Jak Go rozpoznamy?”

Błogosławiony powiedział: „Jego imię będzie Maitreya”.


Opracował: Amon
www.strefa44.pl

 

0 Udostępnień

Zostaw komentarz



  • Facebook

Szukaj temat